Reklama

Moje świadectwo

Niedziela Ogólnopolska 51/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moje koleje życia były niczym spirala, tak pokręcone. Dziś jest inaczej. Sześć lat temu los zawiódł mnie do Poznania, tam poznałem wspaniałych ludzi, którzy pomogli mi wyjść z kręgu alkoholowego. Była to ciężka praca moich koleżanek, a zarazem sióstr, bo wiele trudu kosztowało, by mi przetłumaczyć, iż nadużywając alkoholu, robię źle. Znalazłem się daleko od żony i dzieci, na drugim końcu Polski. Wreszcie przełamałem się i przyjechałem na święta Bożego Narodzenia do rodziny. Niektórym się to nie podobało, ale nie przejmowałem się tym. Po roku niepewności wróciłem do domu na stałe. To, co moja rodzina przeżyła, gdy piłem alkohol, to był koszmar.
15 września 2002 r. minęło pięć lat mego trzeźwego życia. Dziś jestem z rodziną. Gdy mam jakiś grosz, wolę kupić czekoladę, a nie, jak przed laty, piwo lub inny napój wyskokowy. Bardzo, ale to bardzo pragnę podziękować moim siostrom w Poznaniu: Ewie, Kasi, Ilonie, Beacie, które zajmowały się ludźmi bezdomnymi, za to, że uratowały mi życie - i dzięki nim nie piję. Chcę z całego serca podziękować mojej żonie, że mnie zrozumiała i przyjęła pod dach, byśmy byli znów razem i wspólnie wychowywali nasze dzieci. Tak mi dopomóż Bóg i Wszyscy Święci.
Pragnę, żeby te moje słowa znalazły się w Niedzieli, by cała Polska dowiedziała się, że jestem szczęśliwy, pomimo iż jestem chorym starcem. Mam dopiero 47 lat, a poruszam się jak człowiek w podeszłym wieku. Wierzę, że to wyznanie znajdzie się w mym ulubionym tygodniku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat biskupa opolskiego: proszę wszystkich duszpasterzy, aby Osoby Skrzywdzone otoczyć pamięcią modlitewną

2026-02-14 15:59

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Dzień modlitwy i solidarności

osoby skrzywdzone

Diecezja Opolska

w najbliższy piątek – 20 lutego – Kościół w Polsce po raz dziesiąty będzie przeżywał Dzień modlitwy i solidarności z Osobami Skrzywdzonymi wykorzystaniem seksualnym. W naszej diecezji szczególną okazją do wspólnej modlitwy będą wieczorne czuwania (Msza św., nabożeństwo Drogi Krzyżowej oraz adoracja Najświętszego Sakramentu), które odbędą się tego dnia w katedrze opolskiej, a także w parafiach: św. Marii Magdaleny w Dobrodzieniu, Narodzenia NMP w Głubczycach, św. Mikołaja w Kędzierzynie-Koźlu, Wniebowzięcia NMP w Niemodlinie oraz św. Michała Archanioła w Prudniku.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję