Reklama

Nowy numer „L’Osservatore Romano”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mija czterdzieści lat od ogłoszenia Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium, którą Jan Paweł II nazwał „zwornikiem” całego nauczania Soboru Watykańskiego II. Stanowi ona niezwykle bogatą w treść syntezę nauki o Kościele oraz jej związku z depozytem wiary. Jedną z fundamentalnych prawd zawartych w dokumencie jest z pewnością wyraźne stwierdzenie, że „wierni każdego stanu i zawodu powołani są do pełni życia chrześcijańskiego oraz doskonałej miłości” (n. 40), do naśladowania Chrystusa, który został ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał.
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa do grona świętych zaliczano przede wszystkim męczenników, którzy umierając za wiarę, dawali najwyższe świadectwo Chrystusowi i przelaną krwią potwierdzali swą przynależność do Kościoła. Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że do świętości powołani są głównie kapłani, biskupi, zakonnicy i zakonnice.
W minionych stuleciach stosunkowo niewielu było wiernych świeckich uznanych oficjalnie za świętych. Pod koniec XX wieku ich liczba znacznie wzrosła. Wśród beatyfikowanych lub kanonizowanych są dzieci, jak: Maria Goretti, Dominik Savio czy Pastuszkowie z Fatimy; małżeństwo - Alojzy i Maria Beltrame Quattrocchi; matki, jak Joanna Beretta Molla; ludzie młodzi, jak Albert Marvelli i Pina Suriano, beatyfikowani w Loreto 5 września br. Za pontyfikatu Jana Pawła II firmament świętości Kościoła katolickiego wzbogacił się o wiele nowych gwiazd. Wszystkie świecą tą samą świętością, która pochodzi od Chrystusa i Jego Ducha.
Świętość, pełna doskonałość, jest dziełem Boga, jest ona nadprzyrodzonym bezinteresownym darem, którego żadne stworzenie, żaden człowiek nie może zdobyć o własnych siłach ani na nią zasłużyć. To sam Bóg nią obdarza, zgodnie ze swym zamysłem, ludzi wszystkich stanów, ras i języków, wymagając wiernej współpracy z otrzymaną łaską. Mówi o tym cały piąty rozdział Konstytucji o powszechnym powołaniu do świętości w Kościele, a potwierdzeniem tej nauki są również bardzo liczne beatyfikacje i kanonizacje, których dokonuje Jan Paweł II.
Nowy numer L’Osservatore Romano (11-12/2004) otwierają dwa orędzia Ojca Świętego: na XX Światowy Dzień Młodzieży 2005 r. i na XIII Światowy Dzień Chorego 2005 r., a także materiały związane z wrześniową wizytą papieską w Loreto oraz ważne przesłanie Jana Pawła II do Akcji Katolickiej.
Na dalszych stronach znajdują się: relacja ze znaczącego wydarzenia, jakim było przekazanie ikony Matki Bożej Kazańskiej Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, oraz przemówienia papieskie dotyczące problematyki społecznej, rodzinnej, wychowawczej i sportowej.
W nowym numerze opublikowano też czwartą - ostatnią część książki Jana Pawła II Wstańcie, chodźmy! Końcowe działy zamykające miesięcznik - to: Kościół w Polsce, Kronika działalności Ojca Świętego oraz szczegółowy spis treści rocznika 2004.

Rozpowszechnianiem L’Osservatore Romano w Polsce zajmują się Księża Pallotyni: ul. Wilcza 8, 05-091 Ząbki k. Warszawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg przychodzi zawsze dyskretnie, nie narzuca się. Pozostawia wolność wyboru. W kogo ja wierzę? Nie wystarczy znać opinie innych. Jezus chce twojej odpowiedzi. To pytanie dotyka serca wiary – relacji, nie teorii.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Dlaczego zwątpiłeś?"

2026-02-23 21:05

[ TEMATY ]

Niezbędnik Wielkopostny 2026

40 pytań Jezusa

Adobe Stock

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #6

2026-02-24 12:30

screen YT

Zapraszamy przez wszystkie dni Wielkiego Postu na codzienny cykl: "Wielkopostny Kadr z Niedzielą"

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję