Reklama

Czas do szkoły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacje skończyły się za szybko! - co roku niczym mantrę to samo zdanie wypowiadają (może poza pierwszoklasistami z utęsknieniem czekającymi na pierwszy dzwonek jak na emocjonującą przygodę) uczniowie w całej Polsce, do grona których… coraz częściej dołączają przerażeni ogromem czekających ich wydatków rodzice. Gdzie te czasy, w których podręczniki przechodziły z ucznia starszego na młodszego, upragnionym ubiorem szkolnym był skądinąd uroczy fartuszek krzyżaczek (zamiast znienawidzonego zwykłego fartucha z białym kołnierzykiem), a przedmiotem pożądania były chińskie pachnące gumki i wieczne pióra?
Obecnie, choć wybór przyborów szkolnych, plecaków, długopisów, kredek i… podręczników jest przeogromny, zapewne w niejednym polskim domu zatroskani rodzice, siedząc przy stole, zastanawiają się, czy sprostają (głównie finansowo) rosnącym wymaganiom dzisiejszej szkoły. No bo przecież podręczniki po starszym dziecku nadają się co najwyżej na rozpałkę (dziś każdorazowo podręczniki wybiera nauczyciel danego przedmiotu, stąd często się one nie pokrywają, a więc młodsze dziecko nie może dziedziczyć po starszym), a krzyżaczek nie jest już objawem paryskiego szyku, a raczej modowego faux pas. Te obowiązujące i na topie to firmowe bluzy i sweterki, dżinsy i spódniczki, o plecakach i torbach nie wspominając (już pierwszoklasista wie konkretnie, czego chce, z jakim znakiem firmowym i z którego sklepu). I tak wydatki na jedno dziecko kształtują się na poziomie kilkuset złotych, podwojonych lub potrojonych o liczbę dzieci w rodzinie. Wyliczmy (po konsultacji z mamą tegorocznej trzecio- i piątoklasistki): kupno samych podręczników (do podstawówki, bo te do gimnazjum czy szkoły średniej na pewno będą droższe) to wydatek 400 zł, a nawet więcej, w miarę trwałego tornistra czy plecaka, który nie rozpadnie się po 3-4 miesiącach użytkowania - 150 zł, trzeba jeszcze dokupić całe wyposażenie: piórniki, kredki, zeszyty itd., zakupić strój gimnastyczny, buty do i po szkole, jakiś sweterek i spódnicę (dla dziewczynki) oraz bluzę i nowe spodnie (dla chłopca) na rozpoczęcie nowego roku szkolnego - wszak nasze pociechy przez wakacje urosły o dobre kilka centymetrów. Opłatę za komitet rodzicielski na razie możemy sobie darować, korepetycje, bez których dziś ani rusz już od najmłodszych klas, też można rozpocząć dopiero od października (o takich atrybutach „szkolnych”, jak telefony komórkowe, komputery czy laptopy - w tym o założeniu obowiązkowego w dzisiejszych czasach Internetu, już nie wspomnę), a końcowa kwota i tak jest zastraszająca. I tak pierwszy dzwonek wzbudza ból głowy już nie tylko, jak to drzewiej bywało, w uczniach, ale i w ich rodzicach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach religii, ale wyboru między religią a etyką

2026-09-17 07:19

[ TEMATY ]

katecheza

bp Wojciech Osial

BP KEP

Bp Wojciech Osial

Bp Wojciech Osial

Nie chcemy wprowadzać przymusu uczestnictwa w lekcjach religii. Uczeń może wybrać: albo lekcje religii, albo etyka, ale jakieś wychowanie do wartości w szkole musi być - powiedział PAP przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial.

Według bp. Osiala w obliczu kryzysów, jakim stawiać czoła muszą dziś młodzi ludzie, troska o ich wychowanie nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślił, że Kościół proponuje integralną wizję wychowania, w której szczególne miejsce zajmuje sfera duchowa, religijna i wychowanie do wartości.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14

[ TEMATY ]

śp. ks. Grzegorz Dymek

rozprawa

odwoławcza

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Raport, którego nie było

2026-09-19 08:27

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Od początku wydawało mi się to dziwne. Nikt inny, tylko Donald Tusk dostał „raport CIA”? A co z innymi przywódcami? Dostali te same informacje, ale byli na tyle roztropni, że się tym nie podzielili? Coś tu nie grało. Szczególnie, że po mocnych, rzuconych publicznie słowach, nie poszły praktycznie żadne poważne kroki. Co więcej, po kilku dniach okazało się, że „raportu CIA” nie dostał nawet minister obrony narodowej. I tutaj sprawa się rypła.

Okazało się, że Donald Tusk 10 września br. W towarzystwie swoich odpowiedników z grupy Wyszehradzkiej skłamał, czy też jak kto woli „był nieprecyzyjny”. Nawet w tej drugiej wersji, takie działanie, połączone ze straszeniem obywateli jest co najmniej niepoważne!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję