Reklama

Katechezy o psalmach z Nieszporów

Hymn Paschalny

Niedziela Ogólnopolska 47/2005, str. 3

Grzegorz Gałązka

Audiencja generalna, 9 listopada 2005 r.

Audiencja generalna, 9 listopada 2005 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ps 136 [135], 1-9
z Nieszporów na poniedziałek IV tygodnia
Audiencja generalna, 9 listopada 2005 r.

1. Ten Psalm został nazwany Wielkim Hallelem, to znaczy najbardziej uroczystą i wielką pieśnią pochwalną, jaką judaizm intonował podczas Liturgii paschalnej. Mówimy o Psalmie 136 [135], którego pierwszą część przed chwilą wysłuchaliśmy, zgodnie z podziałem zaproponowanym przez Liturgię Nieszporów (por. w. 1-9).
Zatrzymamy się przede wszystkim na refrenie: „Jego łaska na wieki”. W centrum tego zdania rozbrzmiewa słowo „łaska”, które w rzeczywistości jest tłumaczeniem prawidłowym, lecz ogranicza znaczenie hebrajskiego słowa hesed. Słowo to jest częścią charakterystycznego języka używanego przez Biblię dla wyrażenia przymierza, jakie istnieje między Panem a Jego ludem. Słowo to próbuje zdefiniować postawy, jakie kształtują się wewnątrz tej relacji: wierność, lojalność, miłość i, oczywiście, miłosierdzie Boga.
Mamy tutaj syntetyczne przedstawienie głębokiego i międzyosobowego związku Stworzyciela ze swoim stworzeniem. Wewnątrz tej relacji Bóg nie jawi się w Biblii jako Pan niewzruszony i bezlitosny, ani też jako byt ciemny i nierozpoznawalny, podobny do fatum, przeciwko którego tajemniczej mocy nie ma sensu walczyć. Objawia się On natomiast jako Osoba, która kocha swoje stworzenia, czuwa nad nimi, ochrania w wędrówce poprzez historię i cierpi z powodu niewierności, jaką lud często odpowiada na Jego hesed, na Jego miłosierną i ojcowską miłość.

2. Pierwszego widzialnego znaku tej Bożej miłości - mówi Psalmista - należy szukać w stworzeniu. Potem wkroczy na scenę historia. Spojrzenie, pełne podziwu i zadumy, zatrzymuje się przede wszystkim na stworzeniu - niebiosa, ziemia, wody, słońce, księżyc i gwiazdy.
Jeszcze przed odkryciem Boga, który się objawia w historii ludu, mamy objawienie kosmiczne, otwarte dla wszystkich, ofiarowane całej ludzkości przez jedynego Stworzyciela, „Boga nad bogami” i „Pana nad panami” (por. w. 2-3).
Jak to śpiewamy w Psalmie 19 [18], „Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza. Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość” (w. 2-3). Istnieje zatem Boże przesłanie, w sposób tajemniczy wyciśnięte w stworzeniu, oraz znak hesed, miłosiernej wierności Boga, który daje swoim stworzeniom byt i życie, wodę i pożywienie, światło i czas. Należy mieć oczy szeroko otwarte, aby kontemplować to Boże objawienie, pamiętając o napomnieniu z Księgi Mądrości, która nas zaprasza do „poznania przez podobieństwo z wielkości i piękna stworzeń ich Sprawcy” (por. Mdr 13, 5; por. Rz 1, 20). Modlitewna pochwała rozwija się od kontemplacji „cudów” Boga (por. Ps 136 [135], 4), obecnych w stworzeniu, i przemienia się w radosny hymn uwielbienia i dziękczynienia Panu.

3. Od dzieł stworzonych dochodzi się do wielkości Boga, do Jego miłości miłosiernej. Uczą nas tego ojcowie Kościoła, w których głosie rozbrzmiewa nieustanna Tradycja chrześcijańska. I tak św. Bazyli Wielki na jednej z początkowych stron swojej pierwszej homilii na Esameron, gdzie komentuje opowiadanie o stworzeniu według pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju, zatrzymuje się i medytuje mądre działanie Boga i uznaje w Bożej dobroci pulsujące centrum stworzenia. Oto niektóre wyrażenia wzięte z długiej refleksji świętego Biskupa Cezarei w Kapadocji:
„«Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię». Moje słowo poddaje się przede wszystkim podziwowi tej myśli” (1, 2, 1: Sulla Genesi [Omelie sull´ Esamerone], Mediolan 1990, s. 9. 11). Rzeczywiście, chociaż niektórzy „pociągnięci w pułapkę przez ateizm, który nosili w sobie, wyobrażali sobie wszechświat jako pozbawiony przewodnika i porządku, jakby zdany na przypadek”, święty autor „szybko rozjaśnił nasz umysł imieniem Boga na początku opowieści, mówiąc: „«Na początku Bóg stworzył». Jakież piękno w tym porządku!” (1, 2, 4: tamże, s. 11). „Jeżeli zatem świat ma początek i został stworzony, poszukuje, kto dał mu początek i kto jest jego Stwórcą... Mojżesz ci przyszedł z pomocą swoim nauczaniem, wyciskając w naszych duszach, jakby pieczęć i zasłonę, najświętsze imię Boga, gdy mówi: «Na początku Bóg stworzył». Błogosławiona natura, dobroć pozbawiona zazdrości, ten, który jest przedmiotem miłości ze strony wszystkich rozumnych stworzeń, piękno większe od każdego innego pragnienia, początek stworzeń, źródło życia, światło rozumu, nieosiągalna mądrość, właśnie On «na początku stworzył niebo i ziemię»” (1, 2, 6-7: tamże, s. 13).

Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List bp. Ważnego do diecezjan: Wiem, że styl, w którym prowadzę naszą diecezję nie przez wszystkich jest rozumiany

2026-02-14 18:49

[ TEMATY ]

diecezja sosnowiecka

bp Artur Ważny

Diecezja sosnowiecka

Słowa dzisiejszej Liturgii uderzają w samo serce naszej obecnej sytuacji. Mędrzec Syrach przypomina nam: „Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”(Syr 15, 16-17). W tym tygodniu, po publikacji pierwszego raportu Komisji WiN, stanęliśmy jako wspólnota właśnie przed takim wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

2026-02-15 14:41

[ TEMATY ]

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.

Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję