Reklama

List pasterski Biskupa Łomżyńskiego

W drodze do Matki

Niedziela łomżyńska 27/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moje Siostry i moi Bracia!

Reklama

Zakończył się rok szkolny i katechetyczny dla dzieci i młodzieży. Udamy się na zasłużony odpoczynek po całorocznej pracy czy nauce. Nie możemy jednak w tym czasie odpoczynku zapomnieć o Bogu. Bóg ciągle stawia przed nami nowe zadania.

Pan Jezus posyła Apostołów do głoszenia Słowa Bożego. Głosić Chrystusa słowem i czynem, to jest nasze chrześcijańskie powołanie. W realizowaniu tego zadania nie powinniśmy obawiać się niczego. Chrystus nie obiecuje Apostołom, że będzie to droga łatwa, ale zapewnia ich o stałej opiece Boga Ojca.

Mamy głosić Boga nie tylko słowem, ale przede wszystkim przykładem swojego życia. Wszyscy przecież jesteśmy apostołami i świadkami obecności Chrystusa pośród nas.

Z naszych ust ludzie muszą słyszeć Słowo Boże, a w naszym życiu muszą widzieć Chrystusa. Dawanie świadectwa jest naszym niezaprzeczalnym obowiązkiem, szczególnie we współczesnym świecie, który chce wyrzucić z duszy i życia człowieka, nawet chrześcijanina, Boga i ewangeliczne zasady życia. Wspaniałą okazją do dawania świadectwa wiary jest piesza pielgrzymka.

O prawdziwym pielgrzymowaniu można mówić tylko wtedy, gdy cel pielgrzymki jest religijny. Osoby zdążają do religijnego celu (np. sanktuarium - miejsca szczególnego kultu czy też na miejsce religijnych uroczystości). W programie pielgrzymki mają również miejsce religijne wydarzenia, których celem jest uwielbienie Boga i uświęcenie pielgrzymów. Jak dalece w przeszłość sięga pielgrzymowanie, pokazuje nam Ewangelia i opis pielgrzymki dwunastoletniego Jezusa do świątyni jerozolimskiej. W opisie tym jest mowa nie tylko o samym pielgrzymowaniu, lecz także o formie tej pielgrzymki, wyraźnie mówi się tu o wspólnocie krewnych i znajomych, którzy razem udali się w drogę do miejsca świętego.

* * *

Reklama

Najliczniejsze i najbardziej znaczące w naszym kraju są pielgrzymki do Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Jak Polska długa i szeroka w miesiącu sierpniu pocięta jest szlakami mniejszych i większych pielgrzymek. Na mapie pieszego pielgrzymowania ma swoje miejsce również nasza Diecezjalna Piesza Pielgrzymka Łomżyńska na Jasną Górę. W tym roku wyruszy już po raz 18. Tak jak w ubiegłym roku rozpoczniemy pielgrzymowanie 1 sierpnia z Łomży, skąd wyruszą grupy: św. Andrzeja Boboli, św. Brunona i św. Franciszka; z Ostrołęki: grupa św. Stanisława Kostki i św. Antoniego; z Zambrowa grupa sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. 2 sierpnia z Ostrowi Mazowieckiej wyruszy grupa bł. Władysława z Gielniowa i 3 sierpnia z Wyszkowa grupa św. Wojciecha.

Hasło pielgrzymki, podobnie jak i całego roku duszpasterskiego brzmi: Poznaj Chrystusa. Poznajemy Go różnymi drogami. Najlepiej przez czytanie i rozważanie Ewangelii. Dlatego w tym roku w sposób szczególny na szlak pielgrzymi zabierzmy ze sobą Pismo Święte, gdzie opisane mamy życie i działalność naszego Mistrza i Pana.

Wiemy, że pielgrzymka w istocie rzeczy jest poszukiwaniem Boga przez człowieka, który przez całe życie jest w sytuacji wędrowca. Szukanie i poznawanie Boga jest naturalną potrzebą ludzkiego serca. Pokonując wszystkie utrudnienia, związane z przemierzaniem drogi z Ewangelią w ręce, spełniamy prośbę wielkiego proroka naszych czasów, Jana Pawła II, który w Pelplinie tak do nas przemawiał: "Wchodźcie w nowe tysiąclecie z księgą Ewangelii, niech nie zabraknie jej w żadnym polskim domu! Czytajcie i medytujcie! Pozwólcie, by Chrystus mówił! Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego: nie zatwardzajcie serc waszych".

Niech tej Ewangelii nie zabraknie w naszych domach, ale również na trasie naszej pielgrzymki. Czytajmy, medytujmy i dzielmy się Słowem Bożym z naszymi braćmi i siostrami pielgrzymami, jak również z tymi, których spotkamy na trasie i którzy przyjmą nas pod swój dach, użyczając pielgrzymom gościny.

Ewangelia zawiera odpowiedzi na pytania nurtujące człowieka, a przede wszystkim jasno ukazuje sens życia ludzkiego. Jest ona nade wszystko miejscem spotkania z Bogiem. Rozważanie Pisma Świętego sprzyja poznaniu Boga i modlitwie, sprawia, że modlitwa staje się dynamiczna - prowadzi ją bowiem Bóg, a nie człowiek. Sam Bóg poprzez tekst natchniony wybiera i podsuwa temat modlitewnej rozmowy, określa czas jej trwania, przebieg i charakter. Bóg wyprowadza przez modlitwę człowieka z egoizmu, chroni przed rozczarowaniem, a nawet lękiem, które rodzą się z zamkniętego serca. Modlitwa umacnia na duszy i ciele. Pozwala po Bożemu kształtować codzienność i wzrastać ku pełni dojrzałego człowieczeństwa. Nic dziwnego, że człowiek za takimi przemieniającymi spotkaniami z kochającym go Bogiem tęskni. Warto więc czytać Ewangelię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Moi drodzy Diecezjanie!

Jako Wasz Biskup zachęcam Was do wzięcia udziału w tegorocznej pielgrzymce. Jest to wspaniała okazja do przeżycia spotkania z Bogiem w Słowie Bożym i w drugim człowieku. Na pielgrzymce tak wiele nas łączy. Idziemy w różnych warunkach atmosferycznych. Czasami jest to upalne słońce, czasami ulewny deszcz. Spotykamy na drodze różne niewygody. Brakuje wody do mycia, wygodnego łóżka, pielgrzymi jednak są zawsze radośni, bo wierzą, że Bóg ich nigdy nie opuści i będzie nad nimi czuwał. Przyświeca im szczególny cel: spotkanie z Matką Najświętszą na Jasnej Górze.

Kiedy witałem pielgrzymów w Częstochowie, widziałem, że mimo wielkiego wysiłku, jaki włożyli w czasie tych 13 dni wędrowania, byli zawsze weseli i radośni. Nadzieja spotkania Naszej Matki dodaje skrzydeł. Widziałem ludzi młodych rozśpiewanych i roztańczonych. Na tym polega młodzieńczy entuzjazm chrześcijanina.

Kochana młodzieży!

Szczególne słowa zachęty do wzięcia udziału w pielgrzymce kieruję do Was. Jesteście pełni sił i entuzjazmu. A tego potrzeba nie tylko na pielgrzymce, ale i we współczesnym Kościele. Niech udział w pielgrzymce będzie dla was wezwaniem i wielką przygodą. Spotkacie wielu ludzi, którzy wniosą do waszego życia coś nowego. Może masz jakieś problemy czy kłopoty w swoim życiu. Idź i podziel się nimi z innymi. Ale pamiętaj, nie jesteś sam. Jest z tobą Bóg i drugi człowiek. Nie oczekuj pomocy tylko dla siebie. Staraj się ją nieść innym.

Wszystkich, którzy chcieliby wziąć udział w pielgrzymce, ale z różnych względów nie będą tego w stanie zrobić, zachęcam do łączności duchowej z pielgrzymami. Módlcie się za tych, którzy są na trasie i niosą nasze wspólne intencje do tronu Matki Bożej.

Jako biskup diecezji łomżyńskiej już dziś modlę się za uczestników, dobrodziejów i organizatorów 18. Pieszej Pielgrzymki Diecezjalnej z Łomży na Jasną Górę. Zdaje sobie sprawę z tego, ile trzeba włożyć trudu w przygotowanie, przeprowadzenie i przejście tych długich kilometrów. Wyrażam wdzięczność tym wszystkim, którzy przyczyniają się do organizacji tego diecezjalnego dzieła, tym którzy wspomagają nas materialnie i duchowo, którzy przyjmą naszych pielgrzymów pod swój dach i okażą gościnność na trasie.

Na prace związane z organizacją pielgrzymki i na każdy dzień pątniczego trudu do tronu Matki Bożej Królowej Polski na Jasnej Górze wraz z Biskupem Tadeuszem udzielam pasterskiego błogosławieństwa.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Angolo, pozostań wierna swoim chrześcijańskim korzeniom

2026-04-20 14:20

[ TEMATY ]

Angola

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Podczas Mszy św. sprawowanej w Saurimo w peryferyjnym regionie Angoli, Leon XIV odniósł się m.in. do niesprawiedliwości społecznych, sprawiających, że „chleb wszystkich staje się własnością nielicznych”. Przestrzegł przed interesownym traktowaniem Boga i jego darów. Wezwał do autentycznego i wiernego podążania za Chrystusem, które wydaje owoce także w życiu społecznym.

Peryferyjne miast Saurimo w północno-wschodniej Angoli po raz pierwszy gości Papieża. Leon XIV przybył tam w poniedziałek, by odprawić Mszę świętą dla wiernych i odwiedzić miejscowy dom opieki dla osób starszych.
CZYTAJ DALEJ

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Dziewięciu obcokrajowców zatrzymanych po wtargnięciu na teren Auschwitz-Birkenau

2026-04-21 11:07

[ TEMATY ]

Auschwitz

Agata Kowalska

Dziewięciu obcokrajowców narodowości żydowskiej, którzy bezprawnie wtargnęli na teren obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz II-Birkenau, zostało ukaranych grzywną po 3 tys. zł i obowiązkiem zapłaty po tysiąc złotych nawiązki na rzecz Muzeum Auschwitz-Birkenau. Do sądu trafi akt oskarżenia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż po godz. 15.00. Jak poinformowała małopolska policja, strażnicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau zostali wezwani w związku z grupą mężczyzn w wieku 18-19 lat (ośmiu obywateli USA i Kanadyjczyk), którym odmówiono wejścia na teren muzeum z powodu braku biletów. Po kilkunastu minutach strażnicy zauważyli, że turyści samowolnie odsunęli ogrodzenie i weszli na teren byłego obozu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję