Podejrzenia o przestępstwa polityków SLD dewaluują się szybciej niż złotówka za czasów reformy Balcerowicza. Jeszcze dwa lata temu z podejrzeń prokuratorskich byłaby czołówka, a teraz dobrze, że znajdą miejsce gdzieś na trzeciej albo piątej stronie. Do tego paręset znaków i kwita. Tak jak ostatnio o posłance SLD Małgorzacie Ostrowskiej, której prokuratura chce postawić zarzuty („Dziennik”, 6 lutego, s. 3;, „Rzeczpospolita”, 6 lutego, s. 5). Czyżby ludzi to już nie rajcowało? Wniosek jest jeden: Społeczeństwo opinię o politykach SLD ma już najgruntowniej ugruntowaną.
Raz, a dobrze
Posłance SLD Małgorzacie Ostrowskiej łapówę miał wręczyć baron paliwowy Piotr K. Ostrowska eksplikuje, że raz w życiu go na oczy widziała („Dziennik”, 6 lutego). I to chyba, Pani Poseł, był ten jeden raz za dużo.
Julia Pitera z PO wystąpiła w radiu i jak to w radiu bywa, odpowiadała przez jakieś 15 minut z małymi przerwami na pytania. Próbowała m.in. wytłumaczyć, dlaczego PO już nie forsuje taniego państwa, tylko efektywne państwo. I wyszło jej, że tanie znaczy to samiuteńko, co efektywne. Pitera powinna pisać słowniki uproszczonej polszczyzny. W jej wersji byłyby supercienkie. O, tycie.
Sprawka Busia
Mgła tajemnicy, która okrywała dymisję Ludwika Dorna dała początek nowej dyscyplinie narodowej: wymyślaniu powodów dymisji. Wszyscy prześcigali się w podawaniu coraz bardziej fantastycznych teorii. Ponieważ my nie jesteśmy gorsi, podajemy swoją: Według naszych informatorów, decydującą rolę odegrał w całej sprawie kot Jarosława Kaczyńskiego - Busio.
Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w procesji został wniesiony do sanktuarium w Jakubowie
"Maryjo, prowadź nas do Jezusa!" - pod takim hasłem rozpoczęła się w diecezji peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Dziś cudowny wizerunek przybył do sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie.
Nawiedzenie wizerunku Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w naszej diecezji rozpoczęło się 27 sierpnia w Jakubowie. O peregrynacji opowiada kustosz miejsca ks. kan. Stanisław Czerwiński:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.