Reklama

Sto lat na robotniczym Rakowie

Sto lat temu, 9 lutego 1910 r. została erygowana w robotniczej dzielnicy Raków w Częstochowie parafia pw. św. Józefa Rzemieślnika. Obchodom liturgicznym jubileuszu, 30 kwietnia br., przewodniczył abp Stanisław Nowak metropolita częstochowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczystościach wzięli udział m. in. kapłani związani z parafią pw. św. Józefa, przedstawiciele władz samorządowych z Piotrem Kurpiosem pełniącym obowiązki prezydenta Częstochowy, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń, przede wszystkim członkowie Bractwa św. Józefa.
Przed Mszą św. uczniowie z Gimnazjum Katolickiego im. św. Józefa na Rakowie przedstawili misterium o św. Józefie i program słowno-muzyczny o dziejach tutejszej parafii.
W homilii abp Stanisław Nowak przypomniał, że „parafia powstała wśród ludzi ciężkiej pracy, bo ci ludzie zawsze szukali Boga”. - Robotniczy Raków zawsze był religijny - podkreślił abp Nowak. Metropolita Częstochowski przypomniał kapłanów pracujących w parafii pw. św. Józefa, szczególnie ks. Władysława Pająka - „kapłana, który kochał robotników”, ks. Franciszka Rąpałę i ks. Zenona Raczyńskiego - „wielkiego społecznika, legendarnego kapelana «Solidarności»”. Abp Nowak mówił również o duchowości ludzkiej pracy. - Praca jest naśladowaniem Boga Stwórcy. Praca ma być na Chwałę Bożą i na pożytek duchowy człowieka - mówił Ksiądz Arcybiskup. „Człowiek ma prawo do godziwej pracy, do godnego odpoczynku i ma prawo do niedzieli” - kontynuował.
Metropolita Częstochowski wskazał także na wzór św. Józefa Robotnika i zaapelował o świętość rodzin. - Kościół klęka przed rodziną, gdzie jest życie, gdzie jest szacunek dla życia - przypomniał abp Nowak. Na zakończenie Ksiądz Arcybiskup zachęcił do wierności Bogu. - Bądźcie ludźmi wiary. Nie wierzcie w życie bez Boga, bo takie życie jest beznadziejne. Niech św. Józef zapala tu na Rakowie do wiary, miłości i pokoju. Nie budujcie na materializmie, ale na pracy duchowej - zaapelował abp Nowak.
Pierwsza prowizoryczna kapliczka w robotniczej dzielnicy Raków powstała w 1904 r. Już rok później zastąpiona została większą kaplicą wybudowaną głównie ze środków przeznaczonych na ten cel przez hutę Bernarda Hantke. 9 lutego 1910 r. biskup włocławski Stanisław Zdzitowiecki erygował parafię pw. św. Józefa Rzemieślnika. W 1913 r. zostały zakupione grunty pod budowę kościoła i powstały pierwsze plany budowy. Początkowo kościół miał być zbudowany w stylu romańskim, ale plany zaginęły podczas I wojny światowej i nie zostały dotąd odnalezione. Budowę świątyni rozpoczęto 4 maja 1926 r. - położono wtedy kamień węgielny i dokonano poświęcenia fundamentów. Kościół oddano do użytku wiernych w roku 1928. Rok później bp Teodor Kubina dokonał uroczystego poświęcenia nowej świątyni.
W latach 80. ubiegłego stulecia kościół stał się miejscem spotkań opozycji demokratycznej. W listopadzie 1984 r. z udziałem m.in. działaczy „Solidarności” z Częstochowy, reprezentowanych przez poczty sztandarowe tajnych Komisji Zakładowych została odprawiona pierwsza Msza św. za Ojczyznę. Inicjatorem tych Mszy św. był ks. Zenon Raczyński, duszpasterz ludzi pracy i kapelan „Solidarności”, który wówczas pełnił funkcję proboszcza parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie. Na terenie tej parafii znajdowała się huta „Częstochowa” (wówczas im. B. Bieruta) i chyba najsilniejszy w mieście NSZZ „Solidarność”. W czasie Mszy św. za Ojczyznę ks. Raczyński wygłaszał kazania poświęcone m.in. prawom człowieka.
W 2001 r. staraniem ks. prał. Bronisława Predera w kościele powstała kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. 19 listopada 2002 r. abp Stanisław Nowak oficjalnie podniósł kościół pw. św. Józefa do godności Sanktuarium św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny.
W stuletniej historii proboszczami parafii byli: ks. Lucjan Nawrocki (1910-25), ks. Stefan Niedźwiedzki (1925-33), ks. Klemens Gawlikowski (1933-45), ks. Władysław Pająk (1945-49) - nazywany „duszpasterzem i obrońcą hutników”, ks. Franciszek Rąpała (1949-83), ks. Zenon Raczyński (1983-96) - legendarny kapelan częstochowskiej „Solidarności”, ks. Bronisław Preder (od 1996 r.)
Przed utworzeniem parafii na jej terenie działali księża kapelani: ks. Bolesław Osadnik (1905-07) i ks. Lucjan Nawrocki (1907-10).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Austriacka organizacja pomocowa: 150 milionów dzieci na całym świecie żyje na ulicy

2026-04-10 18:25

[ TEMATY ]

dzieci

Austria

bieda

Adobe Stock

Szacuje się, że na całym świecie żyje nawet 150 milionów dzieci ulicy. Dzieci te nie są oficjalnie zarejestrowane ani nie mają dostępu do usług państwowych, takich jak opieka zdrowotna czy edukacja, podkreśliła austriacka organizacja na rzecz rozwoju Jugend Eine Welt (Młodzież Jeden Świat) z okazji obchodzonego 12 kwietnia Międzynarodowego Dnia Dzieci Ulicy.

„Nie ma i nie może być dokładnych danych, ponieważ wiele dzieci ulicy nie ma nawet aktów urodzenia” - powiedział dyrektor zarządzający Reinhard Heiserer. Sytuacja jest szczególnie niepewna dla dziewcząt, które często padają ofiarą przemocy, wykorzystywania seksualnego i handlu ludźmi. Edukacja, bezpieczeństwo, wyżywienie i opieka medyczna są dla nich szczególnie ważne - podkreślił Heiserer.
CZYTAJ DALEJ

Francja: ci, którzy proszą o katechumenat, już spotkali Jezusa

2026-04-10 19:53

[ TEMATY ]

Francja

Wigilia Paschalna

Chrzest święty

@Vatican Media

Wigilia Paschalna z liturgią chrzcielną w katedrze w Soissons, we Francji

Wigilia Paschalna z liturgią chrzcielną w katedrze w Soissons, we Francji

„To, co się dzieje w naszych wspólnotach, przypomina to, o czym czytamy w Dziejach Apostolskich: zgłaszają się kolejne osoby, prosząc o przygotowanie do chrztu, i, rozmawiając z nimi, zdajemy sobie sprawę, że oni już spotkali Jezusa i właśnie dlatego chcą być częścią Kościoła” – mówią odpowiedzialni za towarzyszenie katechumenom we francuskich parafiach. Tylko w Wigilię Paschalną chrzest przyjęło tam ponad 21 tys. osób, a wyczytywanie ich imion podczas liturgii, przypominało litanie.

W Noc Paschalną w katedrze w Soissons chrzest przyjęło prawie 40 osób – młodych dorosłych, bowiem nastolatkowie chrzczeni byli dzień później, w Niedzielę Zmartwychwstania. Tej nocy świece chrzcielne odpalano od paschałów także w wielu kościołach tej północno francuskiej diecezji i w innych częściach kraju; nawet w niewielkich miejscowościach, gdzie zdawać się mogło, że światło wiary gaśnie, wraz z gasnącym najstarszym pokoleniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję