Reklama

Caritas pamięta ks. Łuczyka

Sędziszowski Dom Caritas

Istnieje od 1998 r., nieprzerwanie świadcząc usługi osobom chorym, prowadząc akcję dożywiania, rehabilitację, aktywizację bezrobotnych. Środowiskowy Dom Samopomocy i Stacja Opieki Caritas w Sędziszowie nosi imię ks. Mariana Łuczyka. Był to dziekan i proboszcz w Sędziszowie w latach 1952-55, a wcześniej - pierwszy organizator Caritas w diecezji w okresie 1945-50

Niedziela kielecka 4/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nosząca imię ks. Łuczyka placówka jest wielofunkcyjna i spełnia różne zadania pomocowe dla ludności gminy Sędziszów, ale i dla gmin okolicznych.
Środowiskowy Dom Samopomocy jest przeznaczony dla osób z zaburzeniami psychicznymi i niesprawnością intelektualną. Ma charakter dzienny. W godz. 7.30-15.30 przebywa w nim ok. 20 osób w wieku 20-65 lat pod opieką 15-osobowego personelu. Działalność skierowana wobec chorych koncentruje się na świadczeniu pomocy w przezwyciężaniu trudnych sytuacji życiowych i rozwiązywaniu codziennych problemów, na działaniach profilaktycznych zapobiegających remisji choroby, na promocji zdrowia psychicznego. Zakres i poziom pomocy jest dostosowany do możliwości psychofizycznych uczestników. Zajęcia prowadzone są indywidualnie i grupowo. Każdy domownik ma opracowany swój własny program terapeutyczny w oparciu o analizę jego aktualnego stanu zdrowia, zainteresowań, sytuacji życiowej, domowej. W placówce w ładnie wyposażonych kolorowych salach odbywają się zajęcia plastyczne, kulinarne, relaksacyjne (rehabilitacja, muzykoterapia), komputerowe, techniczne, trening umiejętności społecznych, porady psychologa i psychiatry. - Te zajęcia ogromnie poprawiają jakość życia naszych podopiecznych - uważa kierownik Beata Haniaczyk. Placówka dysponuje samochodem, dzięki czemu możliwy jest dowóz osób na zajęcia. Ci, których stan zdrowia się pogarsza, mogą być skierowani do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, są i tacy, którzy wskutek terapii podejmują kontynuację nauki.
Kronika placówki aż roi się od zdjęć i opisów zajęć dodatkowych, np. atrakcyjnej wycieczka do Kurozwęk z safari i piknikiem czy spotkania z aktorami z Krakowa, wspólnych zabaw, opłatków itp.
Środowiskowy Dom Samopomocy jest zadaniem zleconym z zakresu ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. W sprawach finansowych i merytorycznych nadzór nad działalnością placówki pełni Wydział Polityki Społecznej ŚUW oraz Zarząd Caritas.
Integralną część oferty placówki stanowi stołówka charytatywna, która przygotowuje obiady dla Domu, osób dochodzących oraz dowożonych do domów starszych i niepełnosprawnych. W ostatnich latach wydaje się ok. 38 tys. obiadów rocznie. Dziennie stołówka przygotowuje 110 obiadów, w tym ok. 50 do szkół w Krzcięcicach, Zielonkach, Mstyczowie, Klimontowie. W ten sposób ośrodek wspiera osoby starsze, chore, niepełnosprawne, które nie są w stanie przygotować sobie posiłku, a zapewnienie obiadu pozwala im dłużej egzystować we własnym środowisku. Dzieci korzystające ze szkolnego dożywiania pochodzą z rodzin o niskim statusie materialnym i często jest to ich jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia. Placówka bierze także udział w programie „Dostarczanie żywności dla najuboższej ludności Unii Europejskiej”.
Z kolei Stacja Opieki realizuje usługi z zakresu pielęgniarstwa środowiskowo-rodzinnego. Wykonywane są zastrzyki, kroplówki, opatrunki, pielęgnacja obłożnie chorych, opieka nad starszymi i samotnymi, niepełnosprawnymi. Ponadto pielęgniarki załatwiają na rzecz swoich podopiecznych szereg spraw bytowych, np. realizowanie recept, umówienie wizyty u lekarza czy doraźne wsparcie ze środków Caritas. W stacji opieki funkcjonuje także wypożyczalnia sprzętu ortopedycznego.
W placówce można również skorzystać z rehabilitacji na sali wyposażonej w niezbędny sprzęt i z oferty zabiegów, typu jonoforeza, prądy, masaż klasyczny, laseroterapia itd. Ponadto działa Klub Integracji Społecznej, który niesie pomoc w reintegracji społecznej i zawodowej osób długotrwale bezrobotnych i przygotowuje do samodzielności na rynku pracy. Prowadzi szkolenia i warsztaty.
- Staramy się być godnymi spadkobiercami dzieła ks. Łuczyka w Sędziszowie - mówi Beata Haniaczyk. Zapowiada także inicjatywy przybliżające wśród podopiecznych Domu sylwetkę patrona - konkurs wiedzy lub plastyczny - sprawa jest otwarta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lampedusa nie może zostać zapomniana. Apel po wizycie Leona XIV

2026-07-17 18:30

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Lampedusa

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Prawie dwa tygodnie po wizycie Leona XIV organizacje pomagające migrantom alarmują, że nabrzeże na Lampedusie, nazwane imieniem papieża Franciszka, wciąż nie zapewnia godnych warunków przyjęcia. Podkreślają, że troska o osoby przybywające na wyspę nie może kończyć się wraz z ustaniem zainteresowania mediów.

Choć od wizyty Papieża na Lampedusie minęło już kilkanaści dni, dla setek migrantów wyspa nadal pozostaje pierwszym miejscem spotkania z Europą. Organizacje niosące pomoc apelują, by nie odwracać wzroku od ich sytuacji i zapewnić przybywającym warunki odpowiadające ludzkiej godności.
CZYTAJ DALEJ

Izrael i Jordania przygotowują obchody 2000. rocznicy chrztu Jezusa

2026-07-17 13:40

[ TEMATY ]

Izrael

Jordania

Vatican Media

Izrael rozpoczął przygotowania do obchodów 2000. rocznicy chrztu Pana Jezusa w Jordanie, planowanych na rok 2030. Minister spraw zagranicznych Gidon Sa’ar powołał specjalną grupę roboczą, której zadaniem będzie koordynacja przygotowań oraz współpraca ze wspólnotami chrześcijańskimi na całym świecie.

Podziel się cytatem — powiedział Sa’ar.
CZYTAJ DALEJ

Kolbuszowa: Ksiądz, który ratuje... jerzyki

2026-07-17 21:08

[ TEMATY ]

ksiądz

zrzut ekranu/"PnŚ"

Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.

Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję