Reklama

Marsz dla Życia

Niedziela szczecińsko-kamieńska 16/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę 24 marca 2007 r. w ramach obchodów Narodowego Dnia Życia, światowego Dnia Świętości Życia odbył się w Szczecinie „Marsz dla Życia”. Marsz jest również hołdem składanym Największemu Obrońcy Życia naszych czasów - naszemu umiłowanemu słudze Bożemu, Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Marsz tradycyjnie wyruszył spod kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa o godz. 15.00, a zakończył się Mszą św. w bazylice katedralnej. Rozpoczęła go Koronka do Bożego Miłosierdzia w intencji nienarodzonych oraz tych, którzy są za to odpowiedzialni. Poszczególne dziesiątki odmawiali: przedstawicielka rodziny wielodzietnej - matka dziewięciorga dzieci; przedstawicielka Wspólnoty „Wiara i Światło”; przedstawicielka młodzieży, mama oczekująca dziecka oraz obrończyni życia.
Przedstawiciele dziewięciu różnych środowisk nieśli dziewięć białych róż, które symbolizowały naszą społeczną deklarację, iż zawsze będziemy strzegli i bronili podstawowego prawa człowieka do życia. Róże nieśli: przedstawiciel Kościoła archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej bp Jan Gałecki; przedstawiciel najstarszego pokolenia szczecinian - mężczyzna mający 90 lat; dziecko ocalone; narzeczeni; przedstawiciele wspólnot kościelnych - członkowie Domowego Kościoła; przedstawicielka Diecezjalnego Poradnictwa Rodzinnego; rodzina zastępcza; przedstawicielka młodego pokolenia; przedstawicielka Stowarzyszeń Katolickich - członkini Akcji Katolickiej.
Róże - „deklaracje” zostały wręczone w symbolicznym geście pasterzowi naszej archidiecezji - arcybiskupowi metropolicie Zygmuntowi Kamińskiemu, który przywitał uczestników Marszu w drzwiach bazyliki. Kwiaty te następnie zostały złożone Panu na ołtarzu eucharystycznym. Uczestnicy bardzo licznie wzięli udział w uroczystej Mszy św., a spora grupa przygotowanych uprzednio osób przystąpiła do Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.
Główną myślą, do której odwoływano się w czasie rozważań, były słowa Ewangelii: „...coście uczynili jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili... (Mt 25, 40). W trakcie Marszu przypomniano również najważniejsze myśli z nauczania Ojca Świętego Jana Pawła II mówiące o życiu człowieka. Czytali je kolejno: przedstawiciel osób chorych i niepełnosprawnych - członek Wspólnoty „Wiara i Światło”: „...Cierpiący znajduje [...] nową miarę całego swojego życia, o ile staje się uczestnikiem cierpienia Chrystusa”. Bóg miłuje każdego z nas, szczególnie chorego, cierpiącego, potrzebującego pomocy i choć jest to miłość trudna do zrozumienia dla wielu, to dla nas jest to najlepsza droga do wiecznego szczęścia. Idziemy nią z Chrystusem i innymi ludźmi. (myśl Ojca Świętego Jana Pawła II - Gdańsk, 1987 r.); ginekolog położnik: „...Jedynym, który ma prawo odebrać życie jest Ten, który je stworzył”. Wszyscyśmy zostali stworzeni przez Boga, by kochać i być kochanymi. Dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Bądźmy odważni! Pozostańmy wierni Bogu i Ewangelii i przyjmujmy, chrońmy i otaczajmy opieką każde ludzkie życie od momentu poczęcia, każdą osobę chorą, słabą, zagubioną, starą i bezbronną. Nie lękajmy się tej odpowiedzialności! (myśl Ojca Świętego Jana Pawła II - Kalisz 1997 r.); prawnik: „...Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”. Nikomu nie wolno odebrać drugiemu jego fundamentalnego prawa do życia. W sumieniu każdego Polaka niechaj raz jeszcze zabrzmią słowa Ewangelii: «Wszystko coście uczynili jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili »” (Mt 25, 40). (myśl Ojca Świętego Jana Pawła II - Kalisz 1997 r.)
Marsz zakończyła krótka modlitwa kierownika Centrum Wspierania Rodzicielstwa od Poczęcia w Katolickim Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” w intencji nienarodzonych oraz osób za to odpowiedzialnych. Wraz z modlitwą uczestnicy Marszu symbolicznie „zanieśli” do nieba ok. 700 białych balonów napełnionych helem.
W Marszu uczestniczyło według niektórych mediów ok. 2000 osób. Dominującą grupą uczestników była Wspólnota „Wiara i Światło” oraz przedstawiciele innych stowarzyszeń ludzi chorych i niepełnosprawnych. Wielu z nich miało na ramionach białe skrzydła, które symbolizowały duchową łączność z nienarodzonymi.
Wspaniałe świadectwo wiary, dojrzałości religijnej i przywiązania do nauki Ojca Świętego Jana Pawła II dała również szczecińska młodzież licznie zgromadzona i żywiołowo zaangażowana w śpiew. Około 200 młodych ludzi grało na różnych instrumentach oraz służyło pomocą wolontaryjną słabszym oraz dbało o bezpieczeństwo w czasie przemarszu.
Dominującymi kolorami tegorocznego Marszu była biel, symbolizująca nadzieję, radość i zmartwychwstanie, oraz kolor żółty i niebieski, symbolizujące naszą wierność nauczaniu papieskiemu.
Wszystkim sponsorom, współorganizatorom, pomocnikom oraz uczestnikom za dojrzałe świadectwo odważnej wiary składamy serdeczne: Bóg zapłać!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

USA: kryzys małżeństwa wpływa na spadek dzietności

2026-04-25 15:46

[ TEMATY ]

Stany Zjednoczone

małżeństwa

Vatican Media

Najnowsze dane amerykańskiej agencji federalnej CDC pokazują dalszy spadek dzietności w Stanach Zjednoczonych. Jednak – jak podkreślają eksperci – za tym zjawiskiem stoi przede wszystkim malejąca liczba małżeństw, co ma poważne konsekwencje także dla życia Kościoła.

Jak podaje National Catholic Register, w ubiegłym roku współczynnik dzietności w USA spadł do 53,1 urodzeń na 1000 kobiet w wieku 15–44 lata. Urodziło się ok. 3,6 mln dzieci, o 1 proc. mniej niż rok wcześniej. Od szczytu w 2007 r. wskaźnik ten obniżył się o ok. 23 proc. Dane te wpisują się w trwający od niemal dwóch dekad trend spadkowy.
CZYTAJ DALEJ

Papież w 40 rocznicę katastrofy w Czarnobylu: technologia niech służy pokojowi

2026-04-26 12:15

[ TEMATY ]

katastrofa

Czarnobyl

Leon XIV

Vatican Media

Po modlitwie Regina Coeli Leon XIV przypomniał tragedię katastrofy nuklearnej w Czarnobylu, do której doszło przed 40 laty. Ojciec Święty wezwał, by tamto wydarzenie skłoniło do rozwagi w używaniu coraz potężniejszych technologii.

Do eksplozji w elektrowni atomowej w Czarnobylu doszło w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Czterdzieści lat po tamtej tragedii Leon XIV w przesłaniu po niedzielnej modlitwie Regina Coeli powiedział, że tamta katastrofa, wpłynęła na całą ludzkość i pozostaje przestrogą przed zagrożeniami związanymi z wykorzystaniem coraz potężniejszych technologii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję