Kolejna rocznica kanonizacji Maksymiliana Kolbego oraz jubileusz 50-lecia kapłaństwa i 25-lecia sakry biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego były okazją do modlitewnego dziękczynienia w oświęcimskiej świątyni poświęconej Męczennikowi Auschwitz.
Uroczystej Mszy św. przewodniczył Biskup Jubilat wraz z bp. Tadeuszem Rakoczym i kapłanami oświęcimskiego dekanatu. - Wspominamy dzisiaj św. Maksymiliana Kolbego, który w obozie hitlerowskim Auschwitz oddał życie za brata w celi śmierci. 14 sierpnia przyszłego roku upłynie 70 lat od tego zwycięstwa miłości nad przekleństwem szatana w ludziach. W to nasze dziękczynienie włączamy gorącą modlitwę za bp. Kazimierza Górnego, pasterza Kościoła rzeszowskiego z racji jego jubileuszu 50-lecia kapłaństwa i 25-lecia biskupstwa - powiedział na wstępie Eucharystii bp Tadeusz Rakoczy. - Pragniemy mu dzisiaj z całego serca wyrazić naszą wdzięczność za tamte lata twórczej i ofiarnej pracy duszpasterskiej w Oświęcimiu, naznaczonej wielką determinacją i walką z ówczesną władzą komunistyczną, która za wszelką cenę broniła się przed wydaniem decyzji pozwalającej na budowę tej pięknej świątyni na tym osiedlu. Ileż było ofiary i poświęcenia, ile modlitwy i postów, aby uzyskać zgodę na budowę świątyni tak bardzo tu potrzebnej - podkreślił bp Rakoczy.
W latach 70. ubiegłego stulecia właśnie dzięki staraniom ks. Kazimierza Górnego w Oświęcimiu wierni wybudowali kościół, którego patronem został wybrany Męczennik Niepokalanej.
Jubileuszową Eucharystię poprzedziła wizyta duchownych i świeckich w Bloku XI obozu KL Auschwitz. Tam modlono się w celi śmierci św. Maksymiliana Kolbego.
Ojciec Maksymilian trafił do hitlerowskiego obozu w maju 1941 r. Zmarł 14 sierpnia 1941 r., zamordowany zastrzykiem fenolu w celi śmierci, do której dostał się ofiarując swoje życie w zmian za uratowanie współwięźnia Franciszka Gajowniczka.
Ozeasz patrzy na królestwo północne w czasie przewrotów oraz politycznej gorączki. Władcy pojawiają się szybko. Znikają szybko. Pan mówi: „Ustanawiali królów, lecz beze Mnie”. Słowa te osądzają politykę odłączoną od przymierza. Lud szuka bezpieczeństwa w dworze, dyplomacji oraz kulcie urządzonym po swojemu. Samaria posiada swego cielca. To znak religii dopasowanej do wygody państwa. Prorok przypomina, że bożek jest dziełem rąk ludzkich. Skoro człowiek go wytwarza, nie może od niego otrzymać życia. Ozeasz dotyka tu pierwszego przykazania oraz samej prawdy o Bogu. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu. „Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Małe odstępstwo nie pozostaje małe. Wydaje owoc większy od zasiewu. Taki jest dynamizm zła. Druga część czytania mówi o mnożeniu ołtarzy. Ołtarz miał służyć spotkaniu z Panem. Gdy kult zostaje odłączony od posłuszeństwa, mnożenie ołtarzy mnoży winę. Bóg wspomina o swej tôrāh. Tôrāh oznacza tu nauczanie prowadzące do życia. Izrael uznał je za coś obcego. To bardzo bolesna diagnoza. Słowo Boga przestało być domem dla serca. Nawet ofiary nie zostają przyjęte. Sam obrzęd nie ocala. Dobra nowina ukryta w tym surowym fragmencie polega na samym fakcie upomnienia. Pan mówi jeszcze do swego ludu. Nie milczy. Ostrzega, by zatrzymać drogę ku niewoli.
Po zdjęciu uszkodzonego przez wichurę krzyża z wieży kościoła otwarto kulę znajdującą się pod nim. W jej wnętrzu odnaleziono starannie ukryte dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat.
We wtorek, 1 lipca, po godzinie 19:00 nad Szydłowem przeszła gwałtowna burza z silnym wiatrem. Nawałnica uszkodziła krzyż wieńczący kościół św. Władysława, dlatego konieczna była szybka interwencja konserwatorów. To właśnie podczas prac na szczycie świątyni otworzyła się możliwość sprawdzenia, co od dziesięcioleci znajdowało się w metalowej kuli umieszczonej pod krzyżem. Ostatni raz zaglądano tam niemal pół wieku temu.
O sprawie pisaliśmy tutaj: Szydłów: Gwałtowna burza uszkodziła wieżyczkę kościoła św. Władysława.
Od obrazu „pękniętego lustra” rozpoczął biskup sosnowiecki Artur Ważny homilię wygłoszoną do młodych podczas Mszy Świętej inaugurującej Festiwal Życia w Kokotku. Tegoroczne spotkanie odbywa się pod hasłem „Początek”.
Biskup mówił o świecie, w którym wielu młodych ludzi patrzy na siebie nie przez prawdę, ale przez zniekształcony obraz: kompleksy, zranienia, cudze opinie, hejt z internetu i słowa, które kiedyś zabolały tak mocno, że zostały w pamięci na lata.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.