Reklama

Wiadomości

Brzydki polski język

Dzień 17 grudnia jest obchodzony jako Dzień bez Przekleństw. Wzbierająca fala wulgarności na polskich ulicach przełamała kolejną tamę przyzwoitości.

[ TEMATY ]

język

Redakcja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To co wstydliwie tolerowaliśmy w sferze prywatnej, nagle stało się pełnoprawnym zjawiskiem w publicznym dyskursie. Chrześcijanin nie powinien używać wulgaryzmów w żadnym wypadku. Jednak czystość języka, to nie tylko kwestia kanonu chrześcijańskiego zachowania, ale raczej zwyczajnego ludzkiego wychowania i kultury.

Wypowiedziane brzydkie słowo nie jest najcięższym grzechem, ale powszechnym, Jeżeli nie pilnujemy się, to używanie szpetnego języka staje się nawykiem i od brzydkich wyrazów się po prostu uzależniamy… potrzebujemy ich coraz częściej... wypowiadamy je szybciej niż myślimy. Jak twierdzą znawcy tematu, używanie wulgaryzmów, jest często przejawem niedojrzałego sposobu wyrażenia emocji. Emocje informują o tym - jak my odbieramy otaczający nas świat, ludzi i siebie. Tak, emocje odkrywają sporo prawd o nas samych ale mogą też często boleśnie ranić innych. Byłoby pięknie gdyby dzień bez wulgaryzmów trwał przez cały rok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-12-17 13:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„L’Osservatore Romano”: jakimi językami mówił Jezus?

[ TEMATY ]

język

Jezus

język grecki

język hebrajski

Adobe.Stock.pl

Jakimi językami mówił Jezus? – na to pytanie odpowiada na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” szwajcarski biblista i egzegeta Daniel Marguerat.

Tłumaczy, że w I wieku w ówczesnej Palestynie posługiwano się łaciną, greką, hebrajskim i aramejskim. Od razu jednak trzeba wykluczyć łacinę, gdyż używali jej tylko przedstawiciele rzymskich władz w kontekście polityczno-administracyjnym. Jedyne inskrypcje łacińskie z tamtych czasów znaleziono w Cezarei Nadmorskiej, gdzie rezydował gubernator, i w Jerozolimie.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV oczami dzieci. Rusza międzynarodowy konkurs plastyczny

2026-10-05 09:59

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

oczami dzieci

międzynarodowy konkurs plastyczny

Materiał prasowy

II Międzynarodowy Konkurs Plastyczny „Papież Leon XIV w oczach dzieci”

II Międzynarodowy Konkurs Plastyczny „Papież Leon XIV w oczach dzieci”

Jak najmłodsi widzą papieża Leona XIV? Swoją odpowiedź mogą przedstawić za pomocą kredek, farb i własnej wyobraźni. Fundacja „Pro Arte Christiana” zaprasza dzieci w wieku od 3 do 10 lat do udziału w II Międzynarodowym Konkursie Plastycznym „Papież Leon XIV w oczach dzieci”. „Niedziela” objęła wydarzenie patronatem.

Dzieci często potrafią dostrzec w ważnych osobach coś, czego dorośli nie zauważają. Dlatego organizatorzy konkursu chcą oddać im głos – tym razem za pomocą rysunku i malarstwa. Zadaniem uczestników jest przedstawienie papieża Leona XIV tak, jak widzą go najmłodsi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję