Skończyła się szkoła. Kuba postanowił dorobić sobie do kieszonkowego przed wyjazdem na obóz. Oczywiście, bankiem, który go w tym finansował, zresztą tak jak w ubiegłym roku, byłam
ja. Wtedy wymalował mi pokój, tym razem przyszła kolej na kuchnię. Kuba ma talent do informatyki, ale umiejętność posługiwania się farbą i pędzlem też może być w życiu bardzo przydatna.
Malowanie rozpoczęło się w poniedziałek. Kuba dobrał sobie na pomocnika swojego przyjaciela Janka, naturalnie z nocowaniem, i zaczęło się. Pierwszym etapem było przygotowanie
pola do prawdziwej działalności, to znaczy zagracenie pokoju sprzętem kuchennym i umycie ścian. Tego dnia można jeszcze było ugotować pełny obiad, więc skorzystałam z tej niemal
ostatniej już okazji. We wtorek odbyło się pierwsze malowanie - wszystko zgodnie z planem. I odgrzewanie resztek obiadowych z poprzedniego dnia, bo prowizorka
kuchenna była już pełna. Drugie malowanie przewidziane było na środę. Też się odbyło, ale tu spotkała młodych pracowników niespodzianka. Farba zaczęła odpadać ze ścian wielkimi płatami i robota
niespodziewanie wydłużyła się. Na obiadokolację była, oczywiście, pizza z dostawą.
W czwartek chłopcy zrobili sobie przerwę w pracy. Czas spędzili z kolegami z Przymierza Rodzin. Tym bardziej było to usprawiedliwione, że z powodu wiadomych
komplikacji zabrakło farby. Kolacja była normalna: pizza z dostawą.
Piątek mieli pracowity. Chłopcy kończący gimnazjum zorganizowali samodzielnie mecz piłki nożnej, co miało stanowić nieoficjalne męskie pożegnanie ze szkołą. Malowanie zeszło na nieco dalszy
plan, ale i tak udało się je szczęśliwie zakończyć późnym wieczorem. Kolacja? Pizza!
Sobota poświęcona została na powrót do normalności, czyli umieszczenie w kuchni sprzętów. Oczywiście, reszta - to jeszcze wiele dni pracy, zanim wszystko wróci do normy. Ale przecież po
to są wakacje, by z niczym się nie spieszyć. Ja przecież, jak na razie, nigdzie nie wyjeżdżam.
Nowennę można rozpocząć w dowolnym czasie. Uroczyście jest odprawiana w klasztorze w Annai jako przygotowanie do trzeciej niedzieli lipca, głównej uroczystości poświęconej świętemu Szarbelowi, na pamiątkę jego święceń kapłańskich 23 lipca 1859 roku.
Przedstawiajmy swe intencje miłosiernemu Bogu za wstawiennictwem świętego Szarbela. Odprawiających ją zachęca się do codziennej Komunii Świętej.
Paweł mówi o „skarbie w naczyniach glinianych”. Skarbem jest Ewangelia o chwale Boga jaśniejącej na obliczu Chrystusa; naczyniem - ludzka kruchość. Glina łatwo pęka, dlatego zachowuje człowieka w prawdzie o sobie. Apostoł podkreśla w ten sposób, że nadmiar mocy należy do Boga. Posłaniec niesie dar, który go przerasta; źródło bije w Bogu.
Dalej Paweł układa cztery przeciwstawienia. Jest ucisk, lecz nie zgniecenie. Jest bezradność, lecz nie rozpacz. Jest prześladowanie, lecz nie opuszczenie. Jest powalenie, lecz nie zagłada. Taki jest rytm życia apostolskiego. Pośrodku pada zdanie o „konaniu Jezusa” noszonym w ciele. Greckie nekrōsis mówi o stałym obumieraniu, o życiu wystawionym na stratę. Tę drogę Paweł czyta paschalnie: śmierć Jezusa działa w nim po to, by życie Jezusa mogło objawić się w Kościele. „Śmierć działa w nas, życie zaś w was”. Posłaniec bierze na siebie trud, aby inni mogli oddychać Ewangelią. Werset o „duchu wiary” nawiązuje do Psalmu 116: człowiek wierzący mówi, bo zaufał Bogu. Dlatego Paweł mówi nawet pośród cierpienia. U kresu tej drogi stoi zmartwychwstanie. Ten, który wskrzesił Jezusa, wskrzesi także apostoła wraz z Kościołem i postawi wszystkich przed sobą. Wielka jest dobra nowina tego fragmentu: kruchość sługi staje się miejscem, przez które przechodzi moc Paschy. W dniu św. Jakuba te słowa brzmią szczególnie wymownie. Apostoł odda życie, a w tej stracie objawi się życie Chrystusa.
Bramkarz Łukasz Fabiański ogłosił w sobotę zakończenie zawodowej kariery piłkarskiej. 41-letni były reprezentant Polski nie zamierza rozstać się z piłką, zapowiedział, że od teraz jego misją będzie „inspirowanie, rozwijanie i wspieranie kolejnych pokoleń bramkarzy”.
Ostatnim klubem Fabiańskiego był angielski West Ham United, w którym występował, z przerwami, od 2018 roku. Na początku czerwca zespół, który spadł z piłkarskiej ekstraklasy, oficjalnie poinformował, że nie przedłuży kontraktu z 41-letnim bramkarzem. W ostatnim sezonie był on w kadrze drużyny, ale wystąpił tylko w jednym meczu Premier League.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.