Reklama

Chleb z miłości

Jak co roku Caritas przygotowuje Wielkanocne Dzieło Pomocy dla najuboższych. Postarajmy się, by w naszych koszyczkach ze święconką nie zabrakło Chlebka Miłości, a na naszych stołach paschalika

Niedziela wrocławska 16/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Płomień Zmartwychwstałego

Wielkanocne Dzieło Caritas jest akcją charytatywną, w ramach której, zabierając do domów paschaliki i Chlebki Miłości, składamy ofiary na najuboższe dzieci i rodziny naszej archidiecezji. - Wielkanocne Dzieło Caritas zaczynało się od rozprowadzania chlebków, które nazwano Chlebkami Miłości - mówi ks. Janusz Jastrzębski, dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. - Symbolizują one wrażliwość ludzi na potrzeby drugiego człowieka. Później przyszła myśl, podjęta przez dyrektorów Caritas w różnych częściach Polski, żeby oprócz chlebków zaproponować paschaliki: świece o różnej wielkości, rozprowadzane przez Caritas w całym kraju. One również są znakiem naszej wiary i zaangażowania religijnego, bo paschalik jest odzwierciedleniem Paschału uroczyście wnoszonego do naszych kościołów podczas Liturgii Wigilii Paschalnej. Te paschaliki mogą być w rękach osób uczestniczących w tej liturgii, jako znak Zmartwychwstałego Chrystusa. Można je również zapalić podczas śniadania wielkanocnego, zasiadając do niego z całą rodziną. Jest to dla nas czytelny symbol Chrystusa w domowym kościele. Wskazuje na dyspozycję rodziny, która zgromadzona przy wielkanocnym stole jest otwarta na pomoc innym.

Chleb z miłości

Paschaliki będą rozprowadzane w parafiach naszej archidiecezji od Niedzieli Palmowej. Chlebek będzie można nabyć od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty. Następnie poświęcony wraz z pokarmami przyniesionymi w sobotę wielkanocną trafi na nasze świąteczne stoły. Chleb Miłości to miniatura codziennie spożywanego chleba. Spożywany w czasie śniadania rezurekcyjnego, skłania do refleksji nad potrzebą dzielenia się. To taki znak jedności z ludźmi cierpiącymi głód. Zapakowany jest w pudełko, które może pełnić funkcję „całorocznej skarbonki dobroci”. Ofiary składane do skarbonki mogą być pomocą i wsparciem w momentach, gdy ktoś znajdzie się w potrzebie (członek rodziny, przyjaciel, sąsiad). Można też przynieść skarbonkę za rok i ofiarować podczas Świąt Wielkanocnych. Dary złożone w czasie akcji Wielkanocnego Dzieła Caritas zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom i rodzinom dotkniętym ubóstwem. Zebrane środki pieniężne trafią do parafii oraz do Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. - Wszystko to są dzieła miłosierdzia, nasze czyny, konkretne działanie wypływające z miłości do Boga i do ludzi. W ten sposób możemy realnie wspomóc najbardziej potrzebujących, stajemy się znakiem Bożej miłości dla innych ludzi. Uczestnicząc w Jałmużnie Wielkopostnej i Wielkanocnym Dziele uczymy także nasze dzieci, jak ważne jest dzielenie się z ludźmi, którzy mają jeszcze mniej od nas, jak ważne są wyrzeczenia i myślenie o drugim człowieku - podkreśla ks. Jastrzębski.

Co 3,6 sekundy...

Innym wielkopostnym dziełem, które szczególnie zwraca uwagę na wartość chleba i potrzebę niesienia pomocy, jest kampania przeprowadzana w marcu i kwietniu we wrocławskich szkołach przez Stowarzyszenie Oblacka Pomoc Misjom LUMEN CARITATIS: „3,6 s - z szacunku dla chleba”.- Pragniemy pokazać dzieciom i młodzieży skalę problemu głodu i niedożywienia, który często prowadzi ich rówieśników do śmierci, a także wskazać narastający problem marnotrawienia żywności i grymaszenia przy jedzeniu - wyjaśnia o. Bogusław Barański OMI, prezes Stowarzyszenia LUMEN CARITATIS. - Dzieci i młodzież często wyrzucają kanapki, które otrzymują od rodziców do szkoły lub nie chcą jeść posiłków przygotowanych przez rodziców. A w tym samym czasie co 3,6 sekundy jeden człowiek na świecie umiera z głodu. Wychowujmy więc młode pokolenie w szacunku dla chleba, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich. Niech nasza kampania będzie zaproszeniem dla każdego do dzielenia się chlebem z innymi i do wdzięczności Bogu za codzienny chleb, który jest jego darem. Pamiętajmy, szczególnie podczas świątecznych zakupów, aby kupować świadomie, czyli tylko to, co rzeczywiście jest potrzebne i co będzie w całości wykorzystane. Zaoszczędzony grosz można na przykład przekazać na dożywianie dzieci w Kamerunie i na Madagaskarze, wpłacając pieniądze na konto naszego Stowarzyszenia, nr konta 02 1440 1156 0000 0000 0990 2805 - przekonuje o. Bogusław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie potępiać znaczy zostawić Bogu ostatnie słowo

2026-02-12 11:35

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Modlitwa z Dn 9 należy do klasycznych modlitw pokutnych Biblii. Powstaje w realiach wygnania, gdy utrata ziemi i świątyni rodzi pytania o winę i o sens historii. W tej części księgi autor wraca do hebrajskiego, aby modlitwa brzmiała językiem Pisma. Pierwsze zdanie przywołuje formułę z Tory: „Panie, Boże wielki i straszliwy”, wierny wobec tych, którzy Go miłują. Daniel nie zatrzymuje się na pochwałach. Wprowadza serię czasowników: „zgrzeszyliśmy, popełniliśmy nieprawość, zbłądziliśmy, zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy”. W hebrajskim stoją tu różne rdzenie, aby nazwać winę bez zmiękczania. Uderza liczba mnoga. Modlący się włącza siebie w odpowiedzialność ludu, także elit: królów, książąt i ojców. Zdanie „Tobie, Panie, sprawiedliwość, a nam wstyd na twarzy” oddaje hebrajskie bōšet pānîm i opisuje sytuację publicznej kompromitacji. „Sprawiedliwość” Boga oznacza tu Jego prawość także w sądzie. Daniel nie przerzuca winy na Babilon ani na okoliczności. Nazywa główną przyczynę klęski. Jest nią brak słuchania proroków i nieposłuszeństwo wobec Prawa. Zwraca uwagę określenie proroków jako „Twoich sług”. Słowo Boga przychodzi przez konkretne osoby, a odrzucenie ich nauki rani wspólnotę. Potem wypowiada zdanie kluczowe: „do Pana Boga naszego należy miłosierdzie i przebaczenie”. W hebrajskim stoją tu liczby mnogie: ha-raḥamîm i ha-seliḥot, jakby tekst mówił o obfitości daru. Dzisiejsza modlitwa nie buduje argumentu z własnych zasług. Ona opiera się na tym, kim jest Bóg. Tekst uczy modlitwy, która łączy prawdę o grzechu z ufnością w przebaczenie.
CZYTAJ DALEJ

"Król, który klękał". Jadwiga Andegaweńska - jedyna święta, która była koronowanym królem Polski

2026-03-02 08:27

[ TEMATY ]

Królowa Jadwiga Andegaweńska

pl.wikipedia.org

Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska

Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.

Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026: prezydent Nawrocki spotkał się z polskimi olimpijczykami

2026-03-02 14:55

[ TEMATY ]

Igrzyska

Karol Nawrocki

Marek Borawski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w poniedziałek ze sportowcami, którzy brali udział w igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo - poinformowała Kancelaria Prezydenta. Wśród gości nie zabrakło srebrnego medalisty w łyżwiarstwie szybkim Władimira Semirunnija.

Poza tym do Pałacu Prezydenckiego przybyli reprezentanci Polski w biegach narciarskich, biathlonie, snowboardzie i łyżwiarstwie figurowym, a także członkowie sztabów trenerskich i misji olimpijskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję