Reklama

Watykan - Ziemia Święta

Żyd - Mnich - Biskup

23 marca 2000 r. Jan Paweł II przeżył jeden z najbardziej intensywnych momentów pontyfikatu: w czasie podróży apostolskiej do Ziemi Świętej odprawił Mszę św. w Wieczerniku - w miejscu, gdzie Chrystus ustanowił Eucharystię. Od 1551 r., tzn. od roku, w którym wydalono stąd Franciszkanów, nikt nie mógł odprawiać Ofiary Eucharystycznej w tym symbolicznym pomieszczeniu (nie pozwolono na to nawet Pawłowi VI, który odwiedził to święte miejsce w czasie swej historycznej podróży do Ziemi Świętej w 1964 r.). Tę historyczną Mszę św. koncelebrowało z Papieżem kilku kardynałów i biskupów oraz o. Jean-Baptiste Gourion - opat benedyktyński, a jednocześnie wikariusz łacińskiego Patriarchy Jerozolimy dla wiernych posługujących się językiem hebrajskim. Nagłośnienie medialne wydarzenia sprawiło, że ludzie na całym świecie poznali tę nieznaną wówczas postać.
Jean-Louis Gourion urodził się w 1934 r. w Algierii w rodzinie żydowskiej. W wieku 23 lat, gdy mieszkał już we Francji, poprosił o chrzest, a następnie został mnichem benedyktyńskim i wstąpił do klasztoru w Bec (przyjął wtedy imię Jean-Baptiste). W 1976 r. mianowano go opatem klasztoru Benedektynów oliwetanów w Abu Gosh w Izraelu. 14 sierpnia 2003 r. Jan Paweł II mianował opata Gouriona biskupem pomocniczym łacińskiego Patriarchy Jerozolimy dla katolików hebrajskojęzycznych. 9 listopada 2003 r. Patriarcha Michel Sabbah przewodniczył uroczystości konsekrowania nowego biskupa.
Nie wszyscy wiedzą, że do Kościoła, który jest w Jerozolimie - „Mater omnium Ecclesiarum” - należą także ochrzczeni Żydzi. O tej małej wspólnocie katolików rozmawiałem z rzecznikiem prasowym Kustodii Ziemi Świętej - o. Davidem M. Jaegerem, Żydem z pochodzenia, katolikiem z wyboru, franciszkaninem z powołania.

Niedziela Ogólnopolska 3/2004

Podczas konsekracji biskupiej o. Jeana-Baptiste Gouriona

Podczas konsekracji biskupiej o. Jeana-Baptiste Gouriona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O nowym biskupie Patriarchatu Jerozolimy i o katolikach języka hebrajskiego w Izraelu z o. Davidem M. Jaegerem OFM - rzecznikem prasowym franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej - rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: - W sierpniu 2003 r. Jan Paweł II mianował biskupa pomocniczego łacińskiego Patriarchy Jerozolimy dla katolików posługujących się językiem hebrajskim. Co mógłby Ojciec powiedzieć o wspólnocie Żydów-katolików Izraela?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O. David Maria Jaeger OFM: - Przede wszystkim chciałbym sprecyzować, że mówiąc o tych wiernych, należy używać określenia „katolicy posługujący się językiem hebrajskim”. Są to katolicy, którzy żyją i pracują w środowisku hebrajskojęzycznej większości społeczeństwa Izraela, w odróżnieniu od katolików izraelskich należących do mniejszości mówiącej po arabsku. Trudno o bardzo precyzyjne dane dotyczące tej grupy, ale ocenia się, że jest ich ok. 20-30 tys.
W Izraelu jest też bardzo wielu chrześcijan, którzy przyjechali tu z dawnego Związku Radzieckiego, gdyż mieli jakieś rodzinne związki z Żydami. Jest też wielu Filipińczyków i emigrantów z innych państw, którzy przyjechali do Izraela w poszukiwaniu pracy, a następnie osiedlili się tu, założyli rodziny i „zapuścili korzenie”. Są też nielegalni emigranci, którymi Kościół również ma obowiązek się zająć. Wszyscy ci katolicy żyją w hebrajskojęzycznym Izraelu, dzieląc z Żydami życie, pracę i problemy. Niektórzy z nich padli ofiarą zamachów, tak jak ich żydowscy sąsiedzi. Niektórzy służą w wojsku i w ten sposób jeszcze aktywniej uczestniczą w życiu narodu. Ludzie ci potrzebują specyficznej opieki duszpasterskiej, którą nie zawsze mogą zapewnić stare struktury Kościoła lokalnego, stworzone z myślą głównie o arabskojęzycznej wspólnocie katolików. Z drugiej strony - w hebrajskojęzycznym społeczeństwie Izraela brakowało świadectwa Kościoła i jego autorytatywnego głosu w poważnych kwestiach, takich jak wojna i pokój, sprawiedliwość gospodarcza i społeczna, dialog i pojednanie między narodami i wspólnotami. Żaden autorytet kościelny znający od wewnątrz społeczeństwo izraelskie nie zwracał się bezpośrednio i publicznie do Izraelczyków w ich języku. Należy mieć nadzieję, że nowa struktura Kościoła wypełni tę lukę i uwydatni jego obecność w hebrajskojęzycznym Izraelu. Nowo mianowany biskup będzie miał skomplikowane i poważne zadanie: będzie musiał publicznie zabierać głos w sprawach Kościoła, bronić prawa do wolności religijnej powierzonych mu wiernych, jak również ich praw socjalnych (w tym praw legalnych i nielegalnych emigrantów, cudzoziemskich pracowników itp.).

- Losy większości Żydów, którzy przeszli na chrześcijaństwo, są skomplikowane, często naznaczone cierpieniem spowodowanym konfliktami z rodziną i żydowskim otoczeniem. Odnosi się wrażenie, że środowisko żydowskie toleruje Żyda, który stał się ateistą, przeszedł na buddyzm lub inną religię, lecz nie znosi tych, którzy stają się chrześcijanami. Dla ortodoksyjnych Żydów człowiek, który wierzy w Jezusa Chrystusa, przestaje być Żydem i jest traktowany jak zdrajca narodu. Wymawianie imienia Jezus jest bluźnierstwem (znany włoski pisarz Primo Levi w jednej ze swych powieści wspomina, że między sobą Żydzi o Jezusie mówili: odo - ten). Jak można tłumaczyć tę postawę środowisk żydowskich wobec chrześcijaństwa?

Reklama

- Diaspora żydowska zamieszkiwała w państwach tradycyjnie chrześcijańskich i dlatego nawrócenie na chrześcijaństwo było postrzegane przez Żydów jako porzucenie mniejszościowej grupy religijnej i przyłączenie się do grupy większościowej. Dlatego zjawisko to uznawano za niebezpieczne dla przetrwania mniejszości. W Izraelu sytuacja jest całkowicie odmienna: przejście na chrześcijaństwo oznacza przyłączenie się do mniejszościowej grupy religijnej, ale osoba taka pozostaje członkiem swego narodu. Ludzi dziwi jeszcze fakt, że ktoś przechodzi na chrześcijaństwo, ale wybór ten nie zawsze postrzegany jest negatywnie. Oczywiście, przywódcy religijni potępiają nawrócenia, podobnie zresztą jak chrześcijaństwo uważa za apostatę człowieka, który przeszedł na inną religię - Kościół karze kanoniczne przestępstwo apostazji ekskomuniką. Tak powinno być, jedynie państwo i społeczeństwo obywatelskie powinny respektować ten „wolny rynek” idei, również religijnych, i zapewnić, by każdy człowiek mógł - swobodnie i bez dyskryminacji - wyznawać religię, która zgodna jest z jego przekonaniami. Pod tym względem sytuacja w Izraelu jest o wiele lepsza niż w innych państwach regionu: izraelski Żyd może bez przeszkód przejść na chrześcijaństwo i nie będzie podlegał dyskryminacji prawnej. Chociaż będzie spotykał się ze społecznym niezrozumieniem. Dlatego nowa kościelna struktura dla izraelskich katolików hebrajskojęzycznych powinna być miejscem, gdzie ludzie będą spotykać się ze zrozumieniem i wsparciem.

- Kościół katolicki, szczególnie po Soborze Watykańskim II, poczynił wiele kroków, aby przybliżyć katolikom religię mojżeszową. Seminarzyści studiują historię narodu żydowskiego i jego religię, prasa katolicka i inne media poświęcają tym argumentom wiele miejsca, hierarchia Kościoła dba o utrzymywanie dobrych stosunków z przedstawicielami gmin żydowskich, Jan Paweł II nie zawahał się nazwać Żydów „naszymi starszymi braćmi w wierze”. Niestety, w środowiskach żydowskich - a stwierdzają to również sami Żydzi - nie zawsze spotyka się takie samo otwarcie wobec chrześcijaństwa i katolicyzmu: często mamy do czynienia z nieznajomością religii chrześcijańskiej, powielaniem wypaczających naszą religię stereotypów połączonych z pewną dozą antychrześcijańskich uprzedzeń. Jak można zmienić tę sytuację?

Reklama

- Trzeba włożyć więcej wysiłku w to, aby w Izraelu poprawnie ukazywano postać Chrystusa, chrześcijaństwo i Kościół katolicki. Delegacja watykańska w ramach stałej dwustronnej Komisji Roboczej Stolicy Apostolskiej i państwa Izrael na zebraniu w listopadzie 1995 r. uznała tę sprawę za jeden z punktów działania. Na razie Komisja zajmuje się innymi problemami związanymi z wprowadzaniem w życie Podstawowego Porozumienia między Stolicą Apostolską a Izraelem, lecz należy mieć nadzieję, że w niedługim czasie będziemy mogli zająć się także tą sprawą. Chodzi o przedsięwzięcie długofalowe, gdyż nie jest łatwo zmienić zakorzenione, negatywne postawy, stereotypy i uprzedzenia. Wiemy z doświadczeń Kościoła, który włożył wiele wysiłku, by zapewnić poprawne ukazywanie Żydów i judaizmu, jak trudno jest walczyć z uprzedzeniami (chociaż rezultaty są imponujące).

- W jaki sposób podróż Jana Pawła II do Izraela zmieniła postrzeganie Kościoła i katolicyzmu przez społeczeństwo izraelskie?

- Wizyta Ojca Świętego w Izraelu wywarła olbrzymi wpływ na Izraelczyków. Wielu świeckich obywateli Izraela - stanowią oni większość społeczeństwa - po raz pierwszy miało okazję zobaczyć wielkiego przywódcę religijnego, który głosił sprawiedliwość, pokój, wolność, pojednanie i miłość, a nie nacjonalizm, ekskluzywizm, ksenofobię i teokrację. Ludzie tak polubili Papieża, że znalazł się na pierwszym miejscu w ankiecie dotyczącej kandydatów na urząd Głównego Rabina Izraela! Działalność nowego biskupa dla katolików hebrajskojęzycznych i nowej struktury kościelnej powinna opierać się na fundamencie, którym jest dziedzictwo tej wizyty.

- Większość katolików mieszkających w Izraelu to Arabowie. Jakie są stosunki między Arabami a Żydami, którzy przynależą do Kościoła katolickiego?

- Arabskojęzyczni i hebrajskojęzyczni katolicy są powołani do dawania świadectwa większej jedności w Chrystusie, w Tym, „który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość” (Ef 2, 14). Ich jedność w Chrystusie, ponad podziałami etnicznymi i narodowymi, powinna być wspaniałym, przejrzystym dowodem, że jedynie w Chrystusie ludzkość może znaleźć prawdziwy pokój!

Reklama

- Na zakończenie chciałem spytać o pewną ciekawostkę. Istnieje mała grupa Żydów „mesjańskich”. Kim są ci wyznawcy religii mojżeszowej, którzy wierzą równocześnie, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem?

- Istnieje wiele różnorodnych grup „mesjańskich” Żydów, powstałych głównie w rezultacie działań misji protestanckich. Niektórzy z tych ludzi to prawdziwi protestanci, innych natomiast nie można uznać za prawdziwych chrześcijan, gdyż nie wierzą oni ani w Trójcę Świętą, ani w Boskość Chrystusa (uznają Go jedynie za Mesjasza). Zjawisko należy traktować jako pozytywne, na ile pozwala ukazać, że wierność Chrystusowi da się pogodzić z lojalną przynależnością do narodu żydowskiego.

- Dziękuję za rozmowę.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV w szpitalu: Bóg pragnie nas uzdrowić

2026-04-21 20:39

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

„Bóg nie chce, abyśmy na zawsze pozostali chorzy - chce nas uzdrowić!” - powiedział Ojciec Święty odwiedzając szpital psychiatryczny „Jean Pierre Olie” w stolicy Gwinei Równikowej- Malabo.

Witając papieża dyrektor szpitala prof. Bechira Ben Hadja Ali zaznaczył, iż jest to miejsce opieki nad umysłem i ludzką godnością. Zaznaczył, iż obecność w tym miejscu papieża przypomina, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, troskę i miłosierdzie, a zdrowie psychiczne jest integralną częścią ludzkiej godności. Podkreślił, że choroba psychiczna nie jest powodem do wstydu - to wyzwanie wymagające wiedzy, empatii i wspólnego wsparcia.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Michał Olszewski rozważa kroki prawne przeciwko Donaldowi Tuskowi

2026-04-21 22:11

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Donald Tusk

Księża Sercanie

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Obrońcy ks. Michała Olszewskiego szykują pozwy przeciwko premierowi. To reakcja na publiczne oskarżenia, jakie Donald Tusk kierował w stronę kapłana. Twierdził, że środki na jego obronę pochodzą z giełdy kryptowalut i przeszły przez organizacje o charakterze politycznym.

– 450 tys. zł wpłacono Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobro. Część z tych środków przeznaczono na prawników obrońców Dariusza Mateckiego i księdza Michała Olszewskiego – stwierdził szef rządu.
CZYTAJ DALEJ

Tylko miłość jest twórcza

2026-04-21 23:32

ks. Jakub Nagi

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Udział w ogólnopolskim finale był dla uczniów nie tylko sprawdzianem wiedzy, ale także okazją do pogłębienia duchowości i poznania inspirującej postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Zakres materiału był wymagający. Obejmował nie tylko biografię świętego, ale również jego pisma oraz Ewangelię według św. Marka. Równie wymagający był sam finał - rozdzielne sale a pytania wymagały dużej precyzji. Olimpiada stała się okazją do głębszej refleksji nad własną drogą życiową w kontekście życia św. Maksymiliana. Uczniom towarzyszył katecheta, ks. mgr lic. Mariusz Uryniak, który od lat przygotowuje młodzież do udziału w olimpiadzie. Jak podkreśla, jego rola polega przede wszystkim na inspirowaniu: „Właściwie to uczniowie przygotowują się sami, ja jestem tylko tym, który zachęca ich do tego, żeby rzeczywiście czytali życiorys Maksymiliana”. Duchowe znaczenie tej inicjatywy jest zdaniem kapłana, nie do przecenienia: „To niezwykła postać, która myślę, że pomimo tego, że już nie żyje, ale ciągle inspiruje nas do tego, żeby umieć poświęcać się i żyć dla innych ludzi”. Jak dodaje, szczególnie bliskie pozostają mu słowa świętego: „Zdanie, które mnie zawsze inspirowało i inspiruje św. Maksymiliana to: tylko miłość jest twórcza”. W kolbuszowskim liceum udział w olimpiadzie stał się już tradycją: „Mam nadzieję, że dalej będziemy z sukcesami uczestniczyć w tej olimpiadzie” – podkreśla ks. Uryniak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję