Reklama

Temat tygodnia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Diecezjalna procesja ku czci Bożego Ciała, prowadzona przez bp. Adama Śmigielskiego SDB, przeszła jak co roku głównymi ulicami miasta. Zasadniczym celem święta było uczczenie pamiątki ustanowienia Eucharystii oraz publiczne wyznanie wiary w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W uroczystościach wzięło udział ok. 5 tys. wiernych. Tematyka zagadnień poruszanych przez bp. Adama Śmigielskiego SDB nawiązywała do jubileuszu 100-lecia Sosnowca.

"100 lat temu to było bardzo skromne miasto. Nie było tylu gmachów, instytucji, przedsiębiorstw, banków, placów, dróg czy kościołów, a jednak Jezus Chrystus był tutaj i błogosławił mieszkańcom. Dzisiaj oddajemy mu publicznie hołd za łaskę życia, rozwoju, pracy" - powiedział Sosnowiecki Ordynariusz na początku procesji.

Pragnę zobaczyć Jezusa

Reklama

"Chcemy zobaczyć Jezusa - tak wołają ludzie od 2 tysięcy lat. Nie zdają sobie sprawy, że On jest z nami pod postaciami chleba i wina. Jest bliżej, niż myślimy. Możemy go przyjąć, możemy się nim nakarmić. To już nie ten Bóg Starego Testamentu, który objawiał się w chmurach, grzmotach, błyskawicach. Ale Bóg, który stał się człowiekiem. Może dziwne nam się wydaje, że Jezus stał się jednym z nas, przybrał nasze ciało i wziął na siebie wszystkie cierpienia. Nie unikał również spotkań z chorymi, grzesznymi czy z tymi, którzy się źle mieli. Jezus nie przedstawił nam wizji potępienia, ale przeciwnie - ukazał się nam jako orędownik miłości" - wyjaśniał Pasterz Kościoła Sosnowieckiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A oto Ja jestem z wami...

Jezus powiedział uczniom coś bardzo ważnego, co powtarzają przez wieki ojcowie Kościoła, teologowie, biskupi, kapłani, że nie był lub będzie, ale że jest z nami do końca świata. Skierował także do wszystkich uczniów prośbę, by nie stali w miejscu, ale głosili Ewangelię. Takie jest główne zadanie Kościoła, by nieść dobrą nowinę na cały świat", nauczał Ksiądz Biskup.

Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

Przed wiekami Bóg powiedział do swojego ludu: "Pamiętaj, abyś dzień święty święcił". W Starym Testamencie był to dzień szabatu, w Nowym jest to pierwszy dzień tygodnia, bo właśnie w tym dniu czcimy pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa. "A co stało się z niedzielą dzisiaj? Kiedy odzyskaliśmy wolność, suwerenność, nastąpił gwałtowny odpływ uczestniczących w liturgii. Wiele osób woli pojechać do wielkich sklepów czy za miasto, nie pamiętając o wskazaniach Boga. Czy tak powinno być?" - pytał Sosnowiecki Ordynariusz.

Solidarni w potrzebie

Ojciec Święty, kończąc Kongres Eucharystyczny we Wrocławiu, wypowiedział znamienne słowa, które przy IV ołtarzu przypomniał bp Śmigielski: "´Trzeba przywołać na myśl całą geografię głodu, która obejmuje wiele miejsc na ziemi. W tym momencie miliony naszych braci i sióstr cierpi głód, a wielu z nich umiera´. Warto przypomnieć podstawową prawdę, że ziemia została oddana przez Boga w ręce człowieka, by używał jej w sposób sprawiedliwy i solidarny. Każdy z nas w jakiś sposób ociera się o głód i biedę, jesteśmy zobowiązani, by dzielić się chlebem, tak jak to czynił św. Albert Chmielowski, jeden z patronów naszej diecezji".

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serce rośnie! 2,7 mln osób na Pielgrzymce Młodzieży przed wizytą Leona XIV

2026-10-06 08:45

[ TEMATY ]

Argentyna

pielgrzymka młodzieży

wizyta Leona XIV

PAP

Pielgrzymi przybywają do bazyliki w Luján w argentyńskiej prowincji Buenos Aires

Pielgrzymi przybywają do bazyliki w Luján w argentyńskiej prowincji Buenos Aires

Około 2,7 mln osób uczestniczyło w 52. Pielgrzymce Młodzieży do narodowego sanktuarium Matki Bożej w Luján w Argentynie - podało Ministerstwo Bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires. Mimo deszczu wierni przeszli ponad 60 km z Buenos Aires, modląc się i niosąc prośby oraz podziękowania. Pielgrzymka odbyła się na miesiąc przed planowaną wizytą papieża Leona XIV w Argentynie.

Obraz Matki Bożej wyruszył 3 października z sanktuarium św. Kajetana w dzielnicy Liniers. W drogę z pielgrzymami udali się m.in. arcybiskup Buenos Aires Jorge García Cuerva i arcybiskup La Platy Gustavo Carrara.
CZYTAJ DALEJ

Masz już dość swojego krzyża? Pomódl się tą tajemnicą Różańca

2026-10-05 21:05

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Joanna Popławska/Niedziela

Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję