Reklama

Instytut Teologiczny

Rekolekcje Wielkopostne

Niedziela częstochowska 16/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 23-24 marca br. w Instytucie Teologicznym w Częstochowie miały miejsce doroczne rekolekcje wielkopostne. Rozpoczęliśmy je pieśnią do Ducha Świętego O Stworzycielu Duchu, przyjdź. Następnie rektor uczelni - ks. prof. dr hab. Stanisław Włodarczyk powitał serdecznie rekolekcjonistę - ks. Remigiusza Lotę. Pierwsza konferencja wygłoszona przez ks. Lotę dotyczyła przygotowania się na najpiękniejsze święta w roku liturgicznym - Wielkanoc. Ksiądz Rekolekcjonista nawiązał do historii Paschy i podkreślił, że dla nas Pascha to przejście ze śmierci do życia, z grzechu do wolności dzieci Bożych. Przypomniał także ubiegłoroczną tragedię nowojorską, podkreślając, że "tragedia na World Trade Center to znak Boga na tegoroczną Paschę".

Ks. Lota zwrócił uwagę, że nie wystarczy być słuchaczem Ewangelii o męce, śmierci i zmartwychwstaniu, ale trzeba się nawrócić. Kościół daje nam na to "posprzątanie serca" 40 dni. Inaczej nasza śmierć będzie groźniejsza, bo wieczna. Ksiądz Rekolekcjonista mówił również o tym, że Bóg daje nam wydarzenia, po których powinniśmy się nawrócić, zmienić we własnym życiu coś, co wymaga zmiany. Inaczej " każdemu z nas grozi religijność, nie wiara". Ks. Remigiusz zachęcił też do swoistego rachunku sumienia - zastanowienia się nad tym, czy szukamy Ziemi Obiecanej, którą jest sam Bóg, czy szukamy tylko Boga, który spełnia nasze pragnienia. Było to wprowadzenie do następnego punktu ćwiczeń rekolekcyjnych - nabożeństwa pokutnego przed Najświętszym Sakramentem, w czasie którego Księża Profesorowie z Częstochowskiego Wyższego Seminarium Duchownego pełnili posługę w konfesjonale.

Następnego dnia wysłuchaliśmy jeszcze dwu nauk rekolekcyjnych. Ks. Remigiusz, opierając się na Słowie Bożym, poruszył temat obłudy i dwoistości serca - tego rozdźwięku pomiędzy modlitwą a konkretnymi czynami. Zaakcentował, że miernikiem naszej modlitwy jest nasz stosunek do drugiego człowieka. Zależy on od przemiany naszego życia, a wszystko zaczyna się od mojego "chcę", od osobistej zgody i pragnienia nieustannego przechodzenia z ciemności do światła. Pascha Jezusa Chrystusa, Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie - to klucz do zrozumienia tej mojej małej paschy w osobistym życiu.

Nasze spotkanie zakończyła uroczysta Msza św., podczas której dziękowaliśmy Bogu za przeżyty czas skupienia, prosząc o obfite jego owoce.

Czas rekolekcji był zarówno zaproszeniem do głębszej refleksji nad swoim życiem, jak i wezwaniem do podjęcia konkretnych czynów. Dobrze, że Bóg podarował nam taki czas wyciszenia i modlitwy, w którym mogliśmy bardziej poznać Jego miłość objawioną w Jezusie Chrystusie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Maryja wybrała Częstochowę

2026-08-26 21:10

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Wacław Depo

26 sierpnia

Maciej Orman/Niedziela

– Maryja wybrała to miejsce i to miasto, aby od pokoleń nie tylko stanowić o jego charakterze, ale by stało się znakiem zjednoczenia z Chrystusem i jedności Polaków – powiedział abp Wacław Depo. W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej hierarcha przewodniczył na szczycie jasnogórskim wieczornej Mszy św. w intencji Częstochowy i metropolii częstochowskiej w dniu jej patronalnego święta.

Witając uczestników Liturgii, o. Bernard Wulczyński, podprzeor Jasnej Góry, przypomniał, że ten dzień przywołuje wielkie dziedzictwo Jasnogórskich Ślubów Narodu. – Słowa przyrzeczeń wierności Bogu, krzyżowi i Ewangelii, wypowiedziane przed laty, dzisiaj wypełniają się w naszym życiu także przez codzienne świadectwo miłości Boga i bliźniego. Nic tak nie przemawia do tych, których dzisiaj tutaj nie ma, jak życie tymi wartościami – podkreślił paulin.
CZYTAJ DALEJ

Léon Harmel – przemysłowiec, który wyprzedził swoją epokę

2026-08-27 19:11

[ TEMATY ]

wystawa

Rimini

@Vatican Media

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini, odbywającego się w dniach 21–26 sierpnia, przybliżyła postać francuskiego przemysłowca, który w drugiej połowie XIX w. uczynił z chrześcijańskiej nauki społecznej konkretną zasadę zarządzania przedsiębiorstwem. Jego doświadczenie przyczyniło się do rozwoju refleksji społecznej w okresie pontyfikatu Leona XIII i pozostaje zaskakująco aktualne.

„Gdyby ówcześni katoliccy przemysłowcy, zamiast albo oprócz fundowania dzwonnic czy ławek do kościołów, potraktowali encyklikę poważnie, być może relacja między Kościołem a powszechną mentalnością wyglądałaby zupełnie inaczej” – tak ks. Luigi Giussani mówił o encyklice „Rerum Novarum” podczas wykładu na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie. Nie mogło w nim zabraknąć również wzmianki o Léonie Harmelu – francuskim przedsiębiorcy żyjącym na przełomie XIX i XX w., który uczynił z nauki społecznej Kościoła zasadę swojego życia i kompas, którym kierował się w zarządzaniu przedsiębiorstwem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję