Pan Kazimierz szybko przełknął ostatni kęs chleba. Nie mógł sobie
pozwolić na ciepły posiłek, gdyż chłopiec, który co rano przynosił
mu węgiel, przeżywał właśnie burzliwie okres dojrzewania i w imię
tego zbuntował się - choć przeciw czemu, nie wiedział... Stary człowiek
poprzestał więc na namiastce śniadania, ubierając go bogato w złudne
produkty wyobraźni, którymi żywił się czasem, gdy nie miał już nic
do jedzenia. Wyobraźnia ta podsunęła mu pewne pragnienie, o którego
spełnieniu śnił podczas długich, bezsennych nocy cierpienia. Pełnią
swojego człowieczeństwa marzył o tym, by choć raz usiąść w ulubionym
fotelu, mając w zasięgu wzroku krzepiący widok parującego kubeczka
dobrej herbaty, rozkoszując się lekturą aktualnej gazety. Było to
w jego życiu pierwsze lękliwe pragnienie. Do tej pory niczego od
świata nie chciał, a ten również o nim zapomniał. Pan Kazimierz żył
otoczony tajemnicą swego istnienia tak szczelnie, że pancerz ten
izolował go jednocześnie od uroków codziennej wegetacji.
Już od dawna obecność staruszka nie zakłócała niczyjego
sumienia - nikt o nim nie pamiętał, a on sam - jak zawsze zresztą
- starał się żyć na uboczu, nie narażając świata na zainteresowanie
swoją osobą. Tak było zawsze: prostolinijny, skromny człowiek ustępował
innym, szczerze ciesząc się z ich zadowolenia, nawet za cenę własnej
niewygody.
I nagle, u schyłku swego pielgrzymowania, zapragnął czegoś
całą duszą... Kończył właśnie ranny posiłek, kiedy poczuł przypływ
niepokojącej siły, zapowiadającej działanie. Pomyślał, że przecież
kiosk z gazetami jest tylko po drugiej stronie ulicy i warto się
odważyć na pokonanie tego dystansu. Wszystko nagle stało się proste
- nawet herbatę łatwo będzie zdobyć: wystarczy zapukać do drzwi sąsiadów,
co ma i tę zaletę, że pozna wieloletniego sąsiada.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Przez lata nie wyobrażaliśmy sobie w ogóle jako społeczeństwo, też jako Kościół, że to jest taka trauma. Myśleliśmy, że to jest doświadczenie związane z szóstym przykazaniem, a dziś wiemy, że to dotyka piątego przykazania: nie zabijaj, czyli wręcz czasem uderza w życie człowieka - powiedział w rozmowie z Polskifr.fr ordynariusz sosnowiecki bp Artur Ważny. W lutym w tej diecezji ukaże się raport komisji ds. nadużyć.
Bp Ważny objął diecezję sosnowiecką w 2024 r. w trudnym dla niej czasie. Od tego momentu udało mu się lepiej poznać lokalny Kościół. „Przebywanie z ludźmi, przebywanie z kapłanami, pokazuje mi, jak bogaty to jest Kościół, różnorodny. On się składa z części trzech różnych diecezji i każda ma swoje bogactwo - opowiedział rozmówca Polskifr.fr. - To jest lud ciężkiej pracy i widzę, że to są też ludzie twardo stąpający po ziemi, ale też ci, co zostali w Kościele są bardzo oddani, bardzo z Kościołem związani”. Ordynariusz podziwia wielu lokalnych kapłanów, którzy „w niełatwej sytuacji potrafią prowadzić parafię i wciąż są chętni, żeby być proboszczami”.
W Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu, miały miejsce doroczne uroczystości ku czci św. Tomasza z Akwinu, jednego z najwybitniejszych teologów Kościoła. Wydarzenie zgromadziło wspólnotę seminaryjną, wykładowców oraz zaproszonych gości, stając się okazją do modlitwy i pogłębionej refleksji intelektualnej.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą sprawowaną w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła. Eucharystii przewodniczył bp pomocniczy senior Edward Frankowski, a koncelebrowali ją wykładowcy seminarium na czele z ks. Michałem Powęską, rektorem uczelni. Liturgię swoim śpiewem uświetniła schola z parafii pw. św. Józefa w Sandomierzu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.