Reklama

„Wierność” i „oddanie”

Gdyby chcieć podsumować życie i ewangeliczne świadectwo Jana Pawła II, należałoby przywołać dwa słowa: „wierność” i „oddanie”. Taki pogląd wyraził Benedykt XVI na zakończenie czuwania modlitewnego 2 kwietnia na Placu św. Piotra w pierwszą rocznicę śmierci Papieża Polaka. Wyjaśnił, że chodzi o całkowitą wierność Bogu i bezgraniczne oddanie misji Pasterza Kościoła powszechnego. Pod koniec swego przemówienia Ojciec Święty pozdrowił po polsku uczestników podobnych czuwań w Polsce.
Poniżej drukujemy pełny tekst tego wystąpienia.

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 9

W watykańskim „oknie papieskim”
Grzegorz Gałązka

W watykańskim „oknie papieskim”<br>Grzegorz Gałązka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Bracia i Siostry!

Spotkaliśmy się dziś wieczór, w pierwszą rocznicę śmierci umiłowanego Jana Pawła II, na tym czuwaniu maryjnym, zorganizowanym przez diecezję rzymską. Serdecznie pozdrawiam wszystkich Was, obecnych na Placu św. Piotra, począwszy od Kardynała Wikariusza Camillo Ruiniego i jego Biskupów Pomocniczych; szczególną myślą ogarniam kardynałów, biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnice i wszystkich wiernych, zwłaszcza młodzież. Zaprawdę zgromadził się tutaj cały Rzym na tę przejmującą chwilę refleksji i modlitwy. Specjalne pozdrowienie przesyłam Kardynałowi Stanisławowi Dziwiszowi, arcybiskupowi metropolicie krakowskiemu i przez wiele lat wiernemu współpracownikowi nieodżałowanego Papieża.
Już rok upłynął od śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II, która nastąpiła niemal o tej samej godzinie - była to 21.37 - a jednak pamięć o nim jest nadal bardzo żywa, jak o tym świadczą liczne inicjatywy organizowane w tych dniach we wszystkich częściach świata. Pozostaje on wciąż obecny w naszych umysłach i w naszych sercach; nadal przekazuje nam swoją miłość do Boga i swoją miłość do człowieka; nadal wzbudza we wszystkich, szczególnie w młodzieży, entuzjazm dla dobra oraz odwagę pójścia za Jezusem i Jego nauką.
Jak podsumować życie i ewangeliczne świadectwo tego wielkiego Papieża? Moglibyśmy spróbować to uczynić, przywołując dwa słowa: „wierność” i „oddanie” - całkowita wierność Bogu i bezgraniczne oddanie swej misji Pasterza Kościoła powszechnego. Wierność i oddanie, które okazały się jeszcze bardziej przekonujące i wzruszające w ostatnich miesiącach, gdy wziął na siebie to, o czym pisał w 1984 r. w liście apostolskim Salvifici doloris: „Cierpienie jest w świecie po to, aby wyzwalało miłość, aby rodziło uczynki miłości bliźniego, aby całą ludzką cywilizację przetwarzało w «cywilizację miłości»” (n. 30). Choroba, którą znosił z odwagą, sprawiła, że wszyscy stali się bardziej wyczuleni na ludzki ból, na każdy ból - fizyczny i duchowy; nadała cierpieniu godność i wartość, świadcząc o tym, że człowiek ma wartość nie ze względu na swoją skuteczność czy swój wygląd, ale ze względu na siebie samego, ponieważ został stworzony i umiłowany przez Boga.
Słowem i gestem drogi nam Jan Paweł II niezmordowanie pokazywał światu, że jeśli człowiek pozwala się objąć Chrystusowi, nie zniszczy bogactwa swego człowieczeństwa; jeśli przylgnie do Niego całym sercem, nie zabraknie mu niczego. Przeciwnie, spotkanie z Chrystusem sprawia, że nasze życie staje się bardziej pasjonujące. Właśnie dlatego, że zbliżał się coraz bardziej do Boga w modlitwie, w medytacji, w umiłowaniu Prawdy i Piękna, nasz ukochany Papież mógł stać się towarzyszem podróży każdego z nas i przemawiać autorytatywnie także do tych, którzy są dalecy od wiary chrześcijańskiej.
Tego wieczoru, w pierwszą rocznicę jego powrotu do Domu Ojca, wezwani jesteśmy do podjęcia na nowo dziedzictwa duchowego, jakie nam pozostawił; jesteśmy między innymi zachęcani, by żyć, poszukując niezmordowanie Prawdy, bo tylko ona zaspokaja nasze serce. Jesteśmy zachęcani, by nie obawiać się iść za Chrystusem, aby nieść wszystkim orędzie Ewangelii, które jest zaczynem ludzkości bardziej braterskiej i solidarnej. Niech Jan Paweł II pomaga nam z nieba kontynuować nasz marsz, pozostając uległymi uczniami Jezusa, aby być, jak on sam lubił powtarzać młodzieży, „strażnikami poranka” na początku tego trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa. Prośmy o to Maryję, Matkę Odkupiciela, do której żywił on zawsze pełne czułości nabożeństwo.
Zwracam się teraz do wiernych, którzy łączą się z nami w Polsce: Jednoczymy się w duchu z Polakami, którzy zgromadzili się na czuwaniu w Krakowie, w Warszawie i w wielu innych miejscach. Żywe jest w nas wszystkich wspomnienie Jana Pawła II i nie gaśnie poczucie jego duchowej obecności. Pamięć o szczególnej miłości, jaką darzył swoich rodaków, zawsze niech będzie dla Was światłem na drodze ku Chrystusowi. „Trwajcie mocni w wierze”. Serdecznie Wam błogosławię.
Teraz wszystkim z serca udzielam mego błogosławieństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Zuppi w Rosji: Wzmocnić i przyspieszyć łączenia rodzin

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Rosja

Papież Leon XIV

Kard. Matteo Zuppi

@Vatican Media

Kard. Zuppi

Kard. Zuppi

Specjalny wysłannik Ojca Świętego ds. humanitarnych i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch powrócił wczoraj z Moskwy, podaje Vatican News.

Kard. Zuppi odwiedził obóz dla żołnierzy ukraińskich, gdzie rozmawiał z więźniami, przekazując im przesłanie, w którym Papież wyraził uwięzionym swoją bliskość i nadzieję, że wkrótce wrócą do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję