Reklama

Poradnik dla bezrobotnego

Jak utrzymać pracę?

Niedziela Ogólnopolska 25/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnie wyniki badań prowadzonych wśród osób zatrudnionych wskazują, iż zdecydowana większość z nich żyje w permanentnym lęku przed utratą pracy. Stan ten musi budzić niepokój, gdyż utrzymujący się stres wpływa negatywnie zarówno na produktywność pracowników, jak i na stosunki międzyludzkie panujące w firmie. Z jednej strony jest rzeczą naturalną, że konkurencja na rynku pracy musi wpływać na motywację do pracy - większość pamięta regułę: "czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy". Te czasy na szczęście nie wrócą - z drugiej jednak strony sama motywacja negatywna nie może wystarczyć, o czym niektórzy pracodawcy całkowicie zapominają i stosują permanentnie "zarządzanie przez strach". Nie trzeba odwoływać się do wyników najnowszych badań, aby stwierdzić, że człowiek pracuje zupełnie inaczej, kiedy boi się kary, i zupełnie inaczej, kiedy oczekuje nagrody. W pierwszym przypadku stosuje zasadę "nie wychylać się" oraz zasadę unikania odpowiedzialności - "to nie ja, to kolega"; w drugim przypadku pracownik staje się kreatywny i innowacyjny.
Na pytanie zawarte w tytule można odpowiedzieć następująco: to zależy, jaką metodę zarządzania stosuje pracodawca. Jeśli pierwszą, wtedy nie należy w żadnym wypadku w swojej pracy wychodzić poza zakres obowiązków wyznaczony przez przełożonych. Nie powinno się także przekraczać przyjętych zwyczajowo (na ogół niskich) standardów jakości pracy, gdyż można zostać posądzonym o nadgorliwość przez współpracowników. Z nimi też należy utrzymywać dobre stosunki, aby przeżyć w źle zarządzanej firmie. Taki model zarządzania nazywa się w teorii zarządzania personelem "modelem sita". Stosuje się go od rekrutacji i selekcji począwszy przez cały proces kadrowy. Jeśli pracownicy nie przechodzą przez "sito" wymagań, odpadają. A powodem do odpadnięcia mogą być niewielkie nawet błędy, do których każdy ma przecież prawo.
Drugi model zarządzania personelem nazywa się "modelem kapitału ludzkiego". Jakkolwiek niezręcznie brzmi w języku polskim słowo "kapitał" w odniesieniu do człowieka, to jednak istota tego modelu polega na tym, iż pracownika traktuje się jak kapitał firmy - kapitał, który także, a może przede wszystkim, wymaga inwestycji, np. w wykształcenie, w zdrowie, w utrzymanie motywacji na wysokim poziomie, wreszcie w stosunki międzyludzkie. W tak zarządzanej firmie pracownik nie czuje, że każdy popełniony przez niego błąd oznacza przegraną. Wręcz przeciwnie, pracownik odczuwa, że szef oczekuje od niego tego, co najlepsze. Wtedy praca ponad stawiane wymagania ma sens i nie budzi podejrzliwości pracodawcy i niepokoju współpracowników. Należy pamiętać, że "model kapitału ludzkiego" nie oznacza wcale sielankowych warunków, w których nikt od nikogo niczego nie wymaga. W modelu tym jednak pracownicy widzą po prostu sens swojego wysiłku. Ale model ten stawia też przed pracownikami wysokie wymagania. Trzeba ciągle w siebie inwestować. Pracodawca może w tym pomóc, a nawet powinien pomóc, lecz inicjatywa powinna być po stronie zatrudnionego. Świadomość konieczności inwestowania w siebie nie upowszechniła się jeszcze w Polsce zbyt szeroko. Większość pracowników uważa, że nauka kończy się wraz z ukończeniem szkoły. Nic błędniejszego.
Pracodawcy powinni pamiętać, że katastrofalne bezrobocie kiedyś minie, i że sytuacja na rynku pracy przestanie im dawać tak wielką przewagę nad pracownikami. Jakim sposobem zatrzymają swoich najlepszych pracowników, jeśli zarządzać będą jedynie przez strach? Wiele można się nauczyć na przykładzie krajów rozwiniętych, w których rynek pracy jest względnie zrównoważony. Chodzi tu głównie o USA, gdzie w zarządzaniu personelem wykształciła się odrębna dziedzina: pozyskanie i utrzymanie pracowników. Polscy pracodawcy, jeśli w ogóle stosują jakieś systemy zarządzania ludźmi w firmie, ograniczają je na ogół do pierwszego elementu - pozyskania pracowników. O utrzymanie się w pracy martwić się musi tylko pracownik. Jest to naganne tak z etycznego, jak i ekonomicznego punktu widzenia.
KONIEC

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Będzie pierwsze w historii widowisko o księdzu Blachnickim! Rusza projekt „Blachnicki. Człowiek Nowej Kultury”

2026-02-27 10:51

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Muza Dei

Mat.prasowy

To pierwsza taka inicjatywa w historii! Fundacja Muza Dei – Centrum Nowej Kultury oraz Stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło-Życie właśnie ogłosiły start wyjątkowego projektu. 27 lutego 2027 roku, dokładnie w 40. rocznicę śmierci Czcigodnego Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego, odbędzie się widowisko w całości poświęcone jego osobie. Data premiery jest absolutnie nieprzypadkowa.

Ksiądz Franciszek Blachnicki to postać niezwykle barwna i o wielkim formacie. Dla wielu z nas to przede wszystkim twórca Ruchu Światło-Życie oraz inicjator duchowych i społecznych przemian w Polsce, który dawał młodym przestrzeń wolności w szarej rzeczywistości komunizmu. To jednak również więzień obozu Auschwitz, wybitny teolog, kapłan, wychowawca pokoleń Polaków, odważny patriota, a nade wszystko – prorok, którego życie było bezkompromisową walką o godność drugiego człowieka. Celem najnowszego projektu nie jest stawianie mu kolejnego spiżowego pomnika, ale pokazanie kogoś z krwi i kości, z kogo życiowych doświadczeń możemy dziś wprost czerpać inspirację w naszej codzienności.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Jeszcze nie pojmujecie i nie rozumiecie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Duchowe dojrzewanie jest procesem. Bóg nie działa w pośpiechu.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Druga niedziela Wielkiego Postu

2026-02-28 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Maciej Orman/Niedziela

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję