Reklama

Rekolekcje na rowerze

Zdobyć „Górę Zwycięstwa”

Niedziela Ogólnopolska 35/2004

Podczas audiencji papieskiej

Podczas audiencji papieskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pod hasłem Jesteście światłem świata w dniach od 16 lipca do 8 sierpnia br. 92-osobowa grupa pielgrzymów z całej Polski przeżywała czas rekolekcji na rowerze. Szlak pielgrzymkowy przecinał urocze zakątki słowackich, austriackich i włoskich gór, a punktem kulminacyjnym wyprawy było spotkanie z Janem Pawłem II podczas audiencji środowej w Castel Gandolfo 4 sierpnia. Kolarze przejechali z Rzeszowa do Rzymu w sumie 1980 km. Najstarszy uczestnik liczył 67 lat i jechał po raz drugi, najmłodsi - po 16 lat. Wśród rowerzystów było 3 kapłanów, 2 braci zakonnych i 2 kleryków z WSD w Rzeszowie. Pielgrzymkę już po raz piąty zorganizował Katolicki Klub Sportowy „Alpin” im. Jana Pawła II w Rzeszowie przy współpracy Zespołu Szkół Spożywczych w Rzeszowie i Zespołu Szkół w Sokołowie Młp. Cyklistów poprowadził ks. Mariusz Nowak - pomysłodawca i organizator pielgrzymki.
Długi czas 24 dni rekolekcji na rowerze rozpoczęła Msza św. w kościele św. Józefa na Staromieściu w Rzeszowie, której przewodniczył bp Edward Białogłowski. „Trud jest wpisany w codzienność każdego z nas i wielką sztuką jest umieć go przyjąć i w tym trudzie odnajdywać sens swego człowieczeństwa. A jeśli jest on ofiarowywany w różnych intencjach, wówczas ma swój sens” - mogliśmy usłyszeć w homilii.
Po Mszy św. już tylko śniadanie, ostatnie przygotowania, błogosławieństwo kanclerza Kurii Diecezjalnej - ks. Jana Szczupaka, pożegnanie z bliskimi i znajomymi i start na wielką przygodę z Panem Bogiem.
Trud kolarskich zmagań zakończył się 2 sierpnia, kiedy to po przejechaniu 1980 km wszyscy szczęśliwie dojechali do Rzymu. Klęcząc na włoskiej ziemi, w ciszy dziękowali Bogu za szczęśliwe dotarcie do Wiecznego Miasta. Wielu nie mogło uwierzyć w to, że jednak się udało, że wystarczyło sił, by wjechać na tę „Górę Zwycięstwa”, by pokonać samych siebie, swoje słabości fizyczne i duchowe.
Największym przeżyciem dla wszystkich było spotkanie z Ojcem Świętym nie tylko podczas audiencji generalnej, ale także osobiste spotkanie naszej grupy po zakończeniu spotkania ogólnego.
Kolarze podarowali Papieżowi obraz i kosz pieczywa przygotowanego przez naszych piekarzy na campingu w warunkach turystycznych.
Podczas czterodniowego pobytu pielgrzymi zwiedzili Wieczne Miasto, odpoczęli nad Morzem Tyrreńskim, a także modlili się podczas Mszy św. na Monte Cassino za Polaków poległych w obronie Ojczyzny.

* * *

By pielgrzymi mogli sprawnie pokonywać kolejne etapy trasy, organizatorzy przygotowali całe zaplecze pielgrzymki. Kucharz Eugeniusz Szela przyrządzał energetyczne posiłki, które dawały kolarzom siły fizyczne do zmagania się z trudami trasy, piekarze pod kierownictwem Stefana Busia piekli chleb, pizzę i drożdżówki, Jadzia Trzeciak troszczyła się o zdrowie kolarzy i opatrywała rany po upadkach i oparzeniach, a serwisanci Tomek Jędrzejczyk i Leszek Ferenc naprawiali nasz sprzęt. Klerycy Łukasz Mariuszyc i Piotr Anioł przygotowywali codzienną oprawę liturgiczną oraz pogodne wieczory i spotkania modlitewne, a nad całością duchowego wymiaru pielgrzymki czuwał ks. Stanisław Zagórski - ojciec duchowny pielgrzymki.

* * *

Zakończył się czas wspólnego pielgrzymowania. Nie pozostanie on jednak bez echa, gdyż zbyt wiele trudnych i radosnych doświadczeń łączyło tę ponad 90-osobową grupę przez 24 dni. Zawiązało się wiele znajomości, przyjaźni. Pozostaną wspomnienia, zdjęcia… A już niedługo, bo na początku października, spotkamy się w Kalwarii Zebrzydowskiej, by w tym samym gronie przeżyć to jeszcze raz. Do zobaczenia!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus widzi człowieka, gdy ten siedzi jeszcze w cieniu grzechu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Zaproszenie anioła - „chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka” - jest celowo zbudowane na tej samej formule, którą wcześniej zapowiedziano wizję Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,1-3). Apokalipsa stawia naprzeciw siebie dwa miasta-kobiety: Babilon, cywilizację uwodzenia i przemocy, oraz Jeruzalem, wspólnotę wierności. Widzenie z „góry wielkiej i wyniosłej” podejmuje Ezechielową wizję nowej świątyni; Miasto Święte „zstępuje z nieba od Boga” - ostateczna wspólnota zbawionych nie jest produktem ludzkiej strategii, lecz darem, i jaśnieje „chwałą Boga” jak drogocenny kamień. Architektura ma sens teologiczny. Dwanaście bram z imionami dwunastu pokoleń synów Izraela pochodzi wprost z finału Ezechiela (Ez 48,30-35); bramy wychodzą na cztery strony świata - po trzy na wschód, północ, południe i zachód - miasto jest otwarte na wszystkie kierunki, z których Bóg zgromadzi swoich. Dwanaście warstw fundamentu nosi „dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka” - jak u Pawła: „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków” (Ef 2,20). W jednym obrazie spotykają się Izrael i Kościół; Bóg nie zrywa swojej historii, lecz prowadzi ją do pełni. W święto Bartłomieja szczególnego blasku nabiera zdanie o imionach wpisanych w fundamenty. O samym apostole Ewangelie synoptyczne mówią tylko w listach Dwunastu, zawsze obok Filipa - co od dawna skłania do utożsamienia go z Natanaelem, którego do Jezusa przyprowadził Filip. Euzebiusz z Cezarei przekazuje w „Historii kościelnej” tradycję o jego misji na Wschodzie, gdzie Pantajnos miał zastać pozostawioną przez niego Ewangelię Mateusza; tradycja ormiańska czci go jako swojego apostoła i męczennika. Apostoł nie jest w Kościele jedynie wspomnieniem - jest warstwą fundamentu, na którym Bóg wznosi wieczne miasto.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomiej Apostoł

Niedziela Ogólnopolska 42/2006, str. 4

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy namalować Boga

W niedzielne popołudnie, metropolita częstochowski, abp. Wacław Depo, przewodniczył uroczystej Mszy świętej, podczas której odsłonięto i poświęcono zabytkowy ołtarz główny w kościele św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Tym samym, oficjalnie, zakończono trwające od 2018 roku prace konserwatorskie, które doprowadziły do przywrócenia dawnej świetności retabulum. Podczas Eucharystii obecni byli samorządowcy, przedstawiciele firmy zajmującej się pracami konserwatorskimi, poseł Lidia Burzyńska oraz licznie zgromadzona wspólnota parafialna.

– To była konieczność – zaznacza ks. Dariusz Con, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Różańcowej i wieloletni opiekun kościoła św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Kościół i całe jego wyposażenie wpisane są do rejestru zabytków. To właśnie podczas okresowych oględzin stwierdzono bardzo zły stan zachowania ołtarza i konieczność przeprowadzenia interwencji konserwatorskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję