Reklama

Głos z Torunia

Co się działo w Tarpnie?

W pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, w tym roku 19 czerwca, przypada uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Następnego dnia czcimy Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny. Z racji uroczystości w piątek nie obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Patronat Serca Pana Jezusa jest bardzo popularny w kościołach naszej diecezji. Wezwanie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny nosi tylko jedna parafia – w Grudziądzu – natomiast Serce Pana Jezusa patronuje aż 8 parafiom: w Górnych Wymiarach, Grudziądzu, Grzybnie, Małej Nieszawce, Mrocznie, Otłoczynie, Radomnie i Rybnie.

Reklama

Ciekawa jest historia grudziądzkiej parafii na Tarpnie. Dwie wsie na północ od Torunia – Małe Tarpno i Wielkie Tarpno – są wspominane już w dokumentach z 1414 r. Około 1620 r. w Wielkim Tarpnie powstaje drewniany kościółek pw. Świętego Krzyża – filia grudziądzkiej fary. 14 września 1769 podczas parafialnego odpustu miały miejsce dramatyczne wydarzenia: pruski żołnierz wdał się w bójkę z wychodzącym z kościoła parobkiem, który nie chciał zostać siłą wcielony do pruskiej armii. Ludzie wydarli przerażonego chłopca z rąk wojaka, tymczasem ten w odwecie zwrócił się po posiłki do swojego oddziału. Tak pisała o tym po latach prasa pomorska: „Prusacy na koniach rzucili się na niewinną ludność polską, tak jak na najgorszego nieprzyjaciela. Rąbali dookoła szablami, kłuli pikami, strzelali z fuzji, tak, że plac przed kościołem pokrył się rannymi i trupami. Ludzie w straszliwym popłochu i śmiertelnej obawie uciekali, gdzie mogli, wielu schroniło się do kościoła. […] i przybytku Bożego nie uszanowało rozszalałe żołdactwo pruskie. Pięciu dragonów… wpadło do kościoła, gdzie dokończyło straszliwej rzezi Polaków, przy czym szablami porąbali także ołtarz i tabernakulum…”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ostatecznie zginęło 20 osób, a oddział pruskich żołnierzy nigdy nie poniósł za to odpowiedzialności. W trzy lata później na skutek rozbiorów Tarpno znalazło się w państwie pruskim, a w 1808 r. wojsko znów sprofanowało kościół. Ostatecznie rozebrano go, a wyposażenie przekazano do kościoła pw. św. Mikołaja (kolegiaty). Tymczasem liczba mieszkańców Grudziądza rosła. Po pierwszej wojnie światowej parafia kolegiacka liczyła 30 tys. wiernych. Jeszcze przed powrotem do Macierzy ks. kan. Otto Kunert chciał zakupić od rządu pruskiego barokowy kościół, znajdujący się na terenie zakładu karnego, ale władze przedstawiły tak niekorzystne warunki, że zrezygnował.

Dzieło budowy kościoła w Tarpnie należało ostatecznie do ks. prał. Bernarda Dembka, późniejszego męczennika Dachau. Zastanawiając się nad postawieniem nowej świątyni lub przebudowaniem innego budynku, ostatecznie wybrał w tym celu restaurację „Concordia” w Małym Tarpnie, na przedłużeniu ówczesnej ulicy Lipowej. Parter restauracji przebudowano na tymczasową kaplicę oraz na mieszkania dla organisty i kościelnego, pierwsze piętro przeznaczono na mieszkanie dla księdza, a pierwotna kaplica pw. Serca Jezusowego, poświęcona 1 października 1922 r., mieściła się w wejściu budynku. Wielką salę restauracji wkrótce przebudowano na kościół i 23 grudnia 1923 roku ks. Dembek poświęcił nowy kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Małym Tarpnie.

W dwudziestoleciu międzywojennym była to prężna parafia, której nabożeństwa uświetniał chór „Cecylia”. Niestety – zawierucha wojenna nie oszczędziła kościoła na Tarpnie. W nocy z 5/6 marca 1945 roku kościół został uszkodzony w trakcie niemieckiego nalotu, a później podpalony. Niemal całkowitemu zniszczeniu uległa dokumentacja parafialna. Cóż było robić – mieszkańcy parafii spotykali się… w salce ul. Paderewskiego 32, a ich proboszcz, ks. Leon Kuchta, starał się o rozpoczęcie budowy nowego kościoła. Prace rozpoczęto już 7 lipca 1946 roku, od połowy 1948 r. parafianie mogli spotykać się pod dachem świątyni, a w 1954 r. ustawiono nowe ołtarze.

2020-06-18 10:23

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali...

Pełnia Bożego Serca, z którego otrzymaliśmy tak wiele łaski. Jeśli myślę o Sercu Jezusa, opisanym przez to wezwanie, przychodzi mi na myśl biblijna scena ukrzyżowania Jezusa, podczas której żołnierz przebił włócznią bok Zbawiciela. Z Tego „przebitego boku wypłynęła krew i woda (…), aby wszyscy ludzie (…) z radością czerpali ze źródeł zbawienia” (prefacja o Najświętszym Sercu Pana Jezusa).

Inne moje skojarzenie biegnie do osoby św. Siostry Faustyny Kowalskiej, która w swoim Dzienniczku tak wiele miejsca poświęca Sercu Zbawiciela. Nasza Święta mówi o Sercu Pana Jezusa jako o wielkim skarbcu i źródle miłości. To jej powiedział Pan Jezus w czasie jednego z objawień: „Pragnę, abyś głębiej poznała moją miłość, jaką pała moje Serce ku duszom, a zrozumiesz to, kiedy będziesz rozważać moją mękę. Wzywaj mojego miłosierdzia dla grzeszników, pragnę ich zbawienia”. Sam Zbawiciel mówi o Swoim Sercu, jako o miejscu szczególnej łaski i dobroci, zachęca i poucza przez świętą Faustynę, by mówić często słowa modlitwy: O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas – ufam Tobie. I w innym miejscu Dzienniczka czytamy słowa, wypowiedziany przez Jezusa: Te dwa promienie oznaczają krew i wodę – blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz… Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie…
CZYTAJ DALEJ

O bł. Czesławie

Błogosławiony Czesław, żyjący na przełomie XII i XIII wieku, to pochodzący z Kamienia Opolskiego krewny św. Jacka Odrowąża. Gdy wrocławski gród został zajęty przez Tatarów, św. Jacek nie zostawił wrocławian bez pomocy, ale jak Samarytanin pełen miłosierdzia wychodził często na wały i zachęcał obrońców do oporu.
CZYTAJ DALEJ

IPN: w Woli Ostrowieckiej ujawniono szczątki co najmniej 38 osób

2026-07-20 19:17

[ TEMATY ]

IPN

IPN

Rozpoczął się drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Dotychczas ujawniono szczątki co najmniej 38 osób. W miarę dalszej eksploracji jamy grobowej sukcesywnie ujawniane są kolejne ofiary – poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Dawne wsie Ostrówki i Wola Ostrowiecka znajdują się obecnie w gminie wiejskiej Riwne w rejonie (powiecie) kowelskim obwodu wołyńskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję