Reklama

Niedziela Częstochowska

Kochać jak Maria z Magdali

– Święta Maria Magdalena jest patronką naszych poszukiwań Boga – mówił bp Andrzej Przybylski, w święto św. Marii Magdaleny, w parafii pod tym wezwaniem w Działoszynie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sensem i miłością życia Marii Magdaleny był Mistrz z Nazaretu. To On uwolnił ją od siedmiu złych duchów, a ona podążała za Nim wiernie aż pod krzyż. Jako pierwsza spotkała Pana po Jego zmartwychwstaniu. To właśnie ta święta jest patronką parafii w Działoszynie i wskazuje wiernym kierunek życia.

W tym duchu 22 lipca w kościele św. Marii Magdaleny w Działoszynie Sumie odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski. Mocno podkreślił w niej, jak ważne jest to, by pamiętać o tym, co najważniejsze w życiu, o tym, że najcenniejszym skarbem jest Jezus. Takiej pięknej wiary, radosnej nadziei i oddanej miłości uczy św. Maria Magdalena oraz przypomina, że każdy z nas ma głosić Chrystusa i troszczyć się o zbawienie własne, rodziny, dzieci czy wnuków. – Święta Maria Magdalena odkryła, że największym skarbem jest Boży Syn. Spotkała Jezusa, doświadczyła Jego nieprawdopodobnej miłości i odnalazła w Nim szczęście – mówił bp Andrzej. Zachęcił wiernych, by uczyli się od św. Marii Magdaleny wytrwałego szukania Jezusa i „ciągle przypominali sobie, jakim wielkim skarbem dla nas musi być Bóg”. Kaznodzieja mówił, że patronka dzieliła się Jezusem i nazwał ją Apostołką Apostołów. I jest to zadane nam wszystkim, by w Kościele czynnie uczestniczyć, głosić Ewangelię i zmartwychwstałego Pana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zebranych powitał proboszcz ks. Jan Skibiński i powiedział: – W uroczystość odpustową wracamy do kościoła, bo zapraszają nas Chrystus i patronka. Zachęcam do gorliwej modlitwy, aby ta modlitwa przyniosła błogosławione owoce w życiu każdego z nas i całej naszej wspólnoty parafialnej. Przygotowanie do uroczystości stanowiło triduum modlitewne. Mszę św. poprzedziło czuwanie modlitewne prowadzone przez czcicieli Krwi Chrystusa, a zakończyła procesja eucharystyczna wraz z dziękczynnym „Te Deum”.

Beata Pieczykura/Niedziela

„Parafia jest latarnią morską, która rzuca światło wiary i w ten sposób wychodzi naprzeciw najgłębszym i najbardziej autentycznym pragnieniom ludzkiego serca, dając sens i nadzieję życiu osób i rodzin” – te słowa Benedykta XVI przypominają, jakim skarbem jest Kościół. Dlatego pani Małgorzata, prezes AK, z przekonaniem mówiła: – Parafia to nasza wspólnota i nasze życie. Możemy tu przyjść, spotkać się i wyspowiadać. Do kościoła przynosimy troski i próbujemy odnaleźć drogę życia. Państwo Anita i Mirosław twierdzą: – Modlimy się przez orędownictwo, bo to nasza patronka od miłosierdzia, miłości i wybaczania. Każda prośba pomaga w życiu. Trzeba tylko gorliwie się modlić. Z tej wspólnoty parafialnej pochodzi s. Agnieszka ze Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego, która 19 czerwca złożyła śluby wieczyste. Trzy lata spędziła na misjach w Argentynie i wraca tam, by dalej służyć. „Niedzieli” powiedziała: – Bóg działa, trzeba tylko Mu na to pozwolić, nie przeszkadzać. Dla ludzi w Argentynie ważna jest obecność, towarzyszenie, rozmowa i to, by ktoś ich, wysłuchał.

Beata Pieczykura/Niedziela

Festyn „Niedziela dla zdrowia”.

Z racji odpustu w niedzielę 25 lipca na placu przy kościele odbędzie się festyn „Niedziela dla zdrowia”. Jego uczestnicy będą mogli m.in. wykonać badania profilaktyczne i spirometryczne, a dzieci – badania profilaktyczne w kierunku skoliozy i wad postawy. Zainteresowani zdrowym żywieniem będą mogli uzyskać porady dietetyka klinicznego, a wszyscy – poznawać zasady udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Osoby chętne będą miały możliwość zaszczepić się przeciwko COVID-19 w mobilnym punkcie czy zarejestrować się jako dawcy szpiku, a także oglądać pokazy football treestyler oraz artykułów dla niemowląt i dzieci. Gwiazdą wieczoru będzie Andrzej Koziński, który będzie wędrował „Śladami mistrza” i zaprezentuje przeboje Zbigniewa Wodeckiego.

2021-07-22 22:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To jest twój dom

[ TEMATY ]

poświęcenie

albertynki

bp Andrzej Przybylski

Anna Cichobłazińska

Pamiątkowe zdjęcie z Księdzem Biskupem

Pamiątkowe zdjęcie z Księdzem Biskupem

Poraj Bp Andrzej Przybylski poświęcił nową kaplicę w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez siostry albertynki.

Poświęcenie kaplicy wieńczy dzieło rozbudowy Domu Pomocy Społecznej prowadzone przez siostry albertynki od ośmiu lat wysiłkiem zgromadzenia oraz funduszy zewnętrznych i darczyńców. - Nie ma lepszego znaku na jubileusz, jak oddanie Bogu tego Domu – mówił biskup Andrzej, nawiązując do 75. rocznicy posługi sióstr albertynek w Poraju. Razem z księdzem biskupem Mszę św. 8 października sprawowali kapłani związani z posługą duszpasterską w domu: ks. Zdzisław Zgrzebny, ks. Jacek Kurczaba i ks. Jan Wajs. Kaplicę poświęconą św. Józefowi wypełniły mieszkanki Domu, siostry albertynki i personel. Dziękowano za siostry pełniące posługę w tej albertyńskej placówce, panie tu mieszkające, pracowników, darczyńców i wolontariuszy. Biskup Andrzej mówił w kazaniu o sile modlitwy. Wskazując na krzyż, postaci z obrazów i witraży w kaplicy: Matki Bożej, św. Józefa, św. Brata Alberta podkreślił, że moc w przezwyciężaniu cierpienia i trudności uzyskiwali w modlitwie. - Siłą św. Brata Alberta była modlitwa. Zanim poszedł do chorych i cierpiących, szedł do kaplicy. Drogą swojego założyciela kroczą siostry albertynki. To nie jest łatwa służba - podkreślił. Zwracając się do mieszkanek, powiedział: - To jest twój dom, możesz tam zawsze wejść w chwilach smutku i zwątpienia.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Około 1,2 mln osób na papieskiej mszy w Madrycie

Około 1,2 mln osób przybyło w niedzielę na mszę w Madrycie, której przewodniczy papież Leon XIV - poinformowali hiszpańscy organizatorzy. Na ulicach stolicy Hiszpanii papieża pozdrawiały tysiące ludzi na trasie jego przejazdu w papamobile.

Wierni zgromadzili się wzdłuż całej trasy, którą papież pokonał papamobile z nuncjatury apostolskiej na mszę na placu Plaza de Cibeles.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję