Europejką wielkiego formatu nazwał św. Urszulę Ledóchowską biskup tarnowski Wiktor Skworc. W Lipnicy Murowanej k. Bochni w połowie maja odbyły się diecezjalne uroczystości dziękczynne za kanonizację
Założycielki Zgromadzenia Urszulanek Szarych. Urszulę Ledóchowską ogłosił świętą Jan Paweł II rok temu w Rzymie. W Lipnicy przyszła Święta żyła i pracowała przez trzy lata.
Do Lipnicy Murowanej przyjechała rodzina Ledóchowskich z Austrii, urszulanki szare z różnych części Polski oraz duchowieństwo i mieszkańcy diecezji tarnowskiej. Polowy ołtarz znajdował się przy dworku
Ledóchowskich. Pielgrzymi mieli okazję zwiedzić posiadłość oraz inne miejsca związane z życiem i kultem św. Urszuli. Dla dzieci i młodzieży odbywały się spotkania i koncerty ewangelizacyjne, a dla dorosłych
- katechezy. Obchody dziękczynne trwały dwa dni.
Bp Skworc przypomniał, że Jan Paweł II, żegnając w 1989 r. relikwie Urszuli w Watykanie, nazwał ją „apostołką na nasze czasy”. - „Dzisiaj - mówił Ksiądz Biskup
- gdy już jesteśmy w strukturach Unii Europejskiej, nasuwa się pytanie (...) - jak być, jak funkcjonować w tej rzeczywistości, którą jest wspólnota państw europejskich?. Zdaniem bp. Skworca,
trzeba naśladować św. Urszulę Ledóchowską, która dzięki darom i natchnieniom Ducha Świętego przemierzała Europę wzdłuż i wszerz, aby być apostołem Chrystusa i Ewangelii.
Obecnością i działalnością św. Urszuli są naznaczone: Austria, Rosja, państwa Skandynawii, Włochy i Polska. „Św. Urszula była niewątpliwie Europejką wielkiego formatu” - powiedział
bp. Skworc. Prosił też, aby każdy chrześcijanin, na wzór św. Urszuli, był apostołem i świadkiem Chrystusa w każdym miejscu i w każdym środowisku. - „Kiedy dziś Europa ma problemy ze swoją
tożsamością i niektórzy chcą zapomnieć o jej chrześcijańskich korzeniach, a nawet o Bogu, my winniśmy wyznawać naszą wiarę i dawać świadectwo prawdzie!” - apelował Ksiądz Biskup.
Micheasz układa mowę jak proces przymierza. Pan wzywa góry oraz fundamenty ziemi na świadków. Stworzenie ma pamiętać, co uczynił Bóg dla swego ludu. W centrum pada przypomnienie wyjścia z Egiptu. Pan wyprowadził Izraela z domu niewoli. Dał mu przewodników: Mojżesza, Aarona oraz Miriam. Historia zbawienia zostaje przywołana po to, by obudzić pamięć serca. Lud ma przypomnieć sobie, kim jest wobec Pana. Następnie słyszymy pytanie o ofiary. Skala rośnie. Mowa o całopaleniach, cielcach, tysiącach baranów, potokach oliwy, nawet o pierworodnym synu. Prorok obnaża przez to pokusę religijnej wymiany. Człowiek chciałby dać wiele rzeczy, byle nie oddać samego serca. Odpowiedź Boga jest krótka. „Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre”. Trzeba czynić mišpāṭ, kochać ḥesed oraz chodzić pokornie z Bogiem. Te trzy słowa obejmują całe życie. Mišpāṭ dotyczy uczciwego sądu oraz porządku społecznego. Ḥesed oznacza wierną miłość, dobroć, lojalność wobec przymierza oraz bliźniego. Pokorne chodzenie z Bogiem wskazuje na życie czujne, posłuszne oraz wolne od pychy. Dobra nowina jest prosta. Bóg nie gubi człowieka wśród niezliczonych praktyk. Pokazuje drogę prostą, możliwą do podjęcia każdego dnia.
Niemiec Mesut Özil trzyma trofeum Mistrzostw Świata FIFA zaprojektowany przez Gazzanigę
W niedzielę finałem Argentyna - Hiszpania zakończą się w Ameryce Północnej zmagania o najcenniejsze piłkarskie trofeum - Puchar Świata. Nagrodą dla najlepszej drużyny globu jest okazały puchar - mierzący 36 cm, wykonany z 18-karatowego złota i ważący nieco ponad sześć kilogramów.
Obecny puchar jest drugim w historii. Poprzednie trofeum - Puchar Julesa Rimeta - było dwa razy kradzione. Po raz pierwszy po zdobyciu przez Anglię mistrzostwa świata w 1966 roku zginęło z wystawy w tym kraju, a później zostało znalezione - jak podaje FIFA - przez psa o imieniu Pickles pod żywopłotem w południowym Londynie. Ponownie zostało skradzione z siedziby Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej w 1983 roku po tym, jak Brazylia po zdobyciu go po raz trzeci w 1970 roku przejęła je na własność. Nigdy nie zostało odzyskane i powszechnie uważa się, że zostało przetopione.
„Zostałam ochrzczona razem z moją mamą. Wybrałam dla siebie imię Stella. Stella Maris. Na cześć Matki Bożej. Było to 24 maja 2008 r. i nie miałam jeszcze 18 lat. Do tamtej chwili nie wiedziałam nic o Jezusie, wierze ani Kościele katolickim. Nawróciłam się dzięki świadectwu – jeszcze bardziej niż dzięki słowom – katolików, których spotkałam” – mówi Yuna Kim, południowokoreańska łyżwiarka figurowa, jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii tej dyscypliny.
Yuna Kim urodziła się w 1990 r. w Korei Południowej. Jest niezwykle popularna w swoim kraju i poza jego granicami, również po zakończeniu znakomitej kariery sportowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.