Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 47/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią, że Maniek zasłużył sobie na swój los...
Nikt go szczególnie nie żałuje. Całe życie był łajzą, to teraz chodzi i grzebie po śmietnikach...
Spotkała go zasłużona kara - powiadają - za matkę, którą dręczył latami, żeby dała na wino; za żonę, która wreszcie uciekła z dziećmi do domu dla bitych kobiet; a najbardziej - za najstarszego syna, którego Maniek prał, aż wióry leciały...
Wszyscy w zasadzie u nas bili w tamtych czasach dzieci, nawet nauczycielka w szkole wymierzała kary drewnianą linijką, ale Maniek dla syna był okrutny. Chłopak zwiewał z domu regularnie, potem, gdy umieszczono go w domu dziecka za nic nie chciał iść do ojca na święta. Chodził fioletowy na buzi, na WF-ie żal było patrzeć... Ludzie takie rzeczy pamiętają, więc gdy Maniek stracił pracę i zaczął się staczać na poważnie, niektórzy patrzyli na ten proces z nieukrywaną satysfakcją. Ludzie lubią, jak sprawiedliwość dzieje się na ich oczach. Dlatego publiczne egzekucje miały zawsze takie wzięcie.
Rzecz w tym, że Maniek w pewnej chwili pojął swój grzech. Zobaczył jego wielkość i ciężar gatunkowy. I tu wyłamał się z konwencji. Tłumaczył kumplom, gdy wrócił z kolejnej odwykówki, że dotknął go palec Boży, że doznał olśnienia, że „stanął w prawdzie”. Na dowód swych słów manifestacyjnie odmawiał spożywania alkoholu, chociaż koledzy dla draki stawiali mu na prawo i lewo. On tymczasem ochoczo rozpowiadał, że właśnie przeżył cud przemiany. I stał się nowym człowiekiem. Cud? No, doprawdy ludziska mieli z tego Mańkowego bredzenia sporo uciechy. Śmiano się długo i serdecznie. Taki degenerat, z przeproszeniem, z twarzą w bliznach po bójkach, co to w życiu dnia uczciwie nie przepracował, w kościele trzeźwy był ostatnio chyba na swojej Pierwszej Komunii, taki lump z mózgiem przeżartym alkoholem śmie po ulicy opowiadać, że doznał cudu! Jakby Pan Bóg miał ochotę marnować swoje cuda, to pewnie znalazłby lepszy obiekt - mówiono.
Maniek tylko denerwował ludzi tym swoim nagłym nawróceniem. Nikt się nie dał nabrać. Kiedy szukał rodziny po przytuliskach, rozpytywał, kto widział, kto wie... - ludzie robili głupie miny za jego plecami. Nikt, rzecz jasna, kto wiedział, słowa nie powiedział, bo Mańka ludzie nie lubili... Znalazł tylko najstarszego syna w jakimś wioskowym bidulu. Sąd wcześniej odebrał Mańkowi prawa rodzicielskie, więc mógł jedynie przez płot popatrzeć na syna. Chłopak najpierw na jego widok uciekał, potem nie patrzył w jego stronę, wreszcie jak nieufny, ale ciekawy psiak zaczął podchodzić coraz bliżej siatki, do stojącego tam w każdą niedzielę ojca. Czy mu przebaczył? Nikt nie wie. Bo po prawdzie, taki ojciec to wstyd i hańba.
Odnaleziona wreszcie żona powiedziała w sądzie, że nie przebaczy. I nie wierzy, żeby Maniek zmądrzał. Że to wszystko na pokaz, żeby ją i wysoki sąd oszukać. Maniek taki jest, ludzi nie szanuje, Boga się nie boi. Przyczai się tylko, a potem do gardła skoczy... Ona ma dość tego piekła. Dzieci musi chronić. Sąd zrozumiał: unieważnił, co było już i tak nieważne, i dołożył zabranie praw rodzicielskich do dwóch córek.
Bo co z tego, że Maniek już nie chleje na umór, że od lat sam mieszka w tej nieogrzewanej ruderze po matce, że zbiera po rowach podobnych do niego, że myje ich i karmi, i na odwyki namawia. Co z tego, że każdy grosz z tego grzebania po śmietnikach zanosi do bidula, że posyła dziewczynkom prezenty? Kogo chce nabrać? Ludzie znają go od dziecka. Znali jego matkę, którą do grobu wpędził, i ojca - pijaka jak on. Więc cokolwiek Maniek chce zyskać tym udawaniem świętego, niech nie liczy na zmiłowanie... Nie u tych ludzi. Bo dla nich jeden cud to za mało potrzebny jest kolejny: przemiana ludzkich serc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto otwiera dłoń, temu otwiera się wnętrze

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Wczorajsze zdanie wraca jako nagłówek całego rozdziału o wolności, a Paweł natychmiast pokazuje, że jest ona dla niego przedmiotem sporu na śmierć i życie: „oto ja, Paweł, mówię wam: jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda”. Uroczyste „ja, Paweł” brzmi jak podpis pod aktem. Sprawa dotyczy roszczenia, jakie z rytem związano. Kto przyjmuje obrzezanie jako warunek zbawienia, ten „zobowiązany jest wypełnić całe Prawo” i przenosi ufność z Chrystusa na system własnych wykonań. „Zerwaliście z Chrystusem wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie; wypadliście z łaski”. Zdanie o „wypadnięciu z łaski” (exepesate tēs charitos) jest jednym z najpoważniejszych w całym Corpus Paulinum. Łaskę można utracić nie tylko przez rozwiązłość, także przez religijną buchalterię, która chce się przed Bogiem wylegitymować sobą. Alternatywę Paweł opisuje jako oczekiwanie: „my zaś z pomocą Ducha dzięki wierze wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości”. Nadzieja zamiast roszczenia, wyczekiwanie zamiast faktury. Finał daje formułę, która godzi wszystkie spory o wiarę i uczynki, zanim wybuchły: „w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość”, po łacinie fides quae per caritatem operatur. Wiara działa, a działa przez miłość. Scholastyka zrobi z tego wersetu definicję wiary uformowanej (fides caritate formata). Dzisiejszy patron, bł. Honorat Koźmiński, jest ilustracją tej formuły w polskich dziejach. Kapucyn zamknięty przez zaborcę w klasztornej klauzurze, pozbawiony zwyczajnych narzędzi działania, stworzył z konfesjonału dziesiątki ukrytych zgromadzeń bezhabitowych. Wiara, której odebrano wszystko oprócz miłości, znalazła drogę, bo miłość jest drogą, której zamknąć się nie da.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

[ TEMATY ]

nowenna

Święta Teresa od Jezusa

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Rozpoczynamy nowennę przed uroczystością św. Teresy od Jezusa. Poniżej przedstawiamy tekst na każdy dzień nowenny, zaczerpnięty z modlitewnika „Nowenna do św. Teresy od Jezusa – o łaskę o mądrej miłości” opracowanego przez o. Krzysztofa Piskorza OCD. Do odmawiania między 6 a 14 października lub w dowolnym terminie.

Miłosierdzie i nędza. To zestawienie słów skupia w sobie całą doktrynę św. Teresy, która widziała się zanurzoną w rzeczywistość wskazywaną przez te dwa słowa. Jej życie krążyło pomiędzy tymi dwoma biegunami i Teresa jest przekonana, że dzieje się tak w życiu wszystkich ludzi. Dlatego przez wstawiennictwo tej, która była i jest wielką nauczycielką modlitwy i życia duchowego, chcemy z ufnością prosić Boga o łaski potrzebne do życia prawdziwie chrześcijańskiego, opartego na zaufaniu Temu, który swoim miłosierdziem czyni nas świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: trwa różaniec w intencji Leona XIV w klinice Gemelli

2026-10-13 18:41

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

Leon XIV

Joanna Popławska/Niedziela

W kaplicy św. Jana Pawła II w klinice Gemelli w Rzymie rozpoczęła się modlitwa różańcowa w intencji Leona XIV, który jest tam poddawany operacji usunięcia guza w płucu. Modlitwie przewodniczy kard. Baldo Reina, wikariusz generalny diecezji rzymskiej, której papież jest biskupem. Odmawiane są tajemnice bolesne różańca.

„W tej kaplicy, gdzie co dzień modlitewna cisza przyjmuje łzy, przechowuje oczekiwania i ożywia nadzieję, wspólnie wznieśmy nasze błagalne modlitwy, aby Pan wspierał naszego biskupa, papieża Leona i pocieszał tych, którzy są tu leczeni. Rozważając tajemnice bolesne świętego różańca, zwracamy się ku Chrystusowi, który - podobny nam we wszystkim oprócz grzechu - przeszedł przez cierpienie, przemieniając je w źródło życia. Niech Maryja, Uzdrowienie Chorych i Matka Kościoła, towarzyszy naszej modlitwie i uczy nas trwania w miłości” - powiedział kard. Reina w krótkim wprowadzeniu do modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję