Reklama

Po prostu „Grupka”!

Niedziela małopolska 9/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotykają się w szkole. Liderami są osoby świeckie. Nie mówią o sobie: „wspólnota”. Są grupą, a raczej „Grupką” osób, która szuka wartości, szuka swoich talentów, formuje się, a potem ewangelizuje innych. Ta ewangelizacja nie jest natrętna, rzadko pojawia się w niej słowo Kościół czy Bóg. Jednak dyskretnie młodzi ludzie odkrywają w „Grupce” nowe znaczenia tych słów i w rzeczywistości stanowią wspaniały Kościół lokalny, zaczynają odczuwać żywą obecność Boga w swoim życiu. Często mówią, że w „Grupce” jest fajnie...
„Grupka” jest pionierska w Kościele, bo jest mało takich grup spotykających się w miejscu nauki dzieci i młodzieży. W pierwszych latach wielu ludzi podejrzliwie patrzyło na jej działanie, pytając dlaczego działa przy szkole, dlaczego spotkań nie prowadzi kapłan. Okazuje się jednak, że sposób w jaki otwiera się na młodych pomaga im być lepszymi, odkrywać talenty, dążyć ku temu co wartościowe.

Nie wystarczy katecheza

Reklama

„Grupka” w sposób nieformalny zaczęła działać w 1996 r. Wtedy katecheta Paweł Zegartowski rozpoczął pracę w szkole w Nowej Hucie na os. Dywizjonu 303. - „Grupka”, to efekt moich wieloletnich przemyśleń i doświadczeń ewangelizacyjnych, wspólnotowych. Uświadomiły mi one, że sama katecheza w szkole to za mało. Trzeba wejść w doświadczenie i przeżycie tego, czego się naucza na katechezie. To powoduje większe zaangażowanie w życie religijne u młodych. Nie wystarcza sama lekcja religii. Zdecydowałem, że muszę zrobić z młodzieżą, którą uczyłem, coś więcej - wspomiona Paweł Zegartowski - założyciel i lider „Grupki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W szkole łatwiej

Zaczęło się od tego, że katecheta zabierał młodzież na trzydniowe rajdy. Chciał im pokazać, że można wartościowo spędzać czas. Młodzieży się to spodobało. Potem wielu z nich zostało w czymś, co formalnie było kółkiem biblijnym, świetlicą środowiskową, a potem Młodzieżowym Klubem Środowiskowo-Ewangelizacyjnym. Koło działało tylko przy szkole, nie było związane z parafią, ale duszpasterze z parafii wiedzieli o jego działaniu. Warto zauważyć, że młodzi, którzy przychodzą na spotkania niejednokrotnie wywodzą się z trudnych środowisk. Było im trudno przychodzić na spotkania do kościoła, a w szkole łatwiej można było nawiązać z nimi bliski kontakt. Spotkania odbywały się w dawnych magazynach kuchni, które zaadaptowano jako miejsce spotkań klubu. Sama praca przy organizowaniu pomieszczenia okazała się integrująca dla młodych.

Idziemy na „Grupkę”

Reklama

W 1997 i 1998 r. rozpoczęto poszukiwania nazwy dla grupy osób spotykających się w nowohuckiej szkole. Jedyna nazwa, która się przyjęła i była bliska dla wszystkich to „Grupka”, bo młodzież często mówiła, że chodzi „na grupkę do pana Zegartowskiego”, choć oficjalne było to kółko biblijne, czy klub środowiskowy. Po pewnym czasie w działanie „Grupki” włączył się jezuita, który jest z nią do dziś. Wspólnota o takiej samej nazwie powstała w Pruszkowie, jako skutek rekolekcji, które prowadzili ludzie z Krakowa. Obecnie „Grupka” działa w ramach Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Twórców Sztuki Sakralnej „Ecclesia”, funkcjonującego przy kolegium jezuickim na ul. Kopernika.

Jak to działa?

Przez „Grupkę” przewinęło się w ciągu kilkunastu lat około tysiąca młodych ludzi. Są to głównie osoby z os. Dywizjonu 303, os. Pułku Lotniczego, Skarżyńskiego, os. Albertyńskiego, to przyjaciele, rodziny zachęcane przez członków. - Zwykle jedna osoba przyprowadza kolejne. Niektórzy zostają na dłużej, stają się liderami, a inni odchodzą - mówi katecheta.
Jak działa „Grupka”? Liderem jest założyciel Paweł Zegartowski. Wspierała go od początku dziś już żona Małgorzata. W środowisku „Grupki” ważni są liderzy. To oni organizują różne akcje i spotkania.
Jakie cele ma „Grupka”? Główny cel, to ewangelizowanie młodzieży przez młodzież. - Młodzi ludzie rozpaleni zapałem do Boga chcą dzielić się tym z innymi. My im w tym pomagamy - mówi Zegartowski.
Druga rola „Grupki”, to profilaktyka środowiskowa i społeczna młodzieży. Tworzenie pozytywnych grup rówieśniczych, odkrywanie i rozwijanie talentów.

Nietypowa rola kapłana

Reklama

Kapłan w „Grupce”? Jego rola jest nietypowa jak na polskie warunki. Pełni on głównie posługi sakramentalne, nie jest ani organizatorem, ani głównym prowadzącym. Dzieli się swoim doświadczeniem posługi sakramentów, modlitwy. To człowiek rozmowy duchowej, który zawsze z ochotą służy młodzieży. „Grupka” ma kapłanów, którzy są dla niej ojcami duchownymi. Księża są zadowoleni, bo mogą skupiać się na tym co najważniejsze - sakramencie pokuty, Eucharystii, przygotowywaniu ciekawych komentarzy do Pisma Świętego itp. Liderzy „Grupki” zawsze kierują młodych, nierzadko zranionych ludzi, do kapłanów mających dar posługi wśród młodzieży.

Spotkania „Grupki”

W Krakowie „Grupka” spotyka się w trzech miejscach. W siedzibie Stowarzyszenia spotyka się „Grupka Centrum”. Przychodzą tam studenci, licealiści, gimnazjaliści, a nawet małżonkowie i inni byli „grupkowicze” oraz sympatycy. Te spotkania odbywają się raz w miesiącu przy ul. Kopernika w Centrum Medialnym wydawnictwa WAM i przychodzi na nie ok. 50 osób. Gimnazjaliści od lat spotykają się w miejscu, gdzie powstała „Grupka”, czyli w Nowej Hucie, w szkole na os. Dywizjonu 303. Organizowany jest tam dla studentów i licealistów kurs „Alfa”. Od dwóch lat, odkąd Paweł Zegartowski rozpoczął pracę w nowym miejscu, „Grupka” spotyka się także w parafii św. Józefa w Krakowie-Podgórzu. W ramach ewangelizacji grupa z Nowej Huty przyjeżdża do szkoły w Podgórzu. Po wielu latach mają już wykształconych liderów. W Nowej Hucie spotkania prowadzi m. in. pedagog szkoły - Joanna Setkowicz.

Bo jest fajnie

Reklama

Katecheta cieszy się z młodych ludzi, którzy wychodzą obronną ręką z trudnych sytuacji życiowych. W tej chwili jest około 10 małżeństw, które odnalazły się dzięki „Grupce”. Są tam też osoby, które mają za sobą wyroki, które należały do grup przestępczych, lub pochodzą z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym. - Do „Grupki” przyciąga młodych taki niekoniecznie zrozumiały przez dorosłych tekst, że jest fajnie, że są fajni ludzie. Jak jest fajnie, to oni chętnie przychodzą. Na początku nie patrzą na to, że to jest grupa ludzi z wartościami. Tu są, po prostu, dobre relacje międzyludzkie i to ich przyciąga - wyjaśnia Paweł Zegartowski.

Do You Can Dance

„Jest fajnie” - mówią młodzi, choć na początku często nie wiedzą, jaki jest cel ich bycia w „Grupce”. Dopiero z czasem uświadamiają sobie, że odnaleźli swoje środowisko, w którym odkryli talenty, uzdolnienia i realizują je potem w dorosłym życiu. Tak było w przypadku Mariusza Jasuwienasa, tancerza i choreografa, który uczestniczył w pierwszej edycji programu „You Can Dance”. W jednym z wywiadów tak opowiadał o swojej przygodzie z tańcem: - Na poważnie jednak moja przygoda z tańcem zaczęła się od „Grupki”. Były to spotkania młodzieży w Szkole Podstawowej nr 52, które prowadził nauczyciel religii pan Paweł Zegartowski. To on pomógł mi odkryć mój talent i wiele mu zawdzięczam. Dzięki niemu spotkałem ludzi ze Szwajcarii i Niemiec, którzy zarazili mnie swoja pasją.

Akcje „Grupki”

Co jeszcze robi „Grupka?” Włącza się w akcję charytatywną Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę, polegającą na zbieraniu przyborów szkolnych, odzieży i butów.
Dużymi akcjami organizowanymi dwa lub cztery razy w roku są występy grupy teatralnej. Przynajmniej raz w roku pomagają w czasie rekolekcji wielkopostnych. Na stałe pomagają w pracy duszpasterskiej z młodzieżą w wiceprowincji kapucynów w Rosji i na Ukrainie. Tam „Grupka” jeździ przynajmniej raz w roku i pomaga prowadzić rekolekcje dla młodzieży ukraińskiej.
Na Słowacji „Grupka” pomaga w szkole ewangelizacji, organizując dla studentów z Bratysławy raz w roku obóz rekolekcyjny. „Grupka” współpracuje z innymi wspólnotami, czy z zespołami muzycznymi, np. z Robertem Cudzichem z „New Life’m”. Członkowie tego zespołu pełnią role instruktorów dla zespołu grającego w „Grupce”.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach religii, ale wyboru między religią a etyką

2026-09-17 07:19

[ TEMATY ]

katecheza

bp Wojciech Osial

BP KEP

Bp Wojciech Osial

Bp Wojciech Osial

Nie chcemy wprowadzać przymusu uczestnictwa w lekcjach religii. Uczeń może wybrać: albo lekcje religii, albo etyka, ale jakieś wychowanie do wartości w szkole musi być - powiedział PAP przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial.

Według bp. Osiala w obliczu kryzysów, jakim stawiać czoła muszą dziś młodzi ludzie, troska o ich wychowanie nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślił, że Kościół proponuje integralną wizję wychowania, w której szczególne miejsce zajmuje sfera duchowa, religijna i wychowanie do wartości.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Wojsko i medycyna w służbie dialogu religijnego

2026-09-19 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

W parafii wojskowej w Łodzi odbyło się spotkanie organizacyjne przez 49. Europejskim Spotkaniu Młodych Taizé

W parafii wojskowej w Łodzi odbyło się spotkanie organizacyjne przez 49. Europejskim Spotkaniu Młodych Taizé

Trwają intensywne przygotowania do 49. Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. W parafii wojskowej p.w. św. Jerzego w Łodzi odbyło się kolejne spotkanie organizacyjne, które wyznacza ważny etap na drodze „Pielgrzymki zaufania przez ziemię”.

Wydarzenie, które zjednoczy tysiące młodych ludzi w wieku od 18 do 35 lat z całego kontynentu, odbędzie się w stolicy województwa łódzkiego w dniach od 28 grudnia 2026 do 1 stycznia 2027 roku. Centralnym punktem modlitw i spotkań będzie łódzka Atlas Arena.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję