Reklama

Na temat...

Czas dojrzewa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W artykule pt. Nie taki diabeł straszny?, zamieszczonym w książce Co po nas zostanie (złożonej z materiałów "Forum Kultury Polskiej" w Krakowie w 2001 r.), wspomniałem o Brianie Warnerze, pseudonim Marylin Manson (MM), związanej z satanizmem obrzydliwej postaci show-businessu, który mimo protestów wystąpił na warszawskim "Torwarze". Minęły 2 lata i MM znów pojawił się w Polsce, by się produkować w jednej z największych w kraju sal. Wydarzenie! Tak wielkie, że tygodnik Przekrój poświęcił mu okładkowy tekst: przedstawiono go jako, owszem, kontrowersyjnego obscenistę, ale w gruncie rzeczy nieszkodliwego. No a poza tym - "... spektakl, który proponuje MM, ma wiele wspólnego z chrześcijańskim rytuałem. Masz swoją wizję świata, wchodzisz na scenę, opowiadasz o niej... Coś takiego w kościołach dzieje się w każdą niedzielę...". Zacytowano też samego MM: "... Nie interesowałem się nigdy satanizmem z pobudek religijnych, był dla mnie raczej atrakcyjny artystycznie..".
Łukasz Tischner, protestując przeciw pierwszemu występowi MM w Polsce, napisał: "Czy nie czas przyjrzeć się glebie, na której wyrastają nienawiść i przemoc, i zacząć nazywać rzeczy po imieniu?...". Wyśmiano go jako herolda "tematów zastępczych", podczas gdy mamy tyle spraw naprawdę poważnych. Komu szkodzi jakiś "przebieraniec", który w satanizm tylko się bawi? A to, że tysiącom młodych ludzi, tysiącom dzieci niesie przesłanie afirmacji zła? On to robi dla zgrywy - no i dla pieniędzy, nic takiego...
Na wystawie jednego ze sklepów muzycznych w Krakowie, wśród innych oferowanych dzieciom naszywek satanistycznych, zobaczyłem coś nowego: znak ryby, symbol dobrze znany każdemu chrześcijaninowi, symbol Wiary. Ale tu znak ten wyszyto czerwonym kolorem na czarnym tle, a wewnątrz ryby umieszczono napis: Manson...
Nie chcę tego komentować. To "tylko" jeszcze jedno ogniwo w łańcuchu profanacji wszystkiego, co dla nas święte. Uważam, że czas dojrzewa do zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej. Jak? Radźmy nad tym!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję