Reklama

Apostolat Margaretek

Margaretka - taką nazwę przyjął Apostolat Modlitwy w intencji kapłanów. Choć jego symbolem jest kwiatek, to nazwa nie pochodzi od rośliny. Zapoczątkowała go bowiem kobieta, Małgorzata O’Donnel z Kanady. Małgorzata to po angielsku Margaret. Stąd właśnie wzięła się Margaretka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ruch Margaretek założyła 29 lat temu w Quebek w Kanadzie prof. Louise Ward, a cała historia rozpoczęła się przed ponad pół wiekiem od chorej na chorobę Hainego Mediny 13-latki, Margaret O’Donnel. Przez 27 lat, większość swego życia, spędziła ona przykuta do łóżka, sparaliżowana od stóp do głów. 100-procentowa kaleka, która sens życia znalazła w modlitwie za kapłanów. Gdy wieść o niej rozeszła się po Kanadzie, duchowni przychodzili do niej prosząc ją o modlitwę. Czasem zjawiało się nawet 20 dziennie. Margaret O’Donnel zmarła w wieku 40 lat. Trzy lata po jej śmierci wspomniana Louise Ward założyła Apostolat Margaretek.

Rozwój

Reklama

Polega on w skrócie na tym, że siedem osób deklaruje modlitwę za konkretnego kapłana. W Polsce ruch zaczął rozwijać się od początku nowego wieku. Jedna z pierwszych w Polsce parafii, która zaczęła go propagować, to wspólnota pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Zbąszynku. Apostolat Margaretka powstał tam w 2002 r., chociaż pierwsza Margaretka powstała spontanicznie w czerwcu 1999 r. Aktualnie w parafii jest 25 Margaretek, a modli się w nich 161 osób. „Modlitwą objęci są kapłani pracujący w naszej parafii, pochodzący z naszej parafii, ci, którzy kiedyś tu pracowali, opiekunowie duchowi pielgrzymek i kapłani, którzy prosili o Margaretkę” - tłumaczy Jerzy Ganecki. Po kilku latach ruch rozwinął się już na tyle, że konieczne było powołanie administracyjnego centrum. Centrum Apostolatu Margaretka powstało w kwietniu 2009 r. i znalazło swoje miejsce w cyberprzestrzeni. Kontakt można nawiązać przez stronę internetową www.margaretka.org.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W naszej diecezji

Pomału ruch zaczyna się też pojawiać w naszej diecezji. „Wszyscy księża z naszej parafii są otoczeni Margaretkami” - mówi jeden z księży pracujących w parafii w Będzinie. „Inicjatorkami były panie, które należą do Żywego Różańca” - dodaje i prosi o nieujawnianie nazwiska. Czy to pomaga? Kapłan jest przekonany, że tak, i cieszy go świadomość, że nie jest sam i każdego dnia ktoś o nim myśli przed Bogiem. Dużo jednak brakuje, aby powiedzieć, że margaretkowy ruch jest w naszej diecezji popularny. Na mapie zamieszczonej na oficjalnej stronie ruchu znajduje się tylko jedno miasto w naszej diecezji, w którym są obecne Margaretki. To Olkusz. Znalazł się na liście kilkudziesięciu miast posiadających korespondentów Apostolatu. W Polsce działa on już w kilkudziesięciu parafiach.

Instrukcja

Reklama

Jak stworzyć Margaretkę? Liderzy apostolatu radzą: Margaretkę mogą tworzyć pojedyncze osoby lub rodziny. Ważne jest to, aby w każdy dzień tygodnia ktoś się modlił za danego kapłana. Symbolem Apostolatu Margaretka jest kwiatek o siedmiu płatkach symbolizujących siedem dni tygodnia. W centrum kwiatu wpisuje się imię i nazwisko kapłana, zaś na siedmiu listkach kwiatowych imiona i nazwiska siedmiu osób lub nazwiska rodzin, które składają Bogu przyrzeczenie wieczystej modlitwy - każda osoba lub rodzina w jednym określonym dniu tygodnia za konkretnego kapłana. Do zeszłego roku organizacja rozdała 10 tys. blankietów, a do centrum spłynęły deklaracje modlitwy za 800 księży z całej Polski. Oczywiście jedna osoba może należeć do wielu Margaretek.

Pod opieką duszpasterzy

Apostolat Margaretek jest ruchem oddolnym. Nie ma oficjalnej aprobaty kościelnej, ale liderzy apostolatu zastrzegają, że działają pod opieką duszpasterzy Kościoła rzymskokatolickiego, a wszystkie materiały są z nimi konsultowane. Za cel stawiają sobie rozszerzenie samego apostolatu, rozbudzenie życia duchowego wśród swoich członków oraz uroczyste obchodzenie świąt kapłańskich, jak np. Światowego Dnia Modlitw o Uświęcenie Kapłanów czy Światowego Dnia Modlitw o Powołania Kapłańskie. Wyjątkowym dla każdego członka Apostolatu jest 25., 26. i 27. dzień każdego miesiąca. To Ogólnopolskie Margaretkowe Dni Modlitwy. Zapoczątkowano je we wrześniu ubiegłego roku. Członkowie ruchu poszczą w domach, a niektórzy zjeżdżają się do wyznaczonego miejsca. Byli już w Warszawie, Toruniu i Częstochowie.

Sami o sobie

„Członkami Apostolatu MARGARETKA zostają ludzie o wielkich sercach, którzy pragną chronić swoich Pasterzy najskuteczniejszą bronią, jaką jest modlitwa, i umacniać swoją osobistą więź z Chrystusem za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny.
Naszym pragnieniem jest, aby dzieło Apostolatu MARGARETKA było przede wszystkim dobrą szkołą życia z Bogiem i aby zostało docenione przez Kapłanów i polecane wierzącym, aby nieustający dar modlitwy trwał - mówią sami o sobie.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

84-letni kapłan z Polski wystartował w zawodach narciarskich

2026-02-23 17:09

[ TEMATY ]

narciarstwo

diecezja.bielsko.pl

Ks. Władysław Nowobilski

Ks. Władysław Nowobilski

Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.

Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
CZYTAJ DALEJ

Łyso nam

2026-02-25 07:20

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.

Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję