Reklama

„Hiob” Karola Wojtyły

Niedziela Ogólnopolska 34/2003

Hiob wg Gustave´a Doré

Hiob wg Gustave´a Doré

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę 27 lipca br. w ukraińskim Teatrze „Woskresinnia” we Lwowie odbyło się przedstawienie scenicznego utworu Karola Wojtyły Hiob. Utwór przetłumaczyli na język ukraiński Ludmiła i Włodzimierz Petruchiny, profesorowie Uniwersytetu im. Iwana Franki we Lwowie. Reżyser – Jarosław Fedoryszyn nadał utworowi formę chorału. Muzykę skomponował ukraiński kompozytor i choreograf Myron Dacko, który wystąpił również w tym utworze jako główny solista.
W ciepły lipcowy wieczór we lwowskim teatrze zgromadziła się dość liczna jak na miejscowe warunki publiczność. Byli to w większości ludzie młodzi – myślę, że wielu z nich jest studentami. Na pewno większość z nich spotkała się już z Autorem Hioba dwa lata temu podczas Mszy św. na tutejszym hipodromie lub w ulewnym deszczu na Sychowie, gdzie śpiewał pamiętne: „Nie kap deszczu, nie kap, bo cię tu nie trzeba...”, a młodzież skandowała, że kocha Papieża i mimo ulewy chce go słuchać. Być może nie wszyscy przeczytali dramat Karola Wojtyły, ale wszyscy są zafascynowani jego niezwykłą osobowością. A postać Hioba znają z Biblii. I to wystarczyło, aby się tu znaleźć.
„Żył w ziemi Ur człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy przed Bogiem i przed ludźmi, ale został poddany próbie…” – przy dźwięku melodii wydobywającej się z rogu postacie ubrane w zgrzebne suknie, pochylone prawie do ziemi, powtarzają powyższe słowa, wprowadzające w atmosferę przedstawienia…
Przez wspaniałą choreografię i profesjonalizm aktorów w niesamowity wręcz sposób zostało ukazane cierpienie Hioba oraz jego bezgraniczne zaufanie i wdzięczność Bogu za wszystko, czego doświadczył. Czterdzieści pięć minut – bo tyle trwało przedstawienie – minęło „jak z bicza trzasnął”. Przy zapalonych świecach śpiewem uwielbienia aktorzy zakończyli spektakl. Widzowie wyrazili swój zachwyt i wdzięczność powstaniem oraz głośnymi i przeciągającymi się oklaskami.
Osobiście przeżyłam duchową ucztę. Po wyjściu z teatru para młodych ludzi spytała mnie o pierwsze wrażenie. Bardzo mi się podobało – odpowiedziałam. „Jesteśmy tu pierwszy raz, nie wiedzieliśmy, że można jeszcze zobaczyć coś tak pięknego” – dzieliła się swoimi przeżyciami dziewczyna.
Nawet kardynałowie obydwu obrządków: rzymskokatolickiego Marian Jaworski i greckokatolickiego Lubomyr Husar oraz wielu biskupów byli w ubiegłym roku na premierze Hioba, która miała miejsce tu, we Lwowie. „Wszystkim spodobał się język przedstawienia” – z dumą podkreśla Jarosław Fedoryszyn.
Jarosław Fedoryszyn, który jest reżyserem i dyrektorem artystycznym teatru, opowiedział mi, jak zaczęła się jego „przygoda” z Karolem Wojtyłą: „Pomysł realizacji dramatu zrodził się po przyjeździe Ojca Świętego do Lwowa, choć już od dawna nosiłem się z zamiarem wystawienia jakiegoś utworu kard. Wojtyły. Wspólnie z moim przyjacielem Marianem Rybickim z Kalisza przygotowywałem scenariusz spotkania Papieża z młodzieżą we Lwowie 25 czerwca 2001 r. To właśnie Marian podsunął mi pomysł zrealizowania Hioba. Także Ałła Fedoryszyna, scenograf, wydatnie przyczyniła się do powstania utworu w jego obecnym kształcie. Utwór Karola Wojtyły sięga głębin ludzkiej egzystencji. Przez choreografię, muzykę i śpiew staraliśmy się ukazać widzom, że Hiob niejako obecny jest w każdym z nas. Dramat ten nie jest tylko historią Hioba – postaci biblijnej. Powiedzenie: «Pan dał i Pan zabrał» musi skłaniać każdego z nas do refleksji, że powinniśmy kochać Boga nie tylko wówczas, kiedy otrzymujemy dobro z Jego ręki, lecz w każdej sytuacji. Należy wierzyć Bogu i ufać tak, jak ufał Hiob, że otrzymamy jeszcze większe dobro, które może nas przemienić, a będące owocem cierpienia. Chorał Hiob jest krótkim sakralnym przedstawieniem modlitwy w formie przypowieści”.
Teatr „Woskresinnia” funkcjonuje już trzynaście lat – od 1990 r. Premiera Hioba odbyła się także w Polsce – w Lesznie w listopadzie 2002 r. Od tego czasu sceniczna wersja dramatu Karola Wojtyły była wystawiana w Polsce ponad trzydzieści razy. Później powstała również „uliczna” wersja tego utworu, której premiera odbyła się w Jedlinie Zdroju, a następnie dramat był wystawiany w Płocku i w Augustowie. Z „uliczną” wersją Hioba Teatr wystąpi we wrześniu br. w Przemyślu na Festiwalu „Galicja”.
Dzięki konsulowi Rzeczypospolitej – Krzysztofowi Sawickiemu odbył się we lwowskim teatrze festiwal poświęcony 25-leciu Pontyfikatu Jana Pawła II, podczas którego warszawski Teatr im. Jacka Malczewskiego wystąpił z utworem Karola Wojtyły Przed sklepem jubilera, a lwowski Teatr „Woskresinnia” – z chorałem Hiob. I oto znów w ostatnich dniach lipca 2003 r. Karol Wojtyła był obecny we Lwowie poprzez swe dzieło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dyrektor Sekcji Polskiej PKWP złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

2026-03-16 07:18

[ TEMATY ]

oświadczenie

PKWP

Red./ak/GRAFIKA CANVA

Zgromadzone już na obecnym etapie informacje pozwoliły nam na podjęcie (wspólnie z audytorem) kroku polegającego na złożeniu zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - czytamy w oświadczeniu ks. dr. hab. Jana Żelaznego, Dyrektora Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

nadszedł moment, w którym możemy i musimy podzielić się z Wami informacjami trudnymi dla naszej organizacji. Głęboko wierzymy, że wymaga tego nie tylko sytuacja, ale również zasady, które stanowią fundament naszej działalności.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję