Reklama

Jedność jest możliwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pod hasłem: „Wy jesteście tego świadkami…” przebiegał tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Z tej okazji 27 stycznia w Zielonogórsko-Gorzowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu zostało zorganizowane spotkanie ekumeniczne. Zaproszeni zostali: pastor Edwin Pech - proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej Wang z Karpacza, pastor Dariusz Lik - proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Zielonej Górze oraz pastor Michael Otto - proboszcz Kościoła Wyznania Staroluterańskiego z Guben. Reprezentanci Kościoła ewangelicko-augsburskiego przyjechali do Paradyża wraz ze swoimi parafianami. Pastor Edwin Pech przybył z małżonką oraz zespołem muzycznym „Wang” składającym się z dwóch gitarzystów, skrzypków oraz czterech wokalistów. Pastor Dariusz Lik natomiast przyjechał z zielonogórskimi wiernymi.
Powitanie gości nastąpiło podczas wspólnego obiadu kleryków seminarium z zaproszonymi osobami. Pierwszym, oficjalnym punktem programu było spotkanie alumnów z przybyłymi gośćmi w sali św. Tomasza. Zainteresowanie było duże, gdyż prezentacja wspólnot dawała możliwość poszerzenia zakresu informacji na temat innych grup chrześcijańskich. Konferencję z pokazem multimedialnym pastor Edwin Pech rozpoczął od nakreślenia głównej struktury Kościoła ewangelicko-augsburskiego, na czele którego znajdują się synod oraz konsystorz. W Polsce jest sześć diecezji, reprezentowanych przez biskupów, mających własne, diecezjalne synody jako mniejsze podjednostki pomocnicze. Wiernych tegoż Kościoła w Polsce szacuje się na ok. 70 tys. W dalszej części pastor Pech opowiadał o początkach istnienia parafii, a także o jej strukturze i funkcjonowaniu. Okazuje się, że parafia powstała w 1844 r. i liczyła wówczas nawet 260 wiernych. Obecnie statystyki te kształtują się w granicach 90 osób. Najwyższym organem zarządzającym parafią jest zgromadzenie parafialne, do którego należy każdy, kto ukończył 18. rok życia. Osoby, które uregulują należności, a więc zapłacą składkę roczną wynoszącą 1% dochodów oraz działają aktywnie w parafii, są wpisywane na listę kandydatów do rady parafialnej. Zadaniem wybranej na 5 lat grupy kilku przedstawicieli jest podejmowanie decyzji m.in. co do ustalenia wynagrodzenia dla proboszcza czy finansowania, organizowania rozmaitych dziedzin życia. Samego proboszcza zgromadzenie parafialne wybiera na 10 lat. Po upływie dekady, jeśli wierni nie mają zastrzeżeń co do jego pracy, 10-letnia kadencja rozpoczyna się na nowo bez dodatkowych formalności i trwa ponownie tyle, ile pierwsza. Przy parafii ewangelicko-augsburskiej Wang działają różne komisje, mające za zadanie usprawnić działanie, a także polepszyć jakość wykonywanych zadań i obowiązków. Jest to zauważalne chociażby w przypadku takiej aktywności duszpasterskiej, jak odwiedziny oraz opieka nad chorymi. Ogólnie można wyróżnić dwa pola zaangażowania wspólnotowego: z jednej strony pole duchowe, przejawiające się w nabożeństwach, ślubach, chrztach, pogrzebach czy zwyczajnie we wspomnianym już zespole muzycznym lub chórze, z drugiej - pole ekonomiczne, polegające na podjętej działalności gospodarczej, do której należy np. odpłatne zwiedzanie kościoła, wynajem pokoi gościnnych, a także prowadzenie księgarni oraz ośrodka wczasowo-szkoleniowego. Obecnie przy parafii funkcjonuje Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej, którego zadaniem jest wypożyczanie, po wniesieniu symbolicznej opłaty, profesjonalnego sprzętu rehabilitacyjnego. W Karpaczu przy świątyni Wang powstał również klub środowiskowy, którego celem jest jednoczenie wszystkich dzieci na płaszczyźnie towarzyskich rozmów i wspólnej zabawy.
Pastor Dariusz Lik skupił się przede wszystkim na historii swojej parafii. Opowiedział pokrótce o jej powstaniu, pierwszych proboszczach, a także o wystroju zielonogórskiego kościoła. Na końcu zachęcił do uczestnictwa w nabożeństwach, które odbywają się w niedziele i święta. Po tych wypowiedziach nastąpił czas zadawania pytań. Pierwsze dotyczyło stosunku ewangelików do Matki Bożej. Otóż uważają oni Maryję za wyjątkowy wzór do naśladowania w kontekście niedoścignionej pokory i pielęgnowania wszelkich cnót. Różnica tkwi w tym, że nie zwracają się do Boga przez Jej wstawiennictwo, lecz - jak wynika z ich analizy Pisma Świętego i podanych argumentów - zwracają się do Niego bezpośrednio. Inne zadane pytanie dotyczyło formacji przyszłych pastorów. Otóż kandydat musi skończyć studia teologiczne w Warszawie, w trakcie których odbywa różne praktyki. Następnie po studiach udaje się do wyznaczonej parafii, w której podejmuje wstępne obowiązki duszpasterskie. Zostaje pastorem wówczas, gdy zda pierwszy egzamin kościelny, proboszczem natomiast tylko wtedy, gdy pozytywnie przejdzie przez kolejny, drugi etap.
Po części typowo informacyjnej w seminaryjnej kaplicy rozpoczęło się wspólne nabożeństwo ekumeniczne prowadzone przez duchownych wszystkich Kościołów. Czytane fragmenty Ewangelii według św. Łukasza były przeplatane pieśniami wykonywanymi przez zespół „Wang”. Homilię wygłosił pastor Edwin Pech, w której podkreślił m.in. że Boży plan dla świata jest w rękach Kościoła, a więc po prostu w naszych. Zaznaczył, iż należy się nieustannie modlić o jedność chrześcijan, ponieważ owa jedność tylko wtedy jest możliwa, gdy każdy da coś od siebie oraz z całych sił zaangażuje się w to dzieło. Po kazaniu wszyscy zebrani wyznali jedną, wspólną wiarę, po czym nastąpiły modlitwy wstawiennicze i dziękczynne. Na koniec słowo wygłosił pastor Michael Otto. Zachęcił on uczestników liturgii do całkowitego zaufania, oddania się Bogu, przede wszystkim ze względu na to, iż właśnie dla nas - ludzi Bóg przygotował drogę do nieba, drogę bez strachu.
Modlitwa została uwieńczona uroczystym błogosławieństwem, po którym wszyscy udali się na wieczerzę przygotowaną w seminaryjnym refektarzu.
Spotkanie z pewnością stanowiło kolejny, ważny krok w dziele jednoczenia się chrześcijan, a miłe wspomnienia, które pozostały, będą zachęcały w szczególny sposób do podejmowania kolejnych, wartościowych, potrzebnych wszystkim przedsięwzięć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel bije dziecko? Między ideałem a bezradnością

2026-01-30 21:22

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Przemoc w szkole zawsze jest złem – bez względu na okoliczności. Ale jeśli kolejne dramatyczne zdarzenia z udziałem nauczycieli i uczniów sprowadzimy wyłącznie do potępienia jednostki, przeoczymy systemowy problem, który narasta od lat. W Głogowie nauczyciel techniki miał dopuścić się agresji wobec 12-letniego ucznia. Sprawa trafiła do prokuratury. To nie tylko incydent. To sygnał alarmowy.

Zacznijmy jasno: nauczyciel nie ma prawa bić, szarpać ani wyzywać ucznia. Każdy taki czyn jest naruszeniem prawa, etyki zawodowej i zaufania społecznego. Obdukcja, zgłoszenie na policję i do prokuratury – to naturalna, konieczna droga. Odpowiedzialność indywidualna musi zostać wyciągnięta.
CZYTAJ DALEJ

Twórca "Global Rosary", Żywego Różańca w wersji globalnej: Pan Bóg dotknął mnie łaską nawrócenia

2026-01-30 22:18

[ TEMATY ]

Global Rosary

Mat. "Global Rosary"

Ostatnio na portalu niedziela.pl pisaliśmy o projekcie "Global Rosary". To strona internetowa oraz aplikacja mobilna, której celem jest budowanie żywej, międzynarodowej wspólnoty modlitwy różańcowej. Jedyna taka aplikacja na świecie. Twórcą projektu jest Polak - Marek Gacek. Dziś pytamy pana Marka nie tylko o szczegóły tej inicjatywy, ale również o świadectwo wiary.

Agata Kowalska: Czym zajmuje się Pan na co dzień?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję