Reklama

Z historii dziecięcej lalki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest najmilszą zabawką dziecięcą od zarania dziejów. Liczy tyle lat, ile ma ludzkość. Wyciosana z kamienia, wystrugana z drewna, ulepiona z gliny, uszyta ze szmatek czy uformowana ze sztucznego tworzywa - wyzwala zawsze te same serdeczne i opiekuńcze uczucia. W dziecięcych oczach staje się żywą istotą, której powierzyć można wszystkie swoje zmartwienia, radości i pragnienia. Z tą prawdą zgadzają się wszyscy psychologowie: lalka jest zabawką jedyną w swoim rodzaju. Jej magia ciągle trwa mimo postępującego czasu i wielu innych zabawek na rynku.
Najstarsze z lalek liczą prawie cztery tysiące lat. Jest to zbiór drewnianych lalek egipskich. Wprawdzie wycięte zostały z deseczek, ale mają ruchome ręce i nogi oraz włosy z koralików. Ich urok tkwi jednak przede wszystkim w tym, że patrzą na nas tym samym głębokim spojrzeniem, jakim obdarzały kiedyś małe egipskie dziewczynki.
O późniejszych lalkach starożytnej Grecji i Rzymu wiemy już o wiele więcej. Do ich produkcji przeznaczano nieraz kosztowne materiały, jak złoto i srebro, kość słoniową i bursztyn, drogie kamienie i szkło. Takie lalki znajdowano przede wszystkim w grobowcach.
Mijały lata, a lalki były coraz piękniejsze, zwłaszcza te wykonywane we Francji, skąd moda na nie rozeszła się po całej Europie.
Lalki końca XIX i początku XX wieku mają różne twarze, mogą się śmiać, płakać, mrugać oczami, wołać „mama” itp. W 1864 r.Julian Steiner, Francuz, wykonał model lalki chodzącej. W 1876 r. Emil Jumegu zadziwił wszystkich lalką, która pływała w wodzie. Współczesne lalki mają przeróżne mechanizmy, pozwalające zabawce płakać, śmiać się, śpiewać i mówić.
O lalkach można by pisać bardzo dużo. Powiedzieć mogą o nich wiele ich byłe i obecne właścicielki. Dla nich lalka pozostanie na zawsze spełnionym marzeniem o zabawce, którą można kochać tak jak rodziców i rodzeństwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Budował wspólnotę, formował serca i realizował misję kapłańską.

2026-01-03 22:47

ks. Łukasz Romańczuk

W kościele NMP Królowej Polski we Wrocławiu- Klecinie odbył się pogrzeb ks. prałata Franciszka Filipka. Eucharystii pogrzebowej przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF, a homilię wygłosił bp Ignacy Dec.

W tym radosnym czasie Bożego Narodzenia przychodzi nam pożegnać zasłużonego kapłana dla naszej archidiecezji, księdza prałata Franciszka - mówił we wstępie bp Jacek Kiciński.
CZYTAJ DALEJ

Eksperci alarmują: TikTok poza kontrolą dorosłych. Algorytmy modelują emocje dzieci

2026-01-04 09:42

Adobe Stock

Dzieci w coraz młodszym wieku sięgają po aplikacje, które mogą zagrażać ich prawidłowemu rozwojowi

Dzieci w coraz młodszym wieku sięgają po aplikacje, które mogą zagrażać ich prawidłowemu rozwojowi

TikTok stał się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa dzieci w internecie – ostrzegają eksperci. Wskazują na nieskuteczną kontrolę rodzicielską, agresywne algorytmy i realne zagrożenia dla zdrowia psychicznego najmłodszych.

Coraz więcej ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w internecie alarmuje, że TikTok – mimo deklarowanych zabezpieczeń – pozostaje platformą, nad którą dorośli tracą realną kontrolę. Zdaniem socjolog Agnieszki Taper skala korzystania z aplikacji przez dzieci poniżej regulaminowego wieku jest zjawiskiem masowym i systemowym.
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję