Reklama

Umocnić - jeśli osłabła

Niedziela amerykańska 51/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czcigodni Bracia Kapłani,
Drogie Siostry zakonne,
Drodzy bracia i siostry w Chrystusie Panu
Drodzy Rodacy,

Coraz mniej dni pozostaje do końca roku. Mamy za sobą emocje związane z parlamentarnymi wyborami. Wyrażam wdzięczność tym wszystkim Rodakom, którzy pod wpływem apelu, zawartego w komunikacie z Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, zdecydowali się pójść do urn wyborczych. W słowie tym Księża Biskupi przypomnieli, że udział w wyborach jest obowiązkiem każdego obywatela. (…)
Wydarzeniem dużego formatu, jakie miało ostatnio miejsce w kraju, a które zgromadziło przedstawicieli Polonii z wszystkich kontynentów, był III Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy. Zjazd ten odbył się w Warszawie w dniach 22-26 września 2007 r. Wzięło w nim udział około 400 uczestników z ponad 60 krajów ze Wschodu i Zachodu. Tradycja organizowania zjazdów Polonii sięga czasów przedwojennych. (…)
Delegaci na III Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy w różnych komisjach dyskutowali m.in. o duszpasterstwie, promocji kultury polskiej za granicą, sytuacji polskiej mniejszości w świecie, współpracy między Polonią a Rodakami w kraju oraz zjawisku nowej emigracji. Przemówienie inauguracyjne wygłosił prezydent RP Lech Kaczyński, który w dniu otwarcia Zjazdu podpisał ustawę o Karcie Polaka. Ustawa ta wprowadza ułatwienia i przywileje dla Polaków zamieszkałych na Wschodzie. Na zakończenie Zjazdu, podczas uroczystości na Zamku Królewskim, wręczono „Wawrzyny Polonijne”, przyznawane przez Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”. Zostali nimi uhonorowani m.in.: ostatni prezydent RP na Wychodźstwie Ryszard Kaczorowski, długoletni duszpasterz środowisk polonijnych za granicą abp Szczepan Wesoły, długoletni działacz Kongresu Polonii Amerykańskiej Władysław Zachariasiewicz oraz pośmiertnie - prezes Kongresu tejże Polonii - Edward Moskal.
W przyszłym roku czekają nas wielkie wydarzenia kościelne, które powinny zainteresować także naszą emigrację i Polaków żyjących za granicą. W dniach od 2 do 6 kwietnia 2008 r. będzie miał miejsce w Watykanie I Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia. Rozpocznie się on w trzecią rocznicę śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II, który odchodził do domu Ojca w wigilię Uroczystości Bożego Miłosierdzia. (…) Sam pomysł przygotowania takiego Kongresu zrodził się w lipcu 2005 r. w Łagiewnikach, podczas międzynarodowych rekolekcji dla kapłanów i ludzi świeckich. Projekt spotkania otrzymał aprobatę Ojca Świętego Benedykta XVI. Organizatorom Kongresu przyświecają słowa Jana Pawła II i Benedykta XVI: „Jak bardzo świat potrzebuje zrozumienia i przyjęcia Bożego Miłosierdzia!” oraz „Jak wielu ludzi, również w naszych czasach, poszukuje Boga, poszukuje Jezusa i Jego Kościoła, poszukuje Bożego zmiłowania i czeka na «znak», który poruszy ich zmysły i serce”. (…)
Pragnę także przypomnieć, że w przyszłym roku będzie miał miejsce 49. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Québec, w Kanadzie. Przygotowaniu do tego wydarzenia poświęciłem specjalny list, napisany przed Wielkanocą tego roku. Kongres odbędzie się w dniach od 15 do 22 czerwca 2008 r. pod hasłem: Eucharystia darem Bożym dla życia świata. Raz jeszcze apeluję do duszpasterzy polonijnych, aby zechcieli zachęcać wiernych do udziału w tym wydarzeniu kościelnym. Modlę się, by jak najwięcej przedstawicieli Polonii udało się do Québec, by wziąć udział w tym Święcie Eucharystii. Wszystkich zachęcam do modlitwy o błogosławione owoce 49. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, zwłaszcza o umocnienie i ożywienie więzi z Chrystusem, obecnym pod postaciami chleba i wina. Oby wierni przez uczestnictwo we Mszy św. i adorację mogli coraz bardziej doświadczać, że słodki jest Pan! Oby także ci, którzy zagubili więź ze swoim Stwórcą i Zbawcą, mogli rozpoznać w tajemnicy Eucharystii obecność Boga, zapraszającego człowieka do przymierza miłości i przebaczenia! Oby w nas wszystkich wzrastała wiara w Eucharystię, która daje moc Chrystusowej śmierci i zmartwychwstania oraz przynosi Ewangelię pokoju i nadziei!
Jak pewnie wszystkim wiadomo od 15 do 20 lipca 2008 r. w innej części świata - w Sydney, w Australii - będzie miał miejsce XXIII Światowy Dzień Młodzieży. Tematem tego kolejnego spotkania ludzi młodych z Ojcem Świętym będą słowa z Księgi Dziejów Apostolskich Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i staniecie się moimi świadkami (1, 8). W orędziu, jakie skierował do młodzieży Benedykt XVI czytamy, że Duch Święty jest Duchem mocy i świadectwa, Który daje nam odwagę, by żyć Ewangelią oraz gorliwie ją głosić. Ojciec Święty zaprasza także wierzących, by zweryfikowali jakość wiary w Ducha Świętego, by ją odnaleźli - jeśli została utracona, umocnili - jeśli osłabła, rozsmakowali się w niej. Już kilka tysięcy osób z Polski zgłosiło chęć udziału w tym święcie ludzi młodych. Jestem przekonany, że wśród młodzieży z całego świata nie zabraknie także przedstawicieli naszych wspólnot polonijnych. Wiem, że w niektórych krajach organizacje polonijne są zaangażowane w ułatwienie ludziom młodym wyjazdu do Sydney. Zachęcam wszystkich młodych, by odważnie ruszyli w drogę na spotkanie z Piotrem naszych czasów, oraz doświadczyli jedności Kościoła wraz z braćmi i siostrami ze wszystkich stron świata. Bliższych informacji o wyżej wymienionych wydarzeniach udzielą Wam duszpasterze. Wiele danych znaleźć można także w internecie, za pomocą którego można również zgłosić udział w tych wydarzeniach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Ostatnia prosta przed święceniami

2026-10-01 20:00

[ TEMATY ]

diakonat stały

Janusz Radziszewski

Diecezjalny Ośrodek Formacyjny w Opolu

Janusz Radziszewski podczas uroczystego wyznania wiary przed święceniami diakonatu stałego.

Janusz Radziszewski podczas uroczystego wyznania wiary przed święceniami diakonatu stałego.

Już tylko kilka dni dzieli Janusza Radziszewskiego od święceń diakonatu stałego. 1 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego kandydat złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.

To kolejna, a zarazem jedna z ostatnich stacji na drodze Janusza Radziszewskiego do diakonatu stałego. W czwartek 1 października podczas liturgii w wałbrzyskiej parafii na Podzamczu złożył on uroczyste wyznanie wiary oraz przysięgę przewidziane dla kandydata przygotowującego się do przyjęcia święceń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję