Reklama

Wiadomości z Polski

Prawie 1000 stypendystów Fundacji Episkopatu Polski „Dzieło Nowego Tysiąclecia” w dniach 13-25 sierpnia uczestniczy w obozie wakacyjno-integracyjnym w Krakowie. Spotkanie wybitnie uzdolnionej młodzieży, która może zdobywać wykształcenie dzięki ofiarności polskiego społeczeństwa, jest jedną z form odpowiedzi na ubiegłoroczny apel Jana Pawła II o wyobraźnię miłosierdzia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Encyklopedia nauczania społecznego Jana Pawła II” na 25-lecie pontyfikatu

Reklama

Encyklopedia nauczania społecznego Jana Pawła II pod redakcją ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego to wspólne dzieło 45 uczonych, którzy w ten sposób pragną upowszechnić myśl społeczną Papieża-Polaka. Publikacja ukazała się nakładem Polskiego Wydawnictwa Encyklopedycznego. Wydawca zapewnia, że jest to swoisty hołd złożony Janowi Pawłowi II w 25-lecie Pontyfikatu.
Papieskie nauczanie zostało ujęte w 120 haseł, które stanowią kluczowe pojęcia dla katolickiej nauki społecznej. Bezrobocie, etyka pracy, feminizm, globalizacja, mniejszości narodowe, nierówności społeczne, płaca, samorząd, strajk, wolny rynek, zadłużenie międzynarodowe – to tylko niektóre z opracowanych haseł.
Z lektury encyklopedii wynika, że według Jana Pawła II podstawowymi problemami współczesnego świata są głód, bezrobocie i ubóstwo. Aby uniknąć tych problemów i cierpień, konieczna jest solidarność ludzi, wzajemny szacunek i pomoc – wskazuje Ojciec Święty.
Zainteresowani papieskim nauczaniem społecznym dowiedzą się z nowej encyklopedii m.in., że tak często przywoływana w nauczaniu Jana Pawła II „cywilizacja miłości” jest programem przebudowy społeczeństwa opartego na wartościach etycznych, a autorem tej koncepcji jest papież Paweł VI. Natomiast Jan Paweł II rozwinął wizję swojego poprzednika, ujmując ją pod hasłem: „Cywilizacja życia”.
Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, które zasłynęło m.in. wydaniem Encyklopedii Białych Plam, działa na polskim rynku wydawniczym od czterech lat. Swoją ofertę kieruje do czytelników, dla których istotnymi wartościami są patriotyzm i tradycja. Ważne miejsce w dorobku wydawnictwa zajmują książki z dziedziny historii Kościoła i Polski.

Żywy pomnik w Krakowie

Reklama

Stypendyści po raz pierwszy uczestniczą we wspólnym obozie. Nie przypadkiem odbywa się on w Krakowie. Jak bowiem stwierdził bp Kazimierz Nycz, organizator ubiegłorocznej pielgrzymki papieskiej, miasto ma wiele do zaoferowania młodzieży, zwłaszcza że spotkaniu przyświeca hasło: Uczyńmy człowieka. Kształtowanie pełni człowieczeństwa ma się dokonywać zarówno przez kontakt z dziedzictwem historycznym i religijnym miasta, jak i przez udział w zabawach, pokazach filmowych i – czego nie mogło zabraknąć – przez stąpanie po śladach Karola Wojtyły.
Młodzież ma zatem w programie nawiedzenie: Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej, Łagiewnik, katedry Wawelskiej, Tyńca, Kopca Kościuszki, Kazimierza, Rynku Starego Miasta, kościoła Mariackiego, wielu muzeów i innych ważnych miejsc. Spotka się z przedstawicielami hierarchii kościelnej, m.in. z prymasem Polski – kard. Józefem Glempem, metropolitą krakowskim – kard. Franciszkiem Macharskim i nuncjuszem apostolskim w Polsce – abp. Józefem Kowalczykiem.
Organizatorzy chcą, aby obóz był dla młodzieży nie tylko okazją do wypoczynku i wzajemnego poznania, ale również bodźcem do zdobywania, jakby pod prąd współczesnym trendom, wszechstronnego wykształcenia. Podkreślają bowiem, że nie wystarczy znać języki obce, trzeba jeszcze mieć coś w nich do powiedzenia. Przykładem tak wszechstronnego przygotowania do przyszłych zadań ma być dla stypendystów osoba Jana Pawła II.
Realizacja całego przedsięwzięcia była możliwa przede wszystkim dzięki ofiarności katolickiego społeczeństwa. Podczas ostatniego Dnia Papieskiego zebrano bowiem ponad 4 mln zł. Jednak suma ta – powiedział Przewodniczący Zarządu Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” Piotr Gaweł – po sfinansowaniu stypendiów dla ponad 1000 osób, byłaby niewystarczająca dla organizacji krakowskiego spotkania, gdyby nie pomoc ok. 100 wolontariuszy, zaangażowanie harcerzy z ZHR, przychylność całej archidiecezji krakowskiej oraz władz miasta i województwa małopolskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

xhz

Polskie dzieci pomagają dzieciom świata

Ofiary zebrane w 2002 r. przez dzieci w ramach Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci zostaną przekazane na potrzeby ich rówieśników z Burkina Faso, RPA, Boliwii, Libanu, Syrii oraz Papui-Nowej Gwinei. Sumę 912 906,60 zł przeznaczono na realizację 46 różnych projektów – poinformował Sekretariat PDMD.
Są wśród nich np. środki na pomoc żywnościową i medyczną oraz na katechizację w parafii Notre Dame de Lourdes w Dano w Burkina Faso, na pomoc dla szkoły i schroniska w parafii św. Bonifacego w diecezji Kavieng w Papui-Nowej Gwinei oraz na dożywianie dzieci z dzielnicy Lucero w Santa Cruz de la Sierra w Boliwii.
Dzieło Misyjne Dzieci zostało założone w 1843 r. we Francji. Od początku znalazło poparcie ze strony Stolicy Apostolskiej. Szybko rozwinęło się zarówno w Europie, jak i w Ameryce. Tytuł Dzieła Papieskiego otrzymało 3 maja 1922 r. W Polsce Dzieło Świętego Dziecięctwa (dziś PDMD) powołały w Małopolsce w 1857 r. Szarytki, zaś od 1872 r. prowadzą je Misjonarze św. Wincentego a Paulo. W 1928 r. wprowadzono je w całym kraju.
PDMD organizuje w Polsce m.in. „wakacje misyjne z Bogiem”, Misyjny Dzień Dziecka na Jasnej Górze, kongresy misyjne dzieci i akcję kolędników misyjnych w styczniu.

Obchody 750. rocznicy śmierci św. Klary

Uroczystości z okazji 750. rocznicy śmierci św. Klary odbyły się 11 sierpnia br. w jedynym w diecezji radomskiej klasztorze kontemplacyjnym Sióstr Klarysek – w Skaryszewie. Mszy św. przewodniczył biskup senior Edward Materski, zaś homilię wygłosił biskup radomski Zygmunt Zimowski. Obecnie w skaryszewskim Zakonie przebywa 19 zakonnic, które mieszkają tam od 1997 r.
Św. Klara określana jest jako duchowa siostra św. Franciszka. To dzięki niej powstał Zakon Sióstr Klarysek. Prowadziły one bardzo surowy tryb życia, poddawały się najrozmaitszym umartwieniom, stale praktykowały post. Św. Klara kierowała się zawsze duchem ubóstwa. Nie dbała o żadne wartości materialne, nawet dla swojego klasztoru. Zmarła w 1253 r.
Klaryski żyją w klauzurze, poświęcając się głównie modlitwie, także w intencji różnych spraw świata, od którego są oddzielone. Pierwszy klasztor w Polsce powstał w Zawichoście. Ufundował go w 1245 r. książę Bolesław V Wstydliwy, z inicjatywy bł. Salomei, która była pierwszą polską klaryską. Kasatę zakonów kontemplacyjnych, dokonaną w 1781 r. przez cesarza Józefa II, przetrwały placówki w Krakowie i Starym Sączu. W ostatnich latach założono nowe fundacje: w 1979 r. – w Międzyrzeczu Wlkp. (od 1988 r. – w Kaliszu), w 1986r. – w Miedniewicach, w 1995 r. – w Zamościu i w 1997 r. – w Skaryszewie.

Tydzień w Polsce

Powołanie duszpasterza środowiska ludzi bezrobotnych i koordynatorów diecezjalnych w całej Polsce obiecał Prymas Polski kard. Józef Glemp na spotkaniu z przedstawicielami Ruchu Obrony Bezrobotnych w Warszawie.

Grupa 20 uczestników Przystanku Woodstock w Żarach wzięła udział w kursie „Filip”, zorganizowanym przez Szkołę Nowej Ewangelizacji w Gubinie. Wszyscy woodstockowicze zostali zaproszeni na rekolekcje przez ewangelizatorów Przystanku Jezus.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej przygotowało nową sukienkę wotywną dla cudownego obrazu Matki Bożej. Jest to wyraz wdzięczności za jubileusz 400-lecia istnienia Kalwarii oraz za pielgrzymkę Jana Pawła II w 2002 r.

Sąd w USA podważył korzystny dla Polski wyrok w sprawie restytucji żydowskiego mienia, utraconego w latach 40. ub. w., uchylając decyzję o niemożności rozstrzygania przed amerykańskim sądem ww. sprawy. Reprezentant rządu polskiego zapowiedział zaskarżenie tej decyzji do Sądu Najwyższego USA bądź bronienie swoich racji ponownie przed sądem pierwszej instancji w USA.

Prasa doniosła, że Komisja Europejska w liście do rządu RP ostrzegła, iż znów mamy opóźnienia w dziedzinie unijnego prawa – tym razem chodzi o pomoc publiczną.

Media ujawniły, że 2 kieleccy radni SLD: wiceprzewodniczący rady sejmiku województwa świętokrzyskiego i szef SLD w Kielcach pracują jednocześnie w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Zabrania tego ustawa o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym (należące do samorządu placówki zdrowotne negocjują z NFZ kontrakty).

Senat przyjął ustawę o biopaliwach. Od stycznia przyszłego roku będziemy musieli tankować paliwa z biododatkami, do których produkcji można używać tylko krajowych surowców. Eksperci zauważyli, że Senat wprowadził zapis, który narusza prawo Unii Europejskiej. Może to być podstawą do zawetowania ustawy.

Senatorowie odrzucili jeden z zapisów nowelizacji ustawy o repatriacji, pozwalający Polakom mieszkającym w europejskiej części byłego ZSRR na powrót do ojczyzny. Możliwość taką „zarezerwowano” wyłącznie dla rodaków z azjatyckiej części b. ZSRR.

Ponad 2 tys. pracowników zadłużonej Fabryki „Wagon” w Ostrowie Wielkopolskim przystąpiło do strajku okupacyjnego. Strajkujący oświadczyli, że są gotowi na długotrwały protest.

We wrześniu br. na zjeździe Izby Lekarskiej zostanie prawdopodobnie przyjęty nowy kodeks etyki lekarskiej. Największe kontrowersje budzi sprawa, leczenia bezpłodności metodą zapłodnienia in vitro.

Kolejny przypadek BSE (choroby szalonych krów) wykryto w Małopolsce.

23-letni policjant z Będzina zginął w trakcie ścigania przestępców. Śląska policja rozesłała list gończy za sprawcą mordu.

Oburzenie mieszkańców Skierniewic wywołało umieszczenie przed budynkiem miejscowej komendy policji tablicy pamiątkowej ku czci funkcjonariuszy MO i bezpieki poległych w walce o utrwalenie władzy ludowej. Tablicę zdemontowano.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus nie daje tylko chleba - On sam nim jest

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

To końcówka długiej mowy Szczepana. Wcześniej przeszedł on przez dzieje Izraela, od Abrahama aż po świątynię. Nazywa swoich słuchaczy „ludźmi twardego karku”. To mocny język biblijny. W Księgach Mojżesza oznacza upór wobec Boga, który prowadzi. Szczepan mówi też o sercach i uszach „nieobrzezanych”. Nie chodzi o ciało. Chodzi o wnętrze, które nie chce słuchać. Oskarża Radę o to, że powtarza dawny grzech Izraela: opór wobec proroków. Potem wskazuje na „Sprawiedliwego”, którego zapowiadali prorocy, a którego oni wydali i zabili.
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Tylko miłość jest twórcza

2026-04-21 23:32

ks. Jakub Nagi

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Udział w ogólnopolskim finale był dla uczniów nie tylko sprawdzianem wiedzy, ale także okazją do pogłębienia duchowości i poznania inspirującej postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Zakres materiału był wymagający. Obejmował nie tylko biografię świętego, ale również jego pisma oraz Ewangelię według św. Marka. Równie wymagający był sam finał - rozdzielne sale a pytania wymagały dużej precyzji. Olimpiada stała się okazją do głębszej refleksji nad własną drogą życiową w kontekście życia św. Maksymiliana. Uczniom towarzyszył katecheta, ks. mgr lic. Mariusz Uryniak, który od lat przygotowuje młodzież do udziału w olimpiadzie. Jak podkreśla, jego rola polega przede wszystkim na inspirowaniu: „Właściwie to uczniowie przygotowują się sami, ja jestem tylko tym, który zachęca ich do tego, żeby rzeczywiście czytali życiorys Maksymiliana”. Duchowe znaczenie tej inicjatywy jest zdaniem kapłana, nie do przecenienia: „To niezwykła postać, która myślę, że pomimo tego, że już nie żyje, ale ciągle inspiruje nas do tego, żeby umieć poświęcać się i żyć dla innych ludzi”. Jak dodaje, szczególnie bliskie pozostają mu słowa świętego: „Zdanie, które mnie zawsze inspirowało i inspiruje św. Maksymiliana to: tylko miłość jest twórcza”. W kolbuszowskim liceum udział w olimpiadzie stał się już tradycją: „Mam nadzieję, że dalej będziemy z sukcesami uczestniczyć w tej olimpiadzie” – podkreśla ks. Uryniak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję