Reklama

Dzień Matki

Nie ma jak u mamy...

Niedziela sosnowiecka 21/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

...śpiewał Wojciech Młynarski - "cichy dom, ciepły piec, kto nie wierzy jego rzecz". Każda mama jest najlepsza i najpiękniejsza na świecie. Dla każdej mamy zaś najwspanialsze i najpiękniejsze jest jej dziecko. Wszystkim mamom życzymy, by ich serca były zawsze pełne miłości, którą one tak pięknie przekazują światu. Niech Matka Boża wspiera wszystkie matki w wypełnianiu ich powołania w życiu rodziny.

Jak co roku dzień 26 maja poświęcony jest naszym matkom. Słowo "matka" zawsze kojarzy nam się z ciepłem rodzinnego domu, z zaufaniem, z bezpieczeństwem, jakie dziecko może odnaleźć w jej ramionach.

Ojciec Święty Jan Paweł II napisał o tym, jak Kościół patrzy na kobietę, a tym samym jak ceni wysiłki tych, którzy podejmują starania o fizyczne i duchowe zdrowie kobiety, w liście apostolskim Mulieris dignitatem. W dokumencie tym czytamy: "Kościół dziękuje za wszystkie kobiety i za każdą z osobna: za matki, siostry, żony; za kobiety poświęcone Bogu w dziewictwie, za te, które oddają się w posłudze tylu ludziom, czekającym na bezinteresowną miłość innych, za te, które czuwają nad człowiekiem w rodzinie będącej podstawowym znakiem ludzkiej wspólnoty; za kobiety wykonujące pracę zawodową, za te, na których ciąży nierzadko wielka odpowiedzialność społeczna, za kobiety dzielne i za kobiety słabe - za wszystkie: tak jak zostały pomyślane przez Boga w całym pięknie i bogactwie ich kobiecości; tak jak zostały objęte przez Jego odwieczną miłość; tak jak razem z mężczyzną - są pielgrzymami na tej ziemi, która jest doczesną ´ojczyzną´ ludzi, a niejednokrotnie staje się łez padołem; tak jak razem z mężczyzną podejmują wspólną odpowiedzialność za losy ludzkości, według wymagań dnia powszedniego i tych ostatecznych przeznaczeń, które ludzka rodzina znajduje w Bogu samym, w łonie niewypowiedzianej Trójcy".

Kobieta w swoim życiu ma szczególne powołanie. Jest nim macierzyństwo i rola w rodzinie. Bez kobiety nie może istnieć żadne społeczeństwo, naród, państwo. Kobieta, rodząc dziecko, rodzi je nie tylko dla siebie i dla rodziny, ale poniekąd dla narodu. A rodząc dziecko - skarb największy - zawsze daje mu część siebie, część swojego życia, a czasem nawet przez miłość do dziecka daje mu ofiarę swojego życia. I za to cieszy się i cieszyć powinna najwyższym szacunkiem - więcej - czcią. Najpiękniej ujmuje wdzięczność dla kobiet za ich ofiarność Ojciec Święty. W Liście do Kobiet czytamy o ich powołaniu, o ich geniuszu. Jan Paweł II dziękuje kobiecie za to, że jest kobietą, dziękuje matce, że jest matką, że w swoim łonie nosi istotę ludzką w radości i trudzie, dziękuje kobiecie małżonce, służącej komunii i życiu, dziękuje kobiecie wnoszącej w całe życie społeczne bogactwo wrażliwości, intuicji, ofiarności i stałości, kobiecie pracującej zawodowo za niezastąpiony wkład, jaki wnosi w kształtowanie kultury, kobiecie zdolnej połączyć rozum i uczucie, kobiecie konsekrowanej, która na wzór największej z kobiet, Matki Chrystusa, otwiera się na miłość Bożą. Jan Paweł II podkreśla cenny wkład kobiety w życie wspólnoty państwowej, w którą wnosi nie tylko macierzyństwo i pracę w rodzinie, ale i możliwość, zdolność postrzegania sercem, solidarność, humanizując ludzi miłością.

Jednak świat nie zawsze potrafi i chce szanować godność i niepowtarzalne powołanie kobiety. Wiele kobiet cierpi. Są utrudzone losem, desperacko walczą o swoich najbliższych - o życie dla dzieci i mężów, o byt rodziny, o pokój na świecie. Kobiety chyba najbardziej na świecie pragną, by świat przyjął ich miłość i gotowość poświęceń. Bo kobieta wprzód myśli o innych. To nasze powołanie dla innych wpisane mamy w nasze serca i tym darem pragniemy dzielić się z innymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: atak nożownika na terenie opactwa

2026-09-24 11:52

[ TEMATY ]

opactwo

Adobe Stock

Na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Pięć osób rannych zostało przewiezionych do szpitala. Trzech księży jest w stanie zagrażającym życiu. Sprawca ataku został zatrzymany.

Zgłoszenie o ataku nożownika na terenie Opactwa Benedyktynek na ul. Benedyktyńskiej w Jarosławiu policjanci otrzymali dziś ok. 9.30. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy, który ranił nożem 5 osób - czterech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani zostali trzej księża i 2 osoby świeckie. Wszyscy ranni trafili do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Kresowianie spotkali się w Miliczu

2026-09-26 11:48

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy Mszy świętej

Uczestnicy Mszy świętej

Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu

Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję