Reklama

Słowo biskupów z Jasnej Góry

25 sierpnia 2005 r. obradowała na Jasnej Górze Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski oraz Biskupi Diecezjalni.
Z Jasnej Góry Zwycięstwa, obchodzącej w tym roku 350. rocznicę cudownej obrony przed szwedzkim potopem, biskupi skierowali swoje słowo, które drukujemy poniżej.

Niedziela Ogólnopolska 37/2005

Krzysztof Świertok

Matka Boża w Sukience Zawierzenia „Totus Tuus”

Matka Boża w Sukience Zawierzenia „Totus Tuus”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1. W Jasnogórskim Sanktuarium Narodu biskupi wraz ze zgromadzonymi na Mszy św. wiernymi i całym Kościołem w Polsce dziękowali za pontyfikat sługi Bożego Jana Pawła II.
Szczególną okazją ku temu było nałożenie nowych koron na Obraz Jasnogórski, które Ojciec Święty poświęcił 1 kwietnia 2005 r., w przeddzień swojej śmierci. W liście apostolskim, skierowanym z tej okazji do Generała Zakonu, napisał: „Polecam Jej macierzyńskiej opiece Kościół na ziemi polskiej, aby przez świadectwo świętości i pokory zawsze umacniał nadzieję na lepszy świat w sercach wszystkich wierzących. Proszę o odwagę dla odpowiedzialnych za przyszłość Polski, aby wpatrzeni w postać ojca Augustyna Kordeckiego, potrafili bronić każdego dobra, które służy Rzeczypospolitej”.

2. Biskupi z wdzięcznością przyjmują zapowiedź wizyty apostolskiej Papieża Benedykta XVI w Polsce, którą planuje on w 2006 r.; dziękują za tę decyzję oraz radują się z oczekiwanego spotkania z Następcą św. Piotra. Wyrazili też wdzięczność za rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II oraz za podtrzymywanie żywej pamięci o swoim Poprzedniku w wielu przemówieniach i spotkaniach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

3. Wśród wielu trwałych owoców pontyfikatu Jana Pawła II są Światowe Dni Młodzieży. Dwudzieste, jubileuszowe spotkanie w Kolonii zostało zapowiedziane w Toronto w 2002 r., i w znacznej mierze przygotowane przez Papieża przełomu tysiącleci. Realizacja tego dzieła przypadła Benedyktowi XVI. Był to czas rzeczywistego spotkania Kościoła młodych - pokolenia Jana Pawła II. Dla wszystkich, a szczególnie dla Kościoła w Niemczech i archidiecezji kolońskiej, były to dni ważnego świadectwa młodych szukających Chrystusa i przeżywających radość spotkania z Nim i z braćmi. Wszędzie wyczuwało się obecność dwu Papieży w kolońskim dniu młodych.
Biskupi dziękują polskiej młodzieży i towarzyszącym im kapłanom za udział w katechezach i spotkaniach z Ojcem Świętym, wyrażając nadzieję, że słowa papieskiego zasiewu wydadzą owoc w życiu wszystkich, którzy bezpośrednio lub dzięki telewizji i innym mediom uczestniczyli w tych dniach.

4. Biskupi dziękują też obu Papieżom za przygotowanie i wydanie Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego. Z polecenia Papieża Jana Pawła II Katechizm Kościoła Katolickiego został wydany w 1992 r., a po dziesięciu latach biskupi poprosili Ojca Świętego o przygotowanie skróconej wersji tego Katechizmu, by każdy mógł łatwiej ogarnąć całą panoramę wiary katolickiej. Zespół, kierowany przez kard. Ratzingera, przygotował skrót Katechizmu, który Papież Benedykt XVI ogłosił całemu Kościołowi w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła 2005 r. Dwa miesiące później ukazało się polskie tłumaczenie tego Kompendium, które jako pierwsi poznali młodzi w Kolonii. Biskupi proszą wszystkich wierzących i poszukujących o sięganie po to Kompendium. Niech służy ono poszczególnym wiernym, rodzinom i wspólnotom, katechetom i duszpasterzom. Niech będzie także pomocą w prowadzeniu katechezy dorosłych w parafiach. Rozpoczynający się nowy rok szkolny i katechetyczny niech stanie się nową okazją do jeszcze większej troski o młode pokolenie Polaków.

Reklama

5. W związku z 25. rocznicą powstania „Solidarności” biskupi zachęcają do modlitwy dziękczynnej za wszystko dobro, jakie dokonało się w Polsce i w Europie dzięki wydarzeniom sierpniowym roku 1980. Były one owocem wyboru kard. Wojtyły na papieża i jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Ojciec Święty przy wielu okazjach mówił o „Solidarności” i do „Solidarności”. Jego słowa wypowiedziane w Gdańsku podczas pielgrzymki w 1999 r. są ciągle aktualnym zaproszeniem do pielęgnowania dziedzictwa „Solidarności”. Papież mówił wtedy: „Było to przełomowe wydarzenie w historii naszego narodu, a także w dziejach Europy. «Solidarność» otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła mur berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy podzielonej od czasów II wojny światowej na dwa bloki. Nie wolno nam nigdy tego zatrzeć w pamięci. To wydarzenie należy do naszego dziedzictwa narodowego. Słyszałem wtedy w Gdańsku od Was: Nie ma wolności bez solidarności. Dzisiaj wypada powiedzieć. Nie ma solidarności bez miłości!”. Dla nas wszystkich, a szczególnie dla ludzi „Solidarności”, słowa te są wołaniem o rachunek sumienia z miłości społecznej, z narodowej jedności i z troski o człowieka i rodzinę. Na obchody rocznicy Sierpnia 1980 r. w Gdańsku Papież Benedykt XVI ustanowił swoim przedstawicielem Metropolitę Krakowskiego. Wezmą w nich udział także biskupi polscy i z krajów, które dzięki „Solidarności” odzyskały polityczną wolność. Niech te dni będą czasem modlitwy za Polskę.

6. Najbliższe dwa miesiące będą dla naszej Ojczyzny wyjątkowo ważne. Czekają nas wybory parlamentarne i prezydenckie. Najważniejsze jest to, byśmy w nich wzięli udział. Od tego bowiem, jakich ludzi wybierzemy do parlamentu, zależeć będzie stanowione prawo, a także jakość i skuteczność rządu, który ten parlament wyłoni. Wszystkim powinno zależeć na tym, by stanowione prawo służyło godności człowieka i rodziny, by wybrani przez nas reprezentanci chcieli i potrafili roztropnie troszczyć się o dobro wspólne.
Kościół, głosząc zasady etyczne odnoszące się do życia społecznego i politycznego, przypomina niezbywalne prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prawa człowieka - w tym prawo do pracy - oraz podstawowe prawa rodziny, gwarantowane przez prowadzenie rzeczywistej polityki prorodzinnej. Tego wszystkiego oczekujemy po nowym parlamencie, a także po nowym prezydencie, który, mając w swoich rękach ostateczne narzędzie w postaci weta do ustaw parlamentarnych, powinien stać na straży życia i małżeństwa rozumianego jako trwały związek mężczyzny i kobiety.
Dlatego tak ważne jest to, kogo wybierzemy. W tym przejawia się nasz patriotyzm i rzeczywista miłość do Ojczyzny. Niech nikt nie mówi, że jego to nie obchodzi. Prawo i obowiązek uczestniczenia w polityce dotyczy każdego chrześcijanina - przypominał Papież Jan Paweł II.
„Niech więc wszyscy obywatele pamiętają o swoim prawie i obowiązku brania udziału w wolnych wyborach na pożytek dobra wspólnego” (por. Gaudium et spes, n. 75). Wybierajmy ludzi znanych ze swojej dotychczasowej działalności na poziomie samorządowym i państwowym, ludzi uczciwych i kompetentnych, spełniających kryteria etyczne; ludzi zdolnych służyć człowiekowi, rodzinie i dobru wspólnemu. Biskupi zachęcają do modlitwy w intencji Ojczyzny i zbliżających się wyborów. Niech ona trwa we wszystkich parafiach, wspólnotach i sanktuariach diecezjalnych i narodowych.

Z Jasnej Góry udzielają błogosławieństwa wszystkim podejmującym codzienną troskę o człowieka i rodzinę oraz o dziedzictwo, któremu na imię Polska.

Częstochowa, 26 sierpnia 2005 r.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Pietrasik nowym ekonomem Archidiecezji Łódzkiej

2026-09-30 15:47

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

Kard. Krajewski podziękował dotychczasowemu ekonomowi za wieloletnią pracę i zaangażowanie w sprawy archidiecezji. Ks. Tomasz Bartczak ze względów zdrowotnych wcześniej prosił o zwolnienie z pełnionej funkcji. Nadal będzie jednak zaangażowany w sprawy ekonomiczne archidiecezji jako przewodniczący jednej z komisji ekonomicznych oraz konsultor.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni księdzu Tomaszowi, bo on miał marzenia, jak powinna być prowadzona diecezja. Mało tego, on te marzenia spełniał – powiedział kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Synodalna Komisja Kanoniczna proponuje większy udział świeckich w urzędach, funkcjach i posługach w Kościele

2026-10-01 11:30

[ TEMATY ]

świeccy

duchowni i świeccy

Monika Książek

Sekretariat Generalny Synodu opublikował propozycje zmian w łacińskim Kodeksie Prawa Kanonicznego. Dokument przewiduje m.in. większy udział świeckich w niektórych funkcjach kościelnych, obowiązkowe rady duszpasterskie w parafiach, regularne synody diecezjalne oraz większą odpowiedzialność Kościołów lokalnych. Na razie są to jednak jedynie propozycje - żadna z nich nie weszła w życie.

Końcowe sprawozdanie Komisji Kanonicznej ds. Kościoła Synodalnego, opublikowane 30 września przez Sekretariat Generalny Synodu, wskazuje możliwe sposoby przełożenia dorobku procesu synodalnego na prawo kanoniczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję