Nie ustaje spór środowiska medycznego z dyrektorami szpitali o wyższe wynagrodzenia. Od nowego roku lekarze dostali do ręki oręż w postaci dyrektywy Unii Europejskiej, która dopuszcza tygodniową pracę personelu medycznego w wymiarze do 48 godzin tygodniowo wraz z dyżurami. Chyba że zgodzą się na piśmie pracować w nadgodzinach, ale nie dłużej niż 72 godziny. Dyrektywę przyjął do polskiego prawa poprzedni parlament również głosami Platformy Obywatelskiej.
Ponieważ rząd Tuska nie zgodził się na odłożenie w czasie wejścia w życie dyrektywy, ani też nie wskazał źródeł finansowania płac lekarzy w nowym wymiarze czasu pracy, mści się to dzisiaj na pacjentach. Lekarze stawiają ultimatum: godzimy się dłużej pracować, ale za większe pieniądze. Dyrektorzy dają wyższe płace, często nie mając pokrycia w szpitalnej kasie. Oznacza to dalsze zadłużanie się placówek. Następuje eskalacja żądań kolejnych grup zawodowych. Strajk, łącznie z odejściem od łóżek pacjentów, zapowiadają pominięte w podwyżkach pielęgniarki i położne. Protesty szykuje związek zawodowy radiologów, ratownicy medyczni, anestezjolodzy i lekarze rodzinni. Tymczasem PO nie chce podwyższenia składki zdrowotnej ani zwiększenia finansowania publicznej ochrony zdrowia z budżetu państwa, które w Polsce jest bodaj najniższe w Europie. - Rozwiązanie problemu służby zdrowia bez zwiększenia nakładów jest niemożliwe - przekonuje Jarosław Kaczyński. To samo powtarza prof. Zbigniew Religa i b. minister zdrowia Marek Balicki. Do Sejmu, w atmosferze skandalu, trafiły trzy projekty z zapowiadanego przez minister zdrowia Ewę Kopacz pakietu reform. Nie są to projekty rządowe, bo nie było uzgodnień międzyresortowych ani konsultacji ze stroną społeczną. Dotyczą przekształcenia szpitali w spółki prawa handlowego, prywatnych, uzupełniających ubezpieczeń zdrowotnych oraz praw pacjenta. Zawartość koszyka świadczeń, które się pacjentowi w ramach składki nie należą, owiana jest jeszcze mgłą tajemnicy. Minister Kopacz poinformowała, że na liście negatywnej jest 3 tys. procedur medycznych! Stojący na straży konstytucji, gwarantującej obywatelom równy dostęp do świadczeń medycznych, Prezydent RP powiedział kiedyś, że nigdy się nie zgodzi, aby w szpitalu publicznym dokonywał się podział na pacjentów biednych i bogatych, objętych specjalną troską. Po apelu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy o interwencję i zawarcie Paktu społecznego na rzecz zdrowia, podjął konsultacje ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi w Sejmie oraz związkami zawodowymi. - Do przeprowadzenia reformy służby zdrowia potrzeba przede wszystkim dialogu ogólnospołecznego i konsultacji z ekspertami służby zdrowia. Myślę, że tacy mądrzy ludzie są w Polsce - zauważa ks. Józef Jachimczak, krajowy duszpasterz służby zdrowia. Wyraził też obawy, że zażegnanie obecnego sporu płacowego między lekarzami i pielęgniarkami a rządem nie potrwa długo, ponieważ potrzebne są odważne rozwiązania systemowe.
Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.
Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
Nowenna do odprawiania przed świętem św. Kazimierza Królewicza (23 lutego - 3 marca) lub w dowolnym terminie.
Boże, nieskończony w swej dobroci, wysłuchaj próśb moich, oświeć mój rozum i skieruj serce
do spełniania dobrych uczynków. Święty Kazimierzu, wstawiaj się za mną, abym potrafił Ciebie naśladować, zdobywał umiejętność wybierania dobra, obrony wiary katolickiej i moralności w sercach ludzi, mógł skutecznie
odpierać pokusy, zachować czystość ciała i serca, pozostając wiernym członkiem Kościoła
Twego. Pokaż mi, o Panie, co mam czynić, aby osiągnąć królestwo niebieskie. Amen.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.