Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 51/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nastroje przedświąteczne Amerykanów

W cotygodniowym biuletynie wielkiego instytutu badania opinii publicznej Gallup Tuesday Briefing z 4 grudnia br. zamieszczono dane ukazujące wpływ widocznej już w Stanach Zjednoczonych recesji gospodarczej na świąteczne zakupy, których gorączka ogarnia ten kraj już w listopadzie. Badania dotyczyły wysokości sum, jakie przeciętna rodzina amerykańska zamierza przeznaczyć na wydatki związane ze świętami Bożego Narodzenia. Wyniki przeprowadzonych ankiet wyglądają dość optymistycznie. O ile w 1999 r. suma takich wydatków wynosiła 857 dolarów, to w 2000 r. spadła do 797 dolarów. Spodziewano się więc w roku bieżącym spadku jeszcze większego. Tymczasem z już zebranych odpowiedzi wynika, że będzie to spadek stosunkowo nieduży, gdyż suma wydatków świątecznych ma wynieść 794 dolary na rodzinę.
Wyniki tego sondażu należy jednak traktować ostrożnie z dwóch powodów. Po pierwsze: Ameryka jest obecnie nastawiona na programowy optymizm, toteż osoby ankietowane mogły dawać odpowiedzi dostosowujące się do tej ogólnej tendencji. Po drugie: są to rezultaty sondażu przeprowadzonego w listopadzie, a zatem wysokość rzeczywistych wydatków będziemy mogli poznać dopiero po świętach, kiedy uzyskamy rezultaty porównywalne z wynikami z lat poprzednich.
Gallup podaje też, że największą skłonność do wydawania większych pieniędzy przejawili mieszkańcy wschodnich stanów, położonych bliżej Nowego Jorku. Najbardziej zaś oszczędnymi w swoim planowaniu przedświątecznym okazali się mieszkańcy stanów położonych w środkowo-zachodniej części USA.
Na tle tych danych interesująco wyglądają wyniki sondaży dotyczących wyobrażeń Amerykanów na temat toczącej się wojny z terroryzmem. Zdecydowana ich większość, prawie 90%, uważa, że będzie to wojna długotrwała. Mimo to prawie identyczna większość obywateli Stanów Zjednoczonych uważa, że wojnę należy prowadzić, a stopień poparcia dla prezydenta Busha ciągle się utrzymuje na wysokim poziomie, a nawet nieznacznie wzrasta - od 86% po wrześniowych zamachach terrorystycznych do prawie 88% w najnowszych sondażach.

Wymiar sprawiedliwości we Francji

Francuski ilustrowany tygodnik informacyjny L´Express z 1 grudnia br. opublikował artykuł pt. Niepokojący obraz Laurenta Chabruna i FrancWoisa Kocha. Autorzy zajęli się w nim bieżącą sytuacją we francuskim wymiarze sprawiedliwości. Przeprowadzili badania porównawcze na obszarze całej Francji. Chodziło o ustalenie, czy wymiar sprawiedliwości stosuje się zarówno w dziedzinie prawa karnego, jak i cywilnego do zasady równego traktowania wszystkich obywateli. Zaniepokojenie wzbudziły rezultaty tych badań. Nie jest ono gołosłowne. Artykuł zawiera liczne dane statystyczne, za pomocą których czytelnik może skontrolować krytyczne wnioski autorów.
Wskazują one przede wszystkim na znaczne zróżnicowanie pracy francuskiego wymiaru sprawiedliwości w zależności od tego, w jakim środowisku geograficznym i społecznym działają jego instytucje. Zróżnicowanie to dotyczy zarówno tempa załatwiania spraw, jak i sposobu tego załatwiania. Na pierwszym miejscu wymienione zostały w artykule procesy rozwodowe, których we Francji co roku toczy się ponad 160 tys. Średni czas potrzebny do uzyskania rozwodu wynosi 11 miesięcy, ale w regionach centralnych kraju czas ten jest znacznie krótszy - autorzy piszą tu nawet o "rozwodzie aM la carte".
Sprawy cywilne rozstrzygane we Francji przez sądy - to ok. 66 tys. spraw rocznie. Tu średnia czasu załatwiania jest wyższa: wynosi ponad
15 miesięcy, ale w historycznej Wandei, położonej nad Atlantykiem, proces cywilny trwa przeciętnie 30 miesięcy.
Jeszcze bardziej zróżnicowane jest załatwianie spraw karnych, których w 2000 r. było 4606961. Tu różnice występują nie tylko w długości czasu zużywanego na doprowadzenie sprawy do końca, tj. do wydania wyroku lub umorzenia, lecz i w wysokości wymierzanych kar. Tylko 1239089 spośród tych przypadków mogło zakończyć się wydaniem orzeczenia, ponieważ sprawca został zidentyfikowany, a przestępstwo dowiedzione. Autorzy ilustrują swój artykuł mapkami, z których można się dowiedzieć, jaki rodzaj przestępstw przeważa w różnych regionach Francji (mowa, oczywiście, o przestępstwach wykrytych). I tak np. złodziei jest najwięcej w departamentach Seine-et-Marne (w sąsiedztwie Paryża) i Moselle (nad granicą z Niemcami), a najmniej w departamencie Var (na zachód od Marsylii). Jednakże za podobne przestępstwa nie są wymierzane podobne kary. I tutaj istnieje zróżnicowanie terytorialne. Także skuteczność ścigania zgłoszonych przestępstw budzi daleko idące wątpliwości - nie tylko autorów, lecz i wysoko postawionych osobistości państwowych. Skuteczność tę oceniają autorzy na zaledwie 10%.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Niedziela szczecińsko-kamieńska 7/2005

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego

Ks. Sopoćko nie od razu był przekonany o prawdziwości objawień św. s. Faustyny. Jednak po dłuższej obserwacji i głębokim namyśle doszedł do przekonania, że jej wizje są autentyczne.

W Dzienniczku św. s. Faustyny zapisane są takie oto słowa Jezusa, określające jej spowiednika - ks. Michała Sopoćko: „Jest to kapłan według serca mojego, miłe mi są wysiłki jego. Widzisz, córko moja, że wola moja stać się musi, a to, com ci przyobiecał, dotrzymuję. Przez niego rozsiewam pociechy dla dusz cierpiących, udręczonych; przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do miłosierdzia mojego, a przez to dzieło miłosierdzia więcej dusz do mnie się zbliży, aniżeliby on dzień i noc rozgrzeszał aż do końca życia swego, bo tak pracowałby tylko do końca życia, a przez dzieło to pracował będzie do końca świata” (nr 1256).
CZYTAJ DALEJ

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: w każdym przykazaniu winniśmy dostrzegać wymóg miłości

2026-02-15 12:16

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

„Jezus uczy nas, że prawdziwą sprawiedliwością jest miłość i że w każdym przykazaniu Prawa winniśmy dostrzegać wymóg miłości” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”

Papież podkreślił, że w czytanym dziś fragmencie Kazania na Górze Jezus ukazuje prawdziwe znaczenie przykazań Prawa Mojżeszowego: nie służą one zaspokojeniu zewnętrznej potrzeby religijnej, żeby poczuć się w porządku wobec Boga, ale temu, żeby wprowadzić nas w relację miłości z Bogiem i z braćmi. Zwrócił uwagę, że Jezus analizuje niektóre przepisy Prawa odnoszące się do konkretnych przypadków życia i posługuje się językową formułą - antytezami - właśnie po to, żeby pokazać różnicę między formalną sprawiedliwością religijną a sprawiedliwością królestwa Bożego. Chrystus uczy, że potrzeba „sprawiedliwości większej” - takiej, która sięga serca: nie tylko nie zabijać, ale szanować; nie tylko formalnie być wiernym, lecz kochać z troską i odpowiedzialnością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję