Reklama

Pierwszy namiestnik Chrystusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

29 czerwca obchodzimy w Kościele uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Kościół ukazuje w ten dzień dwóch ludzi, największych wśród Apostołów Chrystusa. To dzień upamiętniający także ich męczeńską śmierć.

Święci Piotr i Paweł - postacie, które mają wiele podobnych przeżyć, działań, ale jednocześnie - jak każdy człowiek mają własny, niepowtarzalny i wyłączny sposób postępowania, myślenia, spełnienia swej misji życiowej. Wiele ich łączyło: wspólne powołanie apostolskie, wielkie umiłowanie Chrystusa, żarliwość apostolska, a także, przez pewien czas - praca w Rzymie. Połączyła ich ostatecznie śmierć w tym mieście. Do każdego z nich odezwał się Chrystus po imieniu, każdego z nich osobiście powołał, oderwał od dotychczasowego zajęcia; Piotra od łowienia ryb, Pawła - od prześladowania chrześcijan. Od tego momentu stali się Apostołami i otrzymali misję: Piotr - przewodnictwo wśród Apostołów, a po zmartwychwstaniu Pana Jezusa - w całym Kościele; Paweł - został wybrany na narzędzie w rękach Boga. On zaniósł imię Chrystusa do pogan, królów i do synów Izraela (por. Dz 9, 15). Za przepowiadaną Ewangelię ponieśli śmierć w Rzymie. Zostawili po sobie listy - Piotr dwa, a Paweł jedenaście - pisane do gmin chrześcijańskich. Świat chrześcijański oddaje im cześć przede wszystkim dlatego, że stanowią oni prawdziwe filary Kościoła, że byli wspaniałymi świadkami Chrystusowej wiary, którą głosili mężnie, odważnie, ofiarnie i to aż do przelania własnej krwi. Modlitwa dnia (kolekta) nazywa uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła dniem świętej radości. Błaga Boga, aby wspólnota wierzących wiernie zachowywała naukę Apostołów, od których otrzymała zaczątek wiary.

Chwalę Patronów dnia - głosi prefacja. Podaje ona w pięknej syntezie ich zasługi: "Piotr pierwszy wyznał wiarę w Chrystusa i z nawróconych Izraelitów założył pierwszy Kościół, Paweł otrzymał łaskę jasnego rozumienia wiary i stał się nauczycielem narodów pogańskich" .

W naszym dzisiejszym rozważaniu skierujemy uwagę przede wszystkim na osobę św. Piotra. Piotr - to imię pochodzenia greckiego: petra - skała, opoka, czyli ten, kto jest (lub powinien być) twardy, stanowczy, zwłaszcza w wierze, jak skała. Piotr przed swym powołaniem na Apostoła miał na imię Szymon. Był synem Jana. Pochodził z położonej nad Jeziorem Galilejskim Betsaidy, gdzie trudnił się połowem ryb. " Przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 12) jego brat Andrzej, z którym wspólnie zajmował się rybołówstwem. Ewangelie mówią o nim bardzo dużo. Chrystus przebywał w jego domu, nauczał z jego łodzi, jemu pierwszemu z Apostołów ukazał się osobiście Zmartwychwstały Jezus. Cudowny połów ryb zadecydował o tym, że Piotr definitywnie przyłączył się do Chrystusa (Łk 5, 1-11). Zostawił rodzinę i wszystko, co posiadał, aby pójść za Nim. Po zmartwychwstaniu Chrystus powierzył mu władzę nad Kościołem, jemu powierzył klucze królestwa, mówiąc: "Ty jesteś Piotr (czyli Skała), i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego" ( Mt 16, 18-19). Pismo Święte podaje także wzmianki o jego wadach i ułomnościach: o skłonnościach do gniewu, o tym, że zachwiał się w wierze, był gwałtowny i trzy razy zaparł się Chrystusa. Wprawdzie pod wpływem lęku zaparł się Mistrza, ale odkupił to szczerym żalem. " Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał" - mówi Ewangelia (Mt 26, 75) . Tradycja podaje, że potem ilekroć usłyszał pianie koguta, płakał, pamiętając o swojej niewierności. Pod koniec życia łzy te miały wyżłobić na jego policzkach bruzdy. Św. Piotr został namiestnikiem Chrystusa i głową Apostołów, pierwszym papieżem.

Po Wniebowstąpieniu Jezusa zaczął swoją pracę jako Głowa Kościoła. Na miejsce Judasza polecił dokonanie wyboru apostoła, którym został Maciej. W dzień Pięćdziesiątnicy wygłosił pierwszą publiczną mowę apostolską, następnie uzdrowił chorego i podjął dzieło nawracania pogan. Wiemy z Dziejów Apostolskich, że Piotra wtrąconego do więzienia uwolnił w sposób cudowny Anioł Pański. Piotr przewodniczył w roku 48-49 pierwszemu soborowi w Jerozolimie. Przez 25 lat św. Piotr przebywał w Rzymie - był założycielem i pierwszym biskupem tamtejszego Kościoła. Poniósł śmierć męczeńską w Rzymie w 67 r., podczas prześladowania za czasu cesarza Nerona, ukrzyżowany głową do dołu, ponieważ nie czuł się godny umierać tak jak Pan Jezus. Na jego grobie cesarz Konstantyn Wielki wystawił w 330 r. bazylikę. Badania archeologiczne doprowadziły do zidentyfikowania grobu Apostoła.

Jest patronem blacharzy, kowali, murarzy, hutników, zegarmistrzów, a przede wszystkim rybaków i ludzi związanych z tym zawodem, a więc sprzedawców ryb, przetwórców, kucharzy. Patronuje także wielu miastom na całym świecie, m.in. Rzymowi i Awinionowi. Przedstawiany jest z aniołem, który go wyprowadza z więzienia, w kajdanach, z kluczami Królestwa Bożego, z kogutem - nawiązanie do trzykrotnego zaparcia się przez niego Pana Jezusa; z krzyżem odwróconym ku ziemi, z sieciami, z pastorałem, ze sprzętem rybackim.

W uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła w wielu nadmorskich miejscowościach lub też położonych nad jeziorami można spotkać zwyczaj błogosławienia ryb w czasie liturgii Mszy św., po której odbywa się wspólna agapa osób uczestniczących w liturgii, ponieważ ryba - greckie słowo ichthys stała się symbolem chrześcijan, gdyż każda litera tego słowa inicjuje słowo wyrażające prawdę o Chrystusie ( Jesous Christos Theou Hyios Soter, czyli: Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel).

Podczas tej uroczystości można również dokonać obrzędu błogosławienia łodzi, kajaków lub też innego sprzętu wodnego, upraszając błogosławieństwo dla ciężkiej pracy rybaków, dla wypoczywających na wodzie lub trenujących sportowców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Postać św. Stanisława Kostki stała się szczególnie bliska młodemu Karolowi Wojtyle po jego przeprowadzce do Krakowa w 1938 r. Zamieszkał wówczas wraz z ojcem na Dębnikach, przy ul. Tynieckiej 10, na terenie parafii św. Stanisława Kostki prowadzonej przez salezjanów. 3 listopada 1946 r. - jak można przeczytać na umieszczonej w świątyni w 1980 r. pamiątkowej tablicy - kolejną Mszę św. prymicyjną odprawił tam młody kapłan Wojtyła.
CZYTAJ DALEJ

Łaska Boga przekracza granice, gdy spotyka pokorną ufność

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Otwarcie trzeciej części Księgi Izajasza (Iz 56-66) należy do wspólnoty powygnaniowej, która odbudowuje mury, kult, a także tożsamość; i której grozi pokusa zasklepienia. Werset pierwszy jest programowy także językowo: „zachowujcie prawo i przestrzegajcie sprawiedliwości, bo moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić”. Splata on etyczny słownik dawnych proroków (miszpat i cedaqa jako zadanie człowieka) z soteriologicznym słownikiem Księgi Pocieszenia (zbawienie i sprawiedliwość jako dzieło Boga). Wymaganie i obietnica trzymają się razem, a kult bez sprawiedliwego życia nie ostoi się przed Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Od 20 lat trwa tutaj nieustanna adoracja. Nie przerwała jej pandemia ani trzęsienia ziemi

2026-08-16 15:08

Karol Porwich/Niedziela

„Dzięki tej modlitwie Chrystus wkracza do naszych domów, rodzin i do osobistych historii” - podkreśla Maria Paola Renzi, która koordynuje 168 cotygodniowych dyżurów w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Ascoli Piceno. Od dwudziestu lat prowadzona jest tam nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, a wcześniej - przez czterdzieści lat - modlitwa trwała w godzinach dziennych.

Podziel się cytatem - podkreśla Maria Paola Renzi. Wskazuje, że kościół, który znajduje się nieopodal supermarketu i apteki, był dla mieszkańców Ascoli Piceno oazą nadziei w mrocznym czasie koronawirusa. Adoracja nie ustała także podczas dwóch tragicznych trzęsień ziemi, które mocno dały się odczuć w regionie - w 2009 i 2016 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję