Reklama

„Wzrastanie”

Niedziela Ogólnopolska 27/2007, str. 48

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minęło 20 lat od dnia, w którym Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował w Tarnowie Karolinę Kózkównę. Było to 10 czerwca 1987 r. Kilka miesięcy przed beatyfikacją ukazał się pierwszy numer katolickiego miesięcznika dla młodzieży „Wzrastanie”. Postać tej młodej Dziewicy Męczennicy od samego początku często gościła na łamach „Wzrastania”. Przedstawialiśmy różne fakty z jej życia i ukazywaliśmy rozwój jej kultu. Stawialiśmy ją naszym młodym czytelnikom jako wzór umiłowania czystości, heroicznej wiary, pracy i modlitwy. Oczywiste jest więc, że 20. rocznica beatyfikacji Karoliny nie mogła zostać pominięta na naszych łamach. Z tej okazji przygotowaliśmy numer specjalny „Wzrastania”. Jego wydanie łączy się także z rozpoczęciem peregrynacji relikwii bł. Karoliny. W wielu diecezjach peregrynację tę organizuje Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, którego Karolina jest patronką. W numerze specjalnym „Wzrastania” przedstawiamy historię życia Karoliny, przybliżamy miejsca, w których żyła i gdzie poniosła męczeńską śmierć. Pokazujemy, jak jej postać promieniuje na współczesnych młodych ludzi. Piszemy o Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, którego członkowie obrali sobie Karolinę za swoją szczególną patronkę, orędowniczkę i wzór postępowania. Przedstawiamy świadectwa młodych, dla których jest wsparciem w duchowej walce o godne przeżywanie młodości i dorastanie do trudnych wymagań zgodnego z Ewangelią życia w małżeństwie i rodzinie. Pokazujemy dzień dzisiejszy sanktuarium w Zabawie - rodzinnej parafii Błogosławionej.
Zachęcamy do lektury numeru specjalnego „Wzrastania”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję