W życiu naszym nie brakuje trudności i kłopotów. Widzimy zresztą,
jak wielu ludzi cierpi z różnego powodu. Potrafimy się za nich modlić,
współczuć im, a nawet pomagać. Trudno nam jednak pogodzić się z cierpieniem
i trudnościami, jeśli dotykają one nas lub naszą rodzinę czy bliskich.
Wydaje nam się nieraz, że "nas" trudności i cierpienia ominą, dlatego
najczęściej jesteśmy do nich nieprzygotowani, czujemy się zaskoczeni
i nieraz oburzeni na Pana Boga, że nas tak doświadcza.
Są wśród nas ludzie bardzo podatni na wpływy okoliczności,
jakby słabsi psychicznie. Są bardzo wrażliwi i wiele spraw przeżywają
bardzo emocjonalnie. Jeśli jednak mają głęboką wiarę w Boga i On
jest dla nich najważniejszy, wtedy trudności nie są dla nich tragediami
bez wyjścia, a rozpacz jest im nieznana. Oni nie tylko wierzą w Boga,
ale także ufają Mu, ufają Jego Miłości. W takiej dojrzałej pobożności
Pan Bóg jest dla człowieka wartością szczególną, najwyższą. Jest
wartością ostateczną. On wyznacza cel życia człowieka i temu życiu
nadaje sens. Trudności są wtedy przyjmowane nie tylko jako Krzyż,
ale jako wola Tego, który kocha.
Zwątpienie i pretensje wobec Pana Boga świadczą, że z naszym
życiem religijnym dzieje się coś niedobrego. Zapomnieliśmy, że Pan
Bóg jest Osobą, a nie przedmiotem. Być może też zapomnieliśmy, że
zbawienie idzie przez krzyż. No i wreszcie, że fundamenty naszej
wiary nie są zbyt mocne i być może budowaliśmy do tej pory na piasku.
W benedyktyńskim opactwie Mount Angel w stanie Oregon rozpoczęło się dziś sześciodniowe spotkanie kardynałów, biskupów i wiernych świeckich poświęcone formacji liturgicznej. Obradom przewodniczy kard. Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jak podaje Vatican News Leon XIV w przesłaniu skierowanym do prefekta i uczestników spotkania podzielił się swoimi uwagami, proponując kilka tematów, które jego zdaniem warte są głębszej refleksji.
Leon XIV przypomniał, że jego poprzednik, papież Franciszek, w liście apostolskim Desiderio desideravi ukazał piękno oraz teologiczną i duchową głębię liturgii, wskazując na potrzebę uważnej i nieustannej formacji zarówno duchowieństwa, jak i świeckich, aby ożywiać życie liturgiczne Kościoła powszechnego.
Jutro w polskiej wsi Konotopie zostanie poświęcona ogromnych rozmiarów figura Matki Bożej Miłosiernej. Monument ma ponad 55,6 metrów wysokości. Sama figura mierzy 40,6 metra, a jej podstawa w kształcie korony - 15 metrów. Tym samym będzie to najwyższy tego typu pomnik w Europie.
Dotychczas (od 2003 roku) najwyższą na naszym kontynencie była 31-metrowa figura Świętej Bogurodzicy w bułgarskim mieście Chaskowo. Tuż za nią plasowała się 30-metrowa statua Matki Bożej Najświętszego Serca w pobliżu miasteczka Miribel koło Lyonu, we Francji, zbudowana w latach 1938-1941.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.