Reklama

Peregrynacja Matki Bożej Fatimskiej w Diecezji Drohiczyńskiej

Oto Matka twoja

12 maja o godz. 19.30, w wigilię 90. rocznicy objawień fatimskich, w bazylice węgrowskiej rozpocznie się peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej w diecezji drohiczyńskiej. Z tej okazji bp Antoni P. Dydycz w liście pasterskim na 5. niedzielę wielkanocną skierował do wszystkich wiernych słowa zachęcające do owocnego przeżycia tego szczególnego czasu maryjnego nawiedzenia.

Niedziela podlaska 19/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Przyszłam prosić was o to, abyście tu przychodzili”

Drodzy Bracia w kapłaństwie,
Ukochani Bracia i Siostry!

1. U progu obecnego roku duszpasterskiego została zapowiedziana peregrynacja figury Matki Bożej Fatimskiej we wszystkich parafiach naszej diecezji z okazji 90-lecia objawień. To już blisko wiek upływa od tego wydarzenia, które miało miejsce na obrzeżach niewielkiej miejscowości portugalskiej, zwanej Fatimą. Nazwa ta wiąże się z wieloma wiekami muzułmańskiego panowania, kiedy to na początku XII stulecia dziewczyna o imieniu Fatima przyjęła wiarę katolicką i poślubiła Portugalczyka. Tutaj też została pochowana.
I oto po wielu wiekach dzieci z tejże miejscowości dostąpiły wyjątkowego daru spotykania się z Matką Najświętszą. Dziwne są Boże plany. Jedno jest jednak pewne: kolejny raz Pan Bóg odwołuje się do nas, ludzi, zapraszając do uczestnictwa w dzieleniu się prawdą i dobrem.
W czasach apostolskich doświadczyli tego mieszkańcy miast, które odwiedzał Paweł i Barnaba, „zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego”. Obaj święci dziwili się temu, „jak wiele Bóg przez nich zdziałał, jak otworzył poganom podwoje wiary”. O tym wszystkim mówią Dzieje Apostolskie.

Reklama

2. Okazuje się jednak, że Dzieje Apostolskie trwają nadal. Objawienia fatimskie są tego potwierdzeniem - i to pełnym radości potwierdzeniem. Kościół Chrystusowy nie może bowiem się zestarzeć. Wciąż odradza się i - zgodnie ze słowami Apokalipsy - każda i każdy z nas może widzieć „niebo nowe i ziemię nową”. Jest wszakże pewien warunek, o którym zapominać nie możemy. Mamy być ludem Bożym, a On będzie Bogiem z nami.
Chcemy to wszystko przypomnieć i zastanowić się nad tym, korzystając z obecności Matki Bożej w Jej fatimskim znaku. Są to sprawy, które dotyczą nas wszystkich. Odnoszą się do rodziny i do wychowania, do odpowiedzialności i sprawiedliwości. Co więcej, w jakimś stopniu wiążą się z naszym poczuciem tożsamości, ludzkiej tożsamości. Ona także czuje się zagrożona w związku ze współczesnymi manipulacjami legislacyjnymi.
Tak zresztą było w Portugalii przed 90 laty. Natomiast Pan Bóg odwołuje się do sposobu, który już się sprawdził przy innych okazjach. Posyła swego anioła. On ma przygotować trójkę dzieci, czyli Łucję, Hiacyntę i Franciszka, na spotkanie z Matką Bożą. Anioł pozdrowił lekko wystraszone dzieci, mówiąc: „Nie lękajcie się! Jestem aniołem pokoju. Módlcie się razem ze mną”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

3. Anielskie pozdrowienie niech się stanie także i dla nas wezwaniem do naszego przygotowania na spotkanie z Maryją w Jej fatimskim wizerunku. Nie lękajmy się. Przyjmijmy Ją z ufnością. Ona przyniesie nam pokój. Jest Królową Pokoju. Tak śpiewamy w Litanii Loretańskiej. Ale czy o tym pamiętamy?
I módlmy się razem. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa modlitwy anioła: „Mój Boże, wierzę, wielbię, ufam i kocham Ciebie. Proszę Cię o wybaczenie tym, którzy nie wierzą, nie wielbią, nie mają nadziei i nie miłują Ciebie”.
Czyż ta modlitwa nie nawiązuje do naszych czasów, do obecnych dążeń sekularyzacyjnych i bezideowych? Wypada też zauważyć, że tekst ten współbrzmi z tym, co słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii (z 5. niedzieli wielkanocnej z 6 maja - red.). Pan Jezus po wyjściu Judasza z Wieczernika powiedział: „Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim Bóg został uwielbiony...”.
Jak to się stało? Dlaczego właśnie Chrystus wypowiada te słowa po wyjściu Judasza? Może z tego względu, że krzyż stał się bliższy? Że odkupienie już się rozpoczęło? Że nadchodził czas, gdy ludzie będą w stanie zrozumieć, jak wielkim darem nas obdarzył Syn Boży, mówiąc: „Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem, żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie”.

Reklama

4. O tym będzie nam mówiła Maryja, Matka Pięknej Miłości. Zechciejmy tylko przygotować nasze serca i umysły na spotkanie z Nią. Będzie to spotkanie z Matką, najbliższą nam Osobą. Z tego to względu hasłem naszych przygotowań do peregrynacji są słowa, jakie wypowiedział Pan Jezus na krzyżu, zwracając się do św. Jana ze wskazaniem na Maryję: „Oto Matka twoja!”. W chwili tak bardzo trudnej Syn Boży nie zapomina o nas i zawierza nas swojej, a od tej chwili i naszej Matce. Ją zaś powierza naszej opiece. Ufam, że Maryja odczuje tę naszą opiekę w czasie pobytu wśród nas w fatimskim znaku. Ufam, że tę miłość do Niej i wdzięczność za stałą pomoc, jakiej od Niej doświadczamy, jak najpełniej, zgodnie z duchem Podlasia, okażemy i wyrazimy naszą obecnością, naszymi modlitwami i postanowieniami.

5. Chcemy również tę peregrynację duchowo połączyć z pobytem Jana Pawła II wśród nas. Jemu przecież cały świat zawdzięcza ujawnienie ostatniej tajemnicy fatimskiej. On przyczynił się bardzo do rozwoju i pogłębienia kultu Matki Bożej z Fatimy. On swoje ocalenie po zamachu, który miał miejsce 13 maja, przyznał tej samej Matce Najświętszej, pielgrzymując kolejny raz do Jej sanktuarium.
W czasie naszych przygotowań i podczas pobytu figury Matki Bożej w poszczególnych parafiach będzie nam - o tej łączności Jana Pawła II z Fatimą - przypominał specjalny znak przedstawiający krzyż papieski z Drohiczyna, obok którego stoi Maryja, ale w fatimskiej postaci.
Zresztą krzyż i Matka Najświętsza od wieków przebywają na Podlasiu. Od stuleci podnoszą nas na duchu, prowadząc poprzez różne przeszkody do Syna Bożego, do Chrystusa Zmartwychwstałego.

Reklama

6. Peregrynacja rozpocznie się wieczorem 12 maja, w wigilię objawień. Figura Matki Bożej Fatimskiej przybędzie do nas w asyście księży pallotynów z diecezji sandomierskiej, gdzie już pielgrzymowała. Będzie jej towarzyszył bp Andrzej Dzięga, pasterz sandomierski, przez wiele lat wypełniający liczne obowiązki, i to ważne, na terenie naszej diecezji. Nadal nam życzliwy.
O godz. 19.30 rozpocznie się powitanie. I tak będzie z parafii do parafii. Pożegnanie natomiast będzie się zaczynało o godz. 18. Nie powinno trwać dłużej niż godzina z kwadransem, aby bez pośpiechu samochód-kaplica mógł dotrzeć do następnej parafii, poprzedzany przez księdza proboszcza z towarzyszeniem tych parafian, którzy będą mogli wziąć udział w odprowadzeniu.
Zadbajmy o dekorację naszych miast i wsi. Zatroszczmy się o to, aby było na naszych ulicach czyściej. Porządek i czystość na drogach w sposób szczególny chcę zawierzyć młodzieży. Drogie dziewczęta i chłopcy, wiele razy sprzątaliście Polskę. Uczyńcie to teraz ze względu na obecność Matki Najświętszej. Uczyńcie to tak, jak czyniły poprzednie pokolenia. Niech wasza obecność w przygotowaniach do peregrynacji i w czasie jej trwania będzie wyraźnym sygnałem, że objawienia Matki Bożej przekazane waszym poprzednikom, fatimskim dzieciom, przyjmujecie jako orędzie skierowane głównie do was.
Mam nadzieję, że władze samorządowe zrobią wszystko, aby wysiłki młodzieży i mieszkańców naszych miast i wsi znalazły potrzebne wsparcie, zwłaszcza w sprzęcie.

7. Już teraz chcemy uczynić pewne postanowienia, aby je ofiarować Matce Najświętszej, prosząc o pomoc w ich zachowaniu. Każda i każdy z nas niech coś ofiarują od siebie. Ważne jest dobre przygotowanie dzieci, bo to będzie wyjątkowe przeżycie dla nich. Mają przecież stać się następczyniami i następcami dzieci fatimskich. To samo można powiedzieć o młodzieży. Starajmy się zawierzyć Maryi nasze rodziny z gorącą modlitwą o to, aby nie przestawały być miejscem otwartym na miłość i życie. Jednego i drugiego Polska potrzebuje jak powietrza i ciepła, wody i chleba.
W ramach całej diecezji chcemy zapowiedzieć zwołanie I Synodu Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej. Będzie to także jakiś wyraz szacunku dla nauczania Jana Pawła II. Synod bowiem stworzy odpowiednie warunki, aby nasza młodzież pod macierzyńską opieką Pani Fatimskiej mogła odkrywać, przyswajać i wykorzystywać to, co pierwszy Polak na Stolicy Piotrowej z bogactwa swego serca i umysłu nam pozostawił.
Mówiąc o młodzieży, nie można zapominać o wychowawcach i nauczycielach. Dlatego - biorąc pod uwagę liczne głosy napływające ze środowisk nauczycielskich - ogłaszam 3. niedzielę czerwca, rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej w Miedznie, dniem pielgrzymkowym dla wszystkich nauczycieli i wychowawców z terenu naszej diecezji. Z radością powitamy również naszych sąsiadów.
Przygotowanie synodu młodzieży i pielgrzymki nauczycieli powierzam wydziałom naszej kurii: Duszpasterstwa, Katechezy i Szkół Katolickich oraz Młodzieży, przy współpracy z kustoszem sanktuarium i wszystkimi kapłanami, osobami życia konsekrowanego i katechetami, nauczycielami i wychowawcami, rodzicami oraz z wami, dziewczęta i chłopcy!
Zróbmy wszystko, aby każde młode pokolenie wchodzące w życie mogło obficie korzystać z dziedzictwa religijnego Kościoła i naszego narodu, a także z wyjątkowej obecności Matki Bożej wśród nas.

8. Drodzy Bracia i Siostry!
Z radością i nadzieją dzielę się tym wszystkimi z ukochanymi diecezjanami. Jestem bowiem pewien, że wszyscy wyjdziemy na spotkanie z naszą Matką i Królową. A ponieważ odbędą się rekolekcje przygotowujące duchowo na tę chwilę, dlatego przypomnę jeszcze to, co Maryja powiedziała do dzieci przy pierwszym spotkaniu, gdy zapytały: „Czego Pani od nas chce?”.
I Maryja z prostotą odpowiedziała: „Przyszłam prosić was o to, abyście tu przychodzili przez 6 kolejnych miesięcy każdego 13. dnia o tej samej godzinie”. I ja, wasz pasterz, proszę o jedno: przyjdźcie na spotkanie z Matką! Odkryjcie piękno Jej macierzyństwa. Wsłuchajcie się w Jej słowa. Zastanówcie się nad znakami, które towarzyszyły Jej objawieniom. A resztę dokona Ona - swoim zawierzeniem i miłością! W nadziei na spotkanie przy Pani Fatimskiej udzielam pasterskiego błogosławieństwa w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Drohiczyn, 24 kwietnia 2007 r.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheta uratowany przez Anioła? Wyjątkowe świadectwo Grzegorza Felsa

2026-09-12 19:57

[ TEMATY ]

anioł

katecheta

uratowany

wyjątkowe świadectwo

Grzegorz Fels

Agata Kowalska

W jaki sposób dobrze odczytywać Boże znaki w naszym życiu? Czy Bóg prowadząc nas po naszych ścieżkach, wspomaga się także aniołami? Swoim niezwykłym świadectwem w książce „Życiowy escape room” dzieli się katecheta i autor: Grzegorz Fels.

Dlaczego ja sam wierzę w Boga? Dlaczego w ogóle postanowiłem studiować teologię? Otóż wierzę, że Bóg istnieje, bo widzę Jego wyraźne działanie, Boże znaki w swoim życiu. Akurat mam to szczęście, że są to znaki wręcz bijące w oczy.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Wielki jubileusz w Górzycy

2026-09-13 21:00

[ TEMATY ]

jubileusz

Zielona Góra

Górzyca

Ośno lubuskie

biskupstwo lubuskie

ks. Czesław Grzelak

Górzyca

Górzyca

W Górzycy, która dawniej była stolicą diecezji lubuskiej, odbędą się w dniach 26–27 września uroczystości związane z jubileuszem 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa lubuskiego z Lebus do Górzycy.

Wydarzenie pod hasłem „Śladami biskupów lubuskich – 750 lat historii pogranicza” rozpocznie się w sobotę 26 września 2026 o godz. 12:00 festiwalem historyczno-kulturalnym na placu przy kościele w Górzycy. O godz. 15:00 będzie sprawowana uroczysta Msza św. z poświęceniem kościoła. Na godz. 18.00 zaplanowano blok artystyczno-muzyczny. O godz. 19:00 uczestnicy będą mogli zobaczyć prezentację „Twarze, które skrywał czas”, poświęconą antropologii w służbie pamięci metodą 3D. O godz. 19:30 rozpocznie się koncert „Modlitwa pokoleń – głos, który trwa”. Pierwszy dzień jubileuszowych obchodów zakończy się Apelem Maryjnym o godz. 21:00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję