We wsi Swarzewo, 5 km od Pucka, w kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny znajduje się cudowna figurka Matki Bożej, zwana Gwiazdą Morza lub Królową Polskiego Morza. Pochodzi ona prawdopodobnie z XV wieku i zaliczana jest do najbardziej wartościowych gotyckich rzeźb Madonny na Pomorzu. Zgodnie z zachowaną legendą, figura miała być początkowo figurą okrętową towarzyszącą żeglarzom. Po uratowaniu im życia podczas sztormu marynarze ustawili figurę przy studni we wsi Swarzewo. Kaszubscy rybacy zbudowali nad studnią małą kapliczkę. W połowie XV wieku figurę przeniesiono do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła na Helu. W okresie reformacji czczoną figurę protestanci wrzucili do morza. Jednak w cudowny sposób miała ona dopłynąć do Swarzewa. W latach 1877-80, w podziękowaniu za otrzymane łaski, rybacy ufundowali we wsi nowy kościół i umieścili w nim figurę.
W odrodzonej Polsce, po „zaślubinach z morzem” (10 lutego 1920 r.), za powrót Pomorza do Polski w sanktuarium swarzewskim dziękowali żołnierze armii gen. Józefa Hallera. W 1922 r. przed oblicze Królowej Polskiego Morza przybył ówczesny prezydent RP Stanisław Wojciechowski.
W okresie międzywojennym na prawie wszystkich polskich statkach i okrętach znajdowały się plakietki z wizerunkiem Matki Bożej Swarzewskiej (m.in. okręty: „Burza”, „Błyskawica”, „Orzeł”, statki transatlantyckie: „Kościuszko”, „Polonia”, „Batory”). W 1937 r. biskup chełmiński Stanisław Okoniewski dokonał uroczystej koronacji figury. Przed II wojną światową na odpust lipcowy Matki Bożej Szkaplerznej rybacy przypływali wieczorem z Helu.
Również obecnie Swarzewo to ważne miejsce dla ludzi morza i miejscowych Kaszubów. Przybywają tutaj w licznych pielgrzymkach. Najwięcej na odpusty: mały, zwany rybackim lub węgorzowym (w pierwszą niedzielę po 16 lipca), oraz duży w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (8 września). Duży odpust trwa cały tydzień. Co roku organizowana jest też pielgrzymka dzieci marynarzy.
Teksty o sanktuariach przygotowali: prof. dr hab. Antoni Jackowski i dr Izabela Sołjan z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.
Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
„Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości”. Tak papież Jan Paweł II napisał w 2002 r. w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy – matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy
W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił św. Brygidę Szwedzką, św. Katarzynę ze Sieny i św. Teresę Benedyktę od Krzyża współpatronkami Europy. „Konkretny powód, dla którego wybrałem te właśnie postaci, kryje się w samym ich życiu” – wyjaśnił w Liście apostolskim ogłaszającym jego decyzję. Co takiego znalazł w historii życia kobiety pochodzącej z kraju, który dzisiaj rzadko kojarzony jest z katolicyzmem?
Wadowiccy śledczy szukają sprawcy uszkodzenia w maju zabytkowych kapliczek na dróżkach w Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej Tomasz Waszczuk poinformował w piątek, że sprawcy grozi kara do 10 lat więzienia.
Sanktuarium i dróżki wraz z kapliczkami wokół niego są na liście światowego dziedzictwa UNESCO. W maju na dwóch zabytkowych obiektach sakralnych ktoś umieścił bluźniercze napisy, w tym o satanistycznym wydźwięku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.