Reklama

Temat tygodnia

Niedziela - dzień Pański

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedziela jest Boża i nasza”. To hasło przyświecało już zmaganiom o wolną niedzielę w poprzednim systemie społeczno-politycznym, bo chrześcijanin, katolik, szanuje dzień święty, w którym człowiek powinien oddać chwałę Bogu i odpocząć. Zapracowany w ciągu tygodnia, ma prawo, by zebrać myśli, spędzić kilka godzin w gronie rodzinnym, znaleźć czas dla osób, którym na co dzień poświęca mniej czasu - krewnych, osób samotnych itd.
Są jednak pewne obiektywne przeszkody - a także pokusy - by niedzielny czas przeżywać zgoła inaczej. Taką przeszkodą jest praca. Jest wiele instytucji, które w niedzielę każą ludziom pracować. W Polsce pracuje w tym dniu ok. 250 tys. kobiet, czyli 250 tys. rodzin nie może tego czasu spędzić w gronie rodzinnym, bo ich matka, siostra czy córka jest w pracy. Dotyczy to szczególnie pracownic hipermarketów. Dobrze więc, że powstają ruchy ludzi świeckich, w sposób konkretny i zdecydowany starające się walczyć o to, by niedziela ustawowo była wolna od pracy. Jest to m.in. celem działania Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, który włącza się w podobne działania w całej Europie.
W tym roku 4 marca obchodziliśmy Dzień na rzecz Wolnej Niedzieli. Na ulicach, w centrach publicznych i przed marketami wielu miast Polski rozdawano ulotki promujące ideę ustawowego ustanowienia niedzieli dniem wolnym od pracy. Taka inicjatywa nie jest w Europie czymś nowym, w niektórych krajach, m.in. w Niemczech, Austrii czy we Francji, niedziela od dawna jest dniem wolnym od pracy w handlu, co jednak nie prowadzi do bankructwa sieci handlowych, więc, że jest to sprawa tzw. dobrej woli i zadowolenia się mniejszym zyskiem. Chyba że komuś zależy na zabraniu ludziom dnia, w którym najlepiej odczuwa się przynależność do Boga, dnia religijnej i ludzkiej refleksji, dnia rodziny. Tym bardziej więc powinniśmy uświadamiać sobie wagę tej sprawy i tym bardziej winno nam zależeć na niedzieli wolnej od pracy.
To bardzo chwalebne, że związki zawodowe podjęły znów ten arcyważny dla człowieka pracy temat. Bo bardzo nam ten świat spoganiał. Na nasze prawodawstwo składa się dziś wiele bezbożnych idei, mających swoje odzwierciedlenie w prawie bolszewickiej Rosji. Europa poddawana jest wielkiej próbie ateizacji i nie wiadomo, czym zakończy się ta walka. Gdy tymczasem człowiek jest przecież istotą Bożą, która w Bogu odnajduje sens swojego życia. Władza naszych decydentów nie dotyczy, na szczęście, wolności ludzkiego sumienia, a w nim możliwości modlitwy czy oddania chwały Panu Bogu. Człowiek jest wolny, ma prawo do swoich przekonań religijnych i do życia swą wiarą. To jest podstawowe prawo ludzkie.
Zwłaszcza więc jako katolicy musimy zjednoczyć siły do walki o swoje prawa, o to, by nasz głos był słyszalny i otwierał uszy tym, których udało się już zagłuszyć czy omamić. Swoje prawo powinniśmy też odpowiednio wykorzystywać przy okazji wyborów parlamentarnych, wybierając jako swoich przedstawicieli ludzi mądrych, uczciwych, którzy w przyszłości będą służyć narodowi.
Nie na darmo źródłosłów „niedzieli” oznacza nie działać, nie pracować, a w jęz. rosyjskim „niedziela” to „woskriesienje”, czyli zmartwychwstanie. Bo dzień ten właśnie to oznacza: że zmęczony 6-dniową wytężoną pracą człowiek ma się odrodzić, nabrać sił fizycznych i duchowych, i z nową energią przystąpić do kolejnego etapu służby Bogu i człowiekowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: kolejny kapłan w areszcie

2026-04-08 22:35

BP Archidiecezji Krakowskiej

Katolicki duchowny z Białorusi, ks. Anatol Parachniewicz, od ponad dwóch tygodni pozostaje w areszcie, a wierni informują, że kapłan spędził za kratami zarówno Wielki Tydzień, jak i samą Wielkanoc. Do dziś nie wiadomo, jakie zarzuty mu postawiono ani gdzie dokładnie jest przetrzymywany - informuje portal Znad Niemna.

Ksiądz Anatol Parachniewicz, proboszcz parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, został zatrzymany i osadzony w areszcie w połowie marca. Wierni potwierdzają, że duchowny spędził w izolacji całe Triduum Paschalne i Wielkanoc. Władze nie podały żadnych informacji o podstawach zatrzymania ani o ewentualnych zarzutach.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Po latach zapomnienia oddano hołd ppłk. Stanisławowi Domiczkowi

2026-04-09 18:57

[ TEMATY ]

Wałbrzych

IPN Wrocław

Stanisław Domiczek

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka podczas uroczystości jego upamiętnienia

Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka podczas uroczystości jego upamiętnienia

Na cmentarzu parafialnym przy ul. Przemysłowej w Wałbrzychu odbyła się uroczystość oznaczenia grobu podpułkownika Stanisława Domiczka insygnium Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

Wydarzenie 9 kwietnia zorganizował Instytut Pamięci Narodowej we Wrocławiu, gromadząc przedstawicieli władz, wojska, szkół, duchowieństwa oraz rodzinę bohatera. – Aby wspólnie oddać hołd jego ofierze złożonej na ołtarzu wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Przemysław Mandela z IPN Wrocław, który prowadził uroczystość. Obecni byli m.in. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej i starosta wałbrzyski Leonard Górski. Wojskową asystę honorową wystawiła 10. Wrocławska Brygada Łączności oraz przedstawiciele Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych. Szczególne miejsce zajęła rodzina podpułkownika, która przez lata strzegła pamięci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję