Reklama

„Kościół a polityka”

„Kościół a polityka” to tytuł wykładu wygłoszonego przez ks. prof. dr. hab. Piotra Niteckiego w Duszpasterstwie Ludzi Pracy ’90.

Niedziela legnicka 45/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Połączenie tych dwóch pojęć skrajnie różnych może zaskakiwać wielu ludzi. Ewangelizacja bowiem dotyczy rzeczy świętych, ideałów, Chrystusa i Kościoła. Ewangelizacja jest drogą prowadzącą do świętości. Polityka natomiast wielu kojarzy się z czymś brudnym, z kłamstwem, obietnicami bez pokrycia. Polityka, politycy bardzo często są oceniani negatywnie. W systemach totalitarnych polityka wydawała się narzędziem nacisku, przymusu, ideologizacji, a więc była z natury oceniana negatywnie. Jednak dzisiaj, w wolnym świecie, niewiele się zmieniło w ocenie polityki. I tutaj dochodzimy też do roli Kościoła w dokonywaniu oceny świata, w tym też i polityki. Kościół ma swoje spojrzenie na tę rzeczywistość. Spotykamy się bowiem na płaszczyźnie nauki społecznej Kościoła, która wytycza kierunki postępowania wszystkich wierzących na różnych płaszczyznach życia. A ta mówi, że władza jest konieczna, bo każda społeczność musi być uporządkowana. Kościół jednak nie mówi o formach władzy. To jest sprawa wyboru ludzi tworzących społeczność. Jeżeli spojrzymy na działalność Jezusa, to można powiedzieć, że z pewnością nie mieszał się do polityki pojmowanej jako sprawowanie władzy, zajmowanie konkretnych stanowisk. Jednak był politykiem w sensie służby drugiemu człowiekowi. Przyszedł, aby dać świadectwo prawdzie, to głoszenie prawdy miało na celu ukazanie właściwego kierunku, również w działalności politycznej.
To samo czynił Papież Polak, kiedy podczas pielgrzymek do Ojczyzny mówił prawdę Chrystusa, co wywoływało wściekłość władz komunistycznych, a przecież on nie mieszał się do polityki w ścisłym tego słowa znaczeniu. Nie polemizował z programem politycznym komunistów, głosił jedynie program Ewangelii. To samo czynili Kardynał Wyszyński czy ks. Jerzy Popiełuszko. Chrześcijanin ma więc działać dla prawdy i dla Ewangelii. Jan Paweł II w „Laborem exercens” mówi, że polityka jest roztropną troską o dobro wspólne. A więc polityka dotyczy wszystkich ludzi mających poczucie odpowiedzialności za społeczność, w której żyją. Jan Paweł II wytyczył pewne nowe kierunki w chrześcijańskim rozumieniu działalności politycznej. Po pierwsze ma być ona działalnością skierowaną ku prawdzie, po drugie ku człowiekowi, po trzecie ku dobru wspólnemu. Pamiętać jednak należy, że prawda zawsze jest gdzieś ponad człowiekiem, prawdą jest sam Bóg. Taka prawda różni się od ideologii, które same tworzą swoje prawdy, określają, co jest dobre, a co jest złe. Współczesny świat często podważa prawdę najwyższą, relatywizuje prawdę, dlatego dziś każdy może mieć swoją prawdę. Systemy liberalne często tworzą prawdę na zasadzie umowy społecznej, która zawsze może ulec zmianie. W polityce, jak naucza Jan Paweł II, urzeczywistniać prawdę oznacza mieć odwagę przewidywania przyszłości i planowania jej dla dobra ludzkości. Punktem odniesienia dla jakiejkolwiek działalności politycznej musi być też człowiek i jego dobro. Wszystko ma służyć człowiekowi oraz dobru wspólnemu. Przy czym dobro wspólne należy rozumieć nie jako sumę dóbr poszczególnych jednostek, ale obejmuje sumę takich warunków życia społecznego, w jakich ludzie mogą pełniej i szybciej osiągnąć własną doskonałość. I to jest też ważne kryterium moralnej oceny działalności politycznej. W chrześcijańskim rozumieniu polityka może być szansą czynienia dobra, źródłem dobra, o ile będzie podporządkowana podstawowym normom moralnym.
Jaki jest zatem model polityka chrześcijanina? Na to pytanie odpowiada Jan Paweł II. Chrześcijanin-polityk musi pamiętać, że polityka nie jest celem samym w sobie, ale jest służbą społeczną wynikającą ze współuczestnictwa we wspólnocie Kościoła. Musi uwzględniać odniesienie do Boga, do drugiego człowieka i do prawdy. Przyjęciu tych zasad musi towarzyszyć świadectwo ewangeliczne, świadectwo życia chrześcijańskiego. Metody działania politycznego chrześcijanina opierać się muszą nie tylko na odkrywaniu prawdy, ale również na miłości. I wreszcie wymaga ona nieustannego pogłębiania własnej formacji religijno-moralnej.

Ks. Piotr Nitecki, teolog, profesor na Papieskim Wydziale Teologicznym i w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu, wykłada katolicką naukę społeczną i metodologię, jednocześnie dziennikarz i redaktor naczelny Nowego Życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Bł. abp Fulton Sheen

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Maison Bakhita: poprzez troskę uszlachetniajcie ducha

2026-09-26 10:04

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Nadal dawajcie świadectwo tej wzajemnej troski, która poprzez braterskie przyjęcie, działania formacyjne i dialog z miastem uszlachetnia ducha i humanizuje świat - wskazał Papież podczas wizyty w Centrum Wsparcia i Integracji Społecznej Maison Bakhita. Podziękował za pracę przedstawicielom tej instytucji, a także „wszystkim osobom, które w podobnych instytucjach w całej Francji pełnią tę służbę”.

Właśnie w Maison Bakhita Papież rozpoczął drugi dzień pobytu w Paryżu. Jak podkreślił, to placówka, która „wobec całego miasta daje świadectwo, że można się spotykać i żyć razem w godności i pokoju”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję