Podczas koncertu „Zimowe miraże”, zorganizowanego przez połanieckie Centrum Kultury i Sztuki, zbierano fundusze na leczenie i rehabilitację Magdaleny Sipowicz, ciężko rannej w katastrofie kolejowej pod Szczekocinami.
29-letnia Magdalena była wychowanką sekcji wokalnej CKiSz w Połańcu, 3 marca wracała pociągiem z Warszawy, gdzie uczestniczyła w obradach zarządu Stowarzyszenia Tłumaczy Polskiego Języka Migowego. Działa w nim aktywnie od dawna, a na co dzień pracuje z głuchoniemymi studentami i gimnazjalistami z Krakowa. W tragicznym zderzeniu pociągów straciła prawą nogę, ma połamane żebra i miednicę. Młodą tłumaczkę, matkę 1,5-letniej Wiktorii, czeka teraz długi pobyt w szpitalu i kosztowna terapia. Wszyscy, którzy zechcą pomóc Magdzie proszeni są o wpłatę na specjalne subkonto Fundacji na rzecz Ofiar Wypadków Komunikacyjnych „Zielony liść”, o numerze: 21 1600 1068 0003 0101 1776 9158 (z dopiskiem: „Darowizna na leczenie i rehabilitację Magdaleny Sipowicz”). Przelewów z takim samym dopiskiem można również dokonywać na konto Fundacji Wspomagania Oświaty w Połańcu, nr 92942500080000226420040002.
Czy jedna duchowa adopcja może coś zmienić? Tak, właśnie skala „jeden na jeden” jest najbardziej realna i nigdy nie kłamie. Chociaż oczywiste jest, że depresji nie da się „zamodlić”, tak jak nie da się zamodlić złamanej nogi. Depresję trzeba leczyć.
Nie szukałam tego tematu. Przyszedł do mnie niejako sam. Kliknęłam „przypadkiem” — choć od lat wiem, że wszystko dzieje się tylko po coś – i trafiłam na stronę „PRAY4TEENS – duchowa adopcja nastolatków”. I na zaproszenie: 19 stycznia 2026 roku w Mistowie pod Warszawą w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej, o19:00 odbędzie się Błogosławiony Poniedziałek. Wieczór uwielbienia. Ale nie „kolejny”, podobny do wielu innych. To wieczór modlitwy wstawienniczej za nastolatków: tych, którzy zmagają się z kryzysem, depresją, myślami samobójczymi. I tych, którzy już są po drugiej stronie, bo odebrali sobie życie.
Coś dziwnego dzieje się z procesem ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości. Mec. Adam Gomoła ujawnił, że wylosowani do sprawy wiele miesięcy wcześniej ławnicy nie będą mogli wziąć w nim udziału, bo koliduje to z ich grafikami. „To daje prezesowi Sądu Okręgowego uprawnienie do wyznaczenia, ale już ręcznie, ławników zapasowych” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Gomoła.
Powoduje to, że nowi ławnicy nie zdążą zapoznać się z obszernym materiałem w tak trudnej sprawie. „Jeżeli sąd będzie chciał tę sprawę zacząć, to z pewnością obrońcy będą się temu sprzeciwiać” - zapowiedział obrońca Karoliny Kucharskiej, byłej urzędniczki MS obsługującej FS.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.