Reklama

Aspekty

Przestrzeń dla młodych

Ks. Jarek Młodecki był gościem kolejnego spotkania „Pogadaj z Czarnym”.

[ TEMATY ]

KSM

Pogadaj z Czarnym

Archiwum Agnieszki Wojnarowicz

– Jako KSM chcemy, aby każdy miał okazję porozmawiać z księdzem, zadać mu pytanie – mówi Agnieszka Wojnarowicz

– Jako KSM chcemy, aby każdy miał okazję porozmawiać z księdzem, zadać mu pytanie – mówi Agnieszka Wojnarowicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkania w dobie pandemii odbywają się w formie on-line. Ostatnie odbyło się 14 grudnia, a tytułowym „Czarnym”, który odpowiadał na pytania młodych był ks. Jarek Młodecki z diecezji rzeszowskiej, który wywodzi się z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

– Ogólnie byliśmy otwarci na wszystkie tematy, aczkolwiek rozmawialiśmy o dobrych filmach, książkach, o Harrym Potterze, bo często młodzi ludzie zadają na ten temat różne pytania. Pytaliśmy również księdza o to jak dobrze przeżyć czas Adwentu i spowiedź św. – mówi Agnieszka Wojnarowicz, która była moderatorką spotkania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Pogadaj z Czarnym to spotkania dla osób wierzących, niewierzących i poszukujących. Chcemy wychodzić dalej poza schemat salek katechetycznych, aby każdy miał okazję porozmawiać z księdzem, zadać mu pytanie. Często wiele osób ma takie pytania, ale jednocześnie dystans do księdza, nie zawsze ma też możliwość czy przestrzeń, by móc księdzu zadać bezpośrednio takie pytanie, które nurtuje serce, dlatego jako KSM Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej chcemy tę przestrzeń stwarzać – dodaje.

W spotkaniu 4 grudnia uczestniczyło ok. 30 osób.

2020-12-15 12:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Studenci pytają biskupa

20 października bp Adrian Put był gościem kolejnego spotkania z cyklu Pogadaj z Czarnym. Tradycyjnie odbyło się ono w Klubie Studenckim Gęba na Uniwersytecie Zielonogórskim.

Co właściwie biskup robił w Gębie? – Przyjechałem, żeby spotkać się z młodymi ludźmi. Odpowiedziałem na zaproszenie Koła Akademickiego KSM i Duszpasterstwa Akademickiego Stodoła. Sam jestem ciekaw, co tutaj się wydarzy – mówił bp Adrian przed spotkaniem.
CZYTAJ DALEJ

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję