Okazały symbol chrześcijaństwa stanął obok miejscowej remizy OSP. Uroczystego odsłonięcia krzyża, poświęconego przez ks. Józefa Święcickiego, proboszcza parafii MB Królowej Polski w Brzezince i ks. prał. Jan Marcisza, byłego proboszcza parafii św. Wojciecha w Mucharzu, dokonali 3 maja wójt gminy Oświęcim Małgorzata Grzywa i sołtys Brzezinki Andrzej Ryszka.
Nowy krzyż stoi w miejscu, które od lat otaczali modlitwą mieszkańcy okolicy. W XIX wieku powstała tu kapliczka poświęcona św. Janowi Nepomucenowi, gdzie odbywały się nabożeństwa i Msze św. odprawiane przez księży z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Oświęcimiu. Tam też odbywały się nabożeństwa majowe. Niewielka budowla nie przetrwała pożogi II wojny światowej i tak, jak prawie wszystkie zabudowania Brzezinki, została sprofanowana i zniszczona.
Powracający po wojnie mieszkańcy postanowili w miejsce kapliczki i dzwonnicy postawić krzyż, który stanął w Brzezince w 1950 r. Po 20 latach krzyż wymieniono na nowy, który dotrwał aż do czasów współczesnych. Po kilkudziesięciu latach, ze względu na stopień zniszczenia zaniechano renowacji konstrukcji z lat 70. i podjęto decyzję o postawieniu nowego, dębowego krzyża i odnowieniu najbliższego otoczenia. Na wschodniej stronie dębowego krzyża zostało umieszczone zdjęcie przedwojennej kapliczki z dzwonnicą.
- Wszystkim, którzy przez pokolenia opiekowali się kapliczką, a następnie krzyżami, należy się ogromny szacunek, wdzięczność, uznanie i podziękowanie. Niech opiekę nad obecnym krzyżem przejmą kolejne pokolenia. Niech ten krzyż będzie świadkiem wiary i pomnikiem polskości, że tu od wieków byliśmy, jesteśmy i będziemy dla Bożej chwały. Niech odnowiony trwa przez długie lata, dodając naszej brzezińskiej ziemi uroku jej krajobrazu - powiedział podczas uroczystości sołtys Andrzej Ryszka.
„Bycie uczniem - misjonarzem w Rodzinie Szkaplerznej” to hasło i temat 28. Ogólnopolskiego Spotkania Rodziny Szkaplerznej, to znaczy wszystkich noszących karmelitański szkaplerz Maryi, które odbyło się 18 lipca w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej k. Krakowa/Krzeszowic. Spotkaniu przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki.
- Jesteśmy uczniami szkaplerznej szkoły Maryjnej, która ma dwie funkcje: opiekuńczą i kształtującą. Ten płaszcz święty chroni przed potępieniem, prowadzi na drogę zbawienia, daje ukojenie i pokój - mówił w homilii abp Przybylski. - Świat dzisiejszy potrzebuje takiej ochrony z nieba, bo potrzebuje pokoju. Ile dziś niepokoju, rozbicia w rodzinie, w społeczeństwie, w Polsce, w świecie, gdzie jest III wojna światowa w kawałkach. Potrzebujemy takiej ochrony, by głosić światu pokój - powiedział arcybiskup.
Habit zakonny przyjął z rąk samego św. Dominika. Był krewnym św. Jacka Odrowąża. Modlitwą uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia w 1241 r.
Błogosławiony Czesław obok św. Jacka Odrowąża należał do księży z otoczenia biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Prawdopodobnie pełnił funkcję kustosza kolegiaty sandomierskiej. Jako kapłan diecezjalny w 1220 lub 1221 r. wstąpił do dominikanów, a w 1222 r. przybył wraz z innymi współbraćmi, w tym ze św. Jackiem Odrowążem, do Krakowa. Pierwsi dominikanie zamieszkali tam i oddali się pracy kaznodziejskiej i duszpasterskiej. W 1225 r. Czesław udał się do Pragi na prośbę biskupa stolicy Czech. Pracując na terenie tego kraju, stał się założycielem rodziny dominikańskiej na ziemi czeskiej. Po założeniu w 1225 r. klasztoru w Pradze udał się do Wrocławia. Właśnie w stolicy Dolnego Śląska Czesław dał się poznać jako wybitny kaznodzieja. Biskup wrocławski Wawrzyniec przekazał dominikanom kościół św. Wojciecha. Rektorem świątyni, założycielem i pierwszym przeorem wspólnoty zakonnej i prowincjałem został bł. Czesław. W 1241 r. uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia miasta. Tak opisuje jego zasługi dzieło Tutelaris Silesiae: „On to właśnie około 1241 roku, kiedy nawała Tatarów grasowała po Polsce i Śląsku, znajdując się w grodzie sławetnego miasta Wrocławia, razem z innymi wierzącymi w Chrystusa swoimi modlitwami wspaniale obronił miasto przed szaleństwem wrogów”. Również ks. Piotr Skarga w swoich Żywotach świętych pańskich narodu polskiego napisał: „Modlitwą święty Czesław nieprzyjaciół zwojował, miasto w całości zachował. Na ten cud niektórzy z Tatarów nawrócili się do Chrystusa i zakonny habit z ręku błogosławionego Czesława przyjęli, przez których wielu innych Tatarów do wiary świętej nawrócił”.
„Zostałam ochrzczona razem z moją mamą. Wybrałam dla siebie imię Stella. Stella Maris. Na cześć Matki Bożej. Było to 24 maja 2008 r. i nie miałam jeszcze 18 lat. Do tamtej chwili nie wiedziałam nic o Jezusie, wierze ani Kościele katolickim. Nawróciłam się dzięki świadectwu – jeszcze bardziej niż dzięki słowom – katolików, których spotkałam” – mówi Yuna Kim, południowokoreańska łyżwiarka figurowa, jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii tej dyscypliny.
Yuna Kim urodziła się w 1990 r. w Korei Południowej. Jest niezwykle popularna w swoim kraju i poza jego granicami, również po zakończeniu znakomitej kariery sportowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.