Reklama

Z Watykanu

Niedziela Ogólnopolska 18/2004

Podczas modlitwy „Regina Coeli”, 18 kwietnia 2004 r.

Podczas modlitwy „Regina Coeli”, 18 kwietnia 2004 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Regina Coeli” z papieżem

Reklama

„Pokój jest doskonałym darem Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego” - powiedział Jan Paweł II w rozważaniach przed niedzielną modlitwą Regina Coeli 18 kwietnia na Placu św. Piotra.
Papież przypomniał, że Jezus, umęczony i wyszydzony, wzywał miłosierdzia dla swoich zabójców. „Jego otwarte ramiona i przebite serce stały się powszechnym sakramentem ojcowskiej czułości Boga, który ofiaruje wszystkim ludziom przebaczenie i pojednanie” - powiedział.
Ojciec Święty powiedział, że w niedzielę Bożego Miłosierdzia „Pan posyła również nas, byśmy nieśli wszystkim Jego pokój oparty na przebaczeniu i odpuszczeniu grzechów”. „Ludzkość bardzo potrzebuje doświadczyć Bożego Miłosierdzia w tych czasach naznaczonych niepewnością i krwawymi konfliktami” - stwierdził.
Zwracając się do grup językowych, Papież pozdrowił również pielgrzymów z Polski: „Dziś, w niedzielę Bożego Miłosierdzia, pielgrzymuję duchowo do krakowskich Łagiewnik, aby modlić się ze wszystkimi pielgrzymami o miłosierdzie, którego dziś tak bardzo potrzebuje świat”.
Ojciec Święty zaapelował też po raz kolejny o zaprzestanie rozlewu krwi w Iraku i w Ziemi Świętej. „Z wielkim smutkiem odnotowuję tragiczne informacje, jakie docierają z Ziemi Świętej i Iraku. Niech zaprzestany zostanie rozlew bratniej krwi!” - wzywał Papież.
Powiedział, że podobne akty przemocy są sprzeczne z wolą Bożą. Zapewnił, że myślą i modlitwą jest szczególnie blisko rodzin i tych wszystkich, którzy drżą o losy swoich najbliższych, szczególnie tych, którzy zostali zatrzymani jako zakładnicy. Jan Paweł II zwrócił się do porywaczy o „okazanie ludzkich uczuć”. „Błagam ich, by przywrócili rodzinom osoby, które znalazły się w ich rękach. Miłosiernemu Bogu polecam narody tych ziem oraz wszystkich, którzy pracują w tych regionach na rzecz zaprowadzenia pojednania i pokoju” - zakończył.

Jan Paweł II do Polaków

„Serdecznie witam i pozdrawiam moich rodaków. Szczególnie pozdrawiam liczne grupy parafialne. Witam Zarząd TVP i delegację młodzieży z Fundacji «Dzień Nowego Tysiąclecia». Cieszę się z Waszej obecności. Szczególne słowa pozdrowienia kieruję do pielgrzymki klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Rzeczypospolitej Polskiej.
W piątek przypada uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika, patrona Polski. Świadectwo jego życia i męczeńska śmierć stały się fundamentem państwowości i tożsamości Polaków. Wraz ze św. Stanisławem św. Wojciech przypomina raz jeszcze, że tylko z Chrystusem można zbudować trwały, wspólny dom europejski. Niech Bóg Wam błogosławi. Życzę wszystkim wielkanocnej radości. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Szczęść Boże!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Audiencja generalna, 21 kwietnia 2004 r.

Watykan jest gotów do mediacji w Iraku

Reklama

Stolica Apostolska gotowa jest pośredniczyć w rokowaniach w sprawie uwolnienia cudzoziemców porwanych przez irackich rebeliantów. Oświadczenie tej treści złożył w Radiu Watykańskim przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” - kard. Renato Martino. Podkreślił, że „Stolica Święta zawsze, jak w ciągu wieków swego istnienia, gotowa jest odgrywać rolę wprowadzającego pokój mediatora, kiedy jest tylko o to proszona”. „Nie wątpię, że i teraz by nie odmówiła” - dodał Kardynał, sugerując, że nie podjęto w tej sprawie jeszcze żadnej konkretnej inicjatywy.
Watykański dostojnik, który przez 16 lat reprezentował Stolicę Apostolską w nowojorskiej siedzibie ONZ, potwierdził, że czyni ona wciąż starania o to, by „wspólnota międzynarodowa weszła na scenę”, przekształcając obecność obcych wojsk w Iraku w „czynnik wprowadzający pokój między wszystkimi częściami składowymi społeczeństwa irackiego”. Zdaniem Kardynała, takie rozwiązanie, o ile zaakceptowaliby je sami Irakijczycy, „byłoby najpewniejszą drogą prowadzącą do odrodzenia tego umęczonego narodu”.

Audiencja dla członków Papieskiej Komisji Biblijnej

20 kwietnia Jan Paweł II spotkał się z członkami Papieskiej Komisji Biblijnej. Jej doroczna sesja plenarna pod hasłem Biblia a moralność rozpoczęła się 19 kwietnia.
Nawiązując do tematu obrad, Papież powiedział, że „dotyczy on nie tylko osoby wierzącej, ale poniekąd każdego człowieka dobrej woli. Przez Biblię bowiem Bóg przemawia i objawia siebie samego. Wskazuje trwałe podstawy i dające pewność ukierunkowanie ludzkiego postępowania”.
W imieniu członków Papieskiej Komisji Biblijnej przemawiał kard. Joseph Ratzinger. „Moralność oparta wyłącznie na ludzkim rozsądku będzie zawsze «krucha i ograniczona»” - powiedział Prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Podkreślił, że tylko w oparciu o wiarę można w pełni zrozumieć moralne treści bycia człowiekiem.
Niemiecki Kardynał skrytykował współczesną tendencję „etyki nieopartej na religii”, takiej, której jedynym fundamentem jest rozum, działający niezależnie od wszelkich przekazów religijnych. Ludzki rozum - zdaniem kard. Ratzingera - potrafi wprawdzie rozpoznać obowiązujące normy moralne i je sformułować, jednak nie jest w stanie ukazać swoich źródeł i swego ostatecznego sensu, gdyż pozostanie zawsze rozumem grzesznego człowieka.

50-lecie Papieskiego komitetu nauk historycznych

Historię Kościoła można nazwać „nauczycielką życia chrześcijańskiego” - napisał Jan Paweł II w opublikowanym 17 kwietnia w Watykanie liście do uczestników obchodów 50-lecia Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych.
W swoim przesłaniu Papież wskazuje, że nieznajomość własnej przeszłości prowadzi do kryzysu tożsamości jednostek i wspólnot. Natomiast lepsze poznawanie źródeł historycznych zawsze dawało podstawę do nowego rozkwitu życia kościelnego. Badania historyczne prowadzone bez uprzedzeń przyczyniają się do obalania barier między narodami i do harmonijnego współistnienia. Kościół jest żywo zainteresowany coraz głębszym poznawaniem własnej historii.
Ojciec Święty zwrócił też uwagę na bezwzględną konieczność dobrej znajomości łaciny i greki do studiów nad kościelną tradycją. Bez nich bowiem dostęp do jej źródeł nie jest możliwy.
Jubileuszowym uroczystościom w rzymskiej bazylice św. Wawrzyńca, a następnie w Palazzo della Cancellaria przewodniczył 16 kwietnia sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej - kard. Angelo Sodano.
W skład Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych, w obecnej formie ustanowionego przez papieża Piusa XII, wchodzą eksperci z dziedziny historii. Komitet ten reprezentuje Stolicę Apostolską na forum Międzynarodowej Komisji Nauk Historycznych oraz innych międzynarodowych organizacji naukowych. Obecnie liczy 30 członków - pracowników wyższych uczelni, naukowców uznanych na forum międzynarodowym. Jego zebrania plenarne odbywają się 2-3 razy w roku w Rzymie.

50-lecie ruchu „Comunione e Liberazione”

Odnowienia entuzjazmu, znamiennego dla początków Ruchu „Comunione e Liberazione”, w roku 50-lecia istnienia życzył jego członkom Jan Paweł II w liście do założyciela Ruchu - ks. prał. Luigiego Giussaniego. List ogłosiło 20 kwietnia br. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Sama rocznica przypada w październiku br.
Przypomniawszy, że Ruch ten jest dzisiaj obecny w 70 krajach, Ojciec Święty zwrócił uwagę na jego „doświadczenie, które dogłębnie zmienia życie osób, gdyż skłania do osobistego spotkania z Chrystusem”. Nawiązując do rocznicy, Jan Paweł II napisał, że „półwiecze to odznaczało się bolesną konfrontacją rządzących ideologii, kryzysem utopijnych projektów, ostatnio zaś szerzącą się tendencją ku relatywizmowi, sceptycyzmowi, nihilizmowi, które grożą unicestwieniem pragnień i nadziei nowych pokoleń”.
Zbliżająca się rocznica winna w członkach i zwolennikach Ruchu wzbudzić „entuzjazm początków” - napisał Papież. Zwrócił uwagę na ważność wierności charyzmatowi tego pierwszego okresu, aby móc odpowiedzieć skutecznie na nadzieje i wyzwania dzisiejszych czasów. „Oryginalna intuicja pedagogiczna Waszego Ruchu polega właśnie na ponownym zaproponowaniu w sposób fascynujący i zgodnie z kulturą współczesną wydarzenia chrześcijaństwa, postrzeganego jako źródło nowych wartości, zdolnych nadać kierunek całemu istnieniu” - stwierdził w liście Jan Paweł II.
„Niech ten jubileuszowy rok będzie opatrznościową okazją do zagłębienia się w poznawanie Jezusa oraz w umiłowanie Jego Osoby i Jego orędzia zbawienia” - napisał w zakończeniu Jan Paweł II.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa franciszkańska o pokój

2026-08-27 09:31

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

ME siatkarek - Polska - Niemcy 3:0

Polskie siatkarki wygrały w Stambule z Niemkami 3:0 (25:19, 25:23, 26:24) w swoim czwartym meczu grupy A mistrzostw Europy. Drużyna trenera Stefano Lavariniego pozostaje niepokonana, w ostatnim spotkaniu grupowym w piątek zmierzy się z Turcją.

Polska - Niemcy 3:0 (25:19, 25:23, 26:24)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję