Jak Polska długa i szeroka przy świątyniach, na ulicach, osiedlach budowano ołtarze, by zrobić miejsce dla Boga, który ukryty pod przymiotami chleba był niesiony w procesjach eucharystycznych
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa to jedno z najważniejszych świąt dla Polaków. W sercu naszej diecezji, w legnickiej katedrze, uroczystej Eucharystii przewodniczył biskup legnicki Stefan Cichy.
W homilii Ksiądz Biskup powiedział m.in. "Eucharystia buduje jedność. Mamy ją budować nie tylko tutaj w Kościele, nie tylko uczestnicząc razem w procesji, oddając cześć Chrystusowi eucharystycznemu, dziękując za jego wspaniałą obecność, ale mamy także pokazać to co niedzielę - nie tylko raz w roku - uczestnicząc we Mszy św., ale także świętując niedzielę". Ksiądz Biskup nawiązał do listu pasterskiego, który skierował do diecezjan w niedzielę Trójcy Świętej, poprzedzającą uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, odnośnie do świętowania niedzieli pt. "Niedziela jest święta". W tym liście mówił o Społecznym Ruchu Świętowania Niedzieli i deklaracji przystąpienia do niego, którą właśnie w dzień Bożego Ciała można otrzymać we wszystkich świątyniach i podpisać.
Po Eucharystii uroczysta procesja wyruszyła na ulice Legnicy. Cztery ołtarze na trasie procesji przygotowywały parafie katedralna i franciszkańska, duszpasterstwo nauczycieli oraz klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej. Przy czterech ołtarzach po Ewangelii były odczytywane specjalnie przygotowane na tę uroczystość katechezy, napisane przez świeckich, którzy podjęli temat niedzieli, według własnego rozumienia jej świętowania. Przy pierwszym ołtarzu była odczytywana katecheza Jędrzeja Ramsa, redaktora legnickiego "Gościa Niedzielnego" pt. "Niedziela - pierwszy i najstarszy dzień świąteczny chrześcijan". Przy drugim katecheza przygotowana przez prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Legnickiej Katarzynę Łasek. Przy trzecim ołtarzu odczytano katechezę dr Wacława Szetelnickiego, wykładowcy PWSZ w Legnicy pt: "Niedziela dniem solidarności" i ostatnia katecheza pt: "Niedziela ósmym dniem tygodnia, zapowiedzią wieczności" przygotowana została przez Stanisławę Repę ze Stowarzyszenia Rodzin Katolickich.
W uroczystości i procesji wzięli liczny udział wierni z legnickich parafii, reprezentujący różne stany, grupy i stowarzyszenia.
Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi
Święty Jan Maria Vianney był wzorem ewangelicznego ubóstwa i czystości oraz gorliwym apostołem konfesjonału. Jako prosty i pokorny kapłan dokonał duchowej rewolucji we Francji.
Najpiękniejsze radości, które obficie towarzyszyły początkom naszego kapłaństwa, są na zawsze związane w naszych wspomnieniach z głębokim przeżyciem, jakiego doświadczyliśmy 8 stycznia 1905 r. w Bazylice Watykańskiej, z okazji pełnej chwały beatyfikacji tego pokornego kapłana Francji, którym był Jan Maria Chrzciciel Vianney” – napisał św. Jan XXIII w encyklice Sacerdotii nostri primordia. Postać św. Jana Marii Vianneya stała się przykładem do naśladowania dla wielu kapłanów.
W dzisiejszej katechezie pragnę pokrótce przypomnieć życie świętego Proboszcza z Ars, podkreślając niektóre jego charakterystyczne cechy, które mogą stanowić wzór również dla kapłanów naszych czasów, z pewnością różnych od tych, w których on żył, jednak pod wieloma względami naznaczonych tymi samymi podstawowymi wyzwaniami ludzkimi i duchowymi.
O drugiej nad ranem 4 sierpnia 1859 r. Jan Maria Vianney, po zakończeniu swego życia ziemskiego, udał się na spotkanie z Ojcem Niebieskim, aby otrzymać jako dziedzictwo królestwo przygotowane już od stworzenia świata tym, którzy wiernie wypełniają Jego naukę (por. Mt 25,34). Jakże wielkie święto musiało być w niebie w chwili wejścia do niego tak gorliwego kapłana! Jakże wspaniałe przyjęcie musiała mu zgotować wielka rzesza synów pojednanych z Ojcem za pośrednictwem jego pracy proboszcza i spowiednika! Z okazji tej rocznicy ogłosiłem Rok Kapłański, którego tematem jest, jak wiadomo: „Wierność Chrystusa, wierność kapłana”. Od świętości zależy wiarygodność świadectwa i w ostateczności sama skuteczność misji każdego kapłana.
Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…
Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.