Reklama

Złe moce istnieją naprawdę

W Tarnowie w dniach od 21-22 stycznia odbędzie się niecodzienna sesja. W programie przewidziano liczne konferencje, wykłady, a także koncert ewangelizacyjny Mocnych w Duchu. Punktem wieńczącym będzie Eucharystia z modlitwą uwolnienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świadomość istnienia szatana i działania złych duchów w naszym życiu jest zazwyczaj znikoma aż do chwili, w której doświadczamy miłości Boga w Jezusie Chrystusie. Wtedy dynamiczne działanie Ducha Świętego przemienia nas i umacnia do stawania się Jego świadkami. To doświadczenie stało się moim udziałem w styczniu 1970 r. Gdy modlono się nade mną o chrzest w Duchu Świętym, Bóg objawił mi swoją miłość i moje życie na zawsze się zmieniło. Niedługo potem zobaczyłem, jak szatan próbuje stawiać przeszkody na mojej drodze służenia Panu (...). Pierwszy raz ból pleców dopadł mnie, gdy sam miałem nauczać. Uświadomiłem sobie, że przez strach szatan stara się mnie zniechęcić. Zacząłem pojmować, że pokusa to nie tylko walka z osobistą słabością, ale tak naprawdę strategiczna, demoniczna kampania, mająca na celu sprowadzenie mnie z prostej drogi i zniszczenie mojej wiary” - pisze w książce „Modlitwa uwolnienia” Neal Lozano. To główny mówca sesji w Tarnowie, posługuje we wspólnocie w USA, od pewnego czasu znany w Polsce ze współpracy z Ośrodkiem Odnowy w Duchu Świętym, działającym przy kościele Księży Jezuitów w Łodzi.

Chodzi o dostarczenie ludziom narzędzi

Reklama

Tarnów nie jest jedynym miastem, w którym odbędzie się tego rodzaju spotkanie. Wcześniej podobna sesja odbyła się w Łodzi, w planach są także inne ośrodki. Warto podkreślić, że konferencja jest odpowiedzią na rzeczywistą potrzebę ludzi, którzy pragnąc w niej uczestniczyć, z południa Polski jeździli właśnie do Łodzi. Kiedy w styczniu 2010 r. organizatorzy rekolekcji ewangelizacyjnych w Tarnowie poprosili grupę animatorów z Łodzi o pomoc, ci zasugerowali, czy nie byłoby takiej możliwości, aby właśnie tutaj zorganizować sesję modlitwy uwolnienia z prowadzącym Nealem Lozano. - Tak się to wszystko zaczęło - wyjaśnia ks. Artur Ważny, proboszcz tarnowskiej parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, współorganizator sesji, pełniący posługę diecezjalnego egzorcysty.
- Wielu ludzi ma różnego typu problemy. Niekoniecznie muszą oni korzystać z pomocy egzorcysty. Okazuje się, że większość tych problemów można rozwiązać w sposób zwyczajny. Warto uświadomić sobie, że każdy chrześcijanin ma z mocy chrztu taką władzę, która pozwala mu podjąć walkę duchową. Ta konferencja ma temu służyć. Chodzi o dostarczenie ludziom narzędzi, gdyż często nam się wydaje, że tylko ksiądz, a jeszcze bardziej egzorcysta, jest przypisany do pewnych posług i działań. Tymczasem każdy ksiądz, każdy chrześcijanin, ma taką władzę, choć oczywiście w pewnym zakresie i przy określonych warunkach - mówi ks. Artur Ważny, jako główny cel konferencji podając informację oraz formację.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czym jest modlitwa o uwolnienie

Jak wyjaśnia diecezjalny egzorcysta, modlitwa uwolnienia jest rodzajem modlitwy wstawienniczej. - Jako chrześcijanie mamy władzę modlić się za innych. Jezus nam ją dał z zachętą, abyśmy się jedni za drugich modlili. Ta modlitwa ma wielką moc, jeśli z wiarą zanosimy ją do Pana Boga. Modlitwa wstawiennicza ma różne rysy. Może dotyczyć uzdrowienia. Ktoś ma problemy np. z emocjami, zranieniami, czasem przez grzechy, które zostawiają w nim ślady. Mogą one przez lata trwać w człowieku. Nie wiadomo, co z tym zrobić. Modlitwa wstawiennicza pomaga nam te zranienia usunąć. Czasami, zanim ona nastąpi, należy pomodlić się o uwolnienie, ponieważ przez niektóre nasze działania do tych zranień może dołączyć się zły duch. W ten sposób bazuje on na wcześniejszych zranieniach, wzmacniając różnego rodzaju niepokoje, lęki, schorzenia, depresje, problemy emocjonalne. To wszystko zatem wymaga modlitwy o uwolnienie. Należy uwolnić człowieka od wpływu tego złego ducha - przekonuje ks. Artur Ważny.
Warto także podkreślić, że jako chrześcijanie mamy możliwość właśnie o to się modlić, jednocześnie wierząc, że zostaniemy wysłuchani. Św. Piotr ostrzega: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając, kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1P 5, 8-9). - Mamy zatem władzę przeciwstawić się złemu - zachęca ks. Artur. Natomiast Neal Lozano w swojej publikacji, którą każdy uczestnik styczniowej sesji winien przeczytać, aby lepiej i skuteczniej przeżyć cały zaplanowany cykl wykładów, dodaje, że „w najszerszym znaczeniu tego słowa, uwolnienie jest synonimem zbawienia. To moc Boga, która niszczy dzieła szatana w naszym życiu, tak abyśmy mogli przyjąć dziedzictwo, jakie jest naszym udziałem w Jezusie Chrystusie: królestwo Boże”.

Dla kogo sesja

Zaproszeni są wszyscy. W szczególności zaś ci, którzy czują, że coś w ich życiu jest nie tak. Czasami, nie wiemy nawet co. To coś może nie mieć nazwy, jest niezdefiniowane, ale my wiemy, że ciągnie nas w dół, że nie chodzimy wyprostowani. Nie potrafimy w pełni cieszyć się życiem. Coraz mocniej i skuteczniej zamykamy się w sobie. Szukamy pomocy u pseudouzdrowicieli, bioenergoterapeutów, wróżek, jasnowidzów, korzystamy z metody Reiki i …zniewalamy się jeszcze mocniej, a przecież Jezus dzisiaj także woła: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).
Więcej informacji na temat sesji: www.sesja.moscice.pl. Zapisy nadal trwają…

2012-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty od trudnych spraw

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego

Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
CZYTAJ DALEJ

Jerozolima: systematyczna przemoc wobec chrześcijan, bezkarność napastników

2026-05-18 07:41

[ TEMATY ]

Jerozolima

Vatican Media

Do incydentów antychrześcijańskich dochodzi w biały dzień, a sprawcy ponoszą minimalne kary lub w ogóle pozostają bezkarni. Atmosfera wrogości przekształca się w systematyczną przemoc. Chrześcijanie nie mogą czuć się bezpiecznie w Świętym Mieście Jerozolimie. Mówią o tym najnowsze dane Rossing Center for Education and Dialogue, które wskazują, że w 2025 roku doszło do 155 incydentów wymierzonych w wyznawców Chrystusa.

Ta międzyreligijna organizacja z siedzibą w Jerozolimie, działa na rzecz zwalczania uprzedzeń oraz promowania integracji w społeczeństwie przedstawicieli wszystkich religii zarówno w Izraelu, jak i w Palestynie. Ośrodek prowadzi m.in. kampanię edukacyjną „Poznaj swojego sąsiada” (Know Your Neighbor), która w języku hebrajskim, arabskim i angielskim, dostarcza rzetelnych informacji na temat praktyk religijnych i kulturowych społeczności żyjących w Ziemi Świętej.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję