Reklama

Res sacra miser

Zgodnie z cyklem wykładów elżbietańskich wprowadzających w przeżywanie w 2007 r. obchodów 800-lecia urodzin św. Elżbiety w Domu Prowincjalnym Sióstr Elżbietanek w Toruniu, trzeci wykład wygłosił dziekan Wydziału Teologicznego UMK ks. dr hab. Jan Perszon. Tematem referatu było: „Res sacra miser. Św. Elżbiety naśladowanie Chrystusa w miłości do ubogich”.

Niedziela toruńska 2/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Wykład składał się z trzech części: Chrystus - miłośnik zmarginalizowanych, Kościół - wspólnotą braterskiej Caritas i św. Elżbieta - sługa Chrystusa w ubogich i chorych.
Na wstępie Prelegent omówił problem cierpienia. Powiedział, że świat człowieka jest związany z cierpieniem już od początku. Trzeba dojść do istoty, to znaczy do jego źródła, czyli grzechu, który z kolei powoduje wyobcowanie i odłączenie człowieka od Boga.
Grzech sprowadził śmierć oraz wszedł w relację między ludźmi. Jedynym i ostatecznym rozwiązaniem tej sytuacji jest Odkupienie, które stwarza z cierpienia „tworzywo zbawienia”.
Chrystus wyniósł cierpienie na poziom Odkupienia i nadał mu wartość. To On uzdrawiał chorych, pocieszał strapionych, karmił głodnych, odpuszczał grzechy, wypędzał złe duchy i przywracał umarłych do życia. Chrześcijanie również zostali powołani do służenia chorym, umierającym, cierpiącym, by w bliźnich dostrzegać samego Chrystusa. Z tego też źródła wyrosła działalność charytatywna Kościoła, której istotą jest caritas.
Św. Elżbieta, patronka Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek, przejęła się wezwaniem do naśladowania Jezusa. Jako Księżna Turyńska nie miała łatwego zadania, ażeby połączyć życie dworskie z obowiązkami życia duchowego i działalnością charytatywną. O św. Elżbiecie można powiedzieć: „Ta, która bezgranicznie umiłowała Jedynego” i z tej miłości Boga wyrosły pozostałe gałęzie jej życia i oddania się człowiekowi.

Chrystus - miłośnik zmarginalizowanych

Reklama

W drugiej części wykładu Prelegent mówił o Chrystusie - miłośniku zmarginalizowanych. Powołując się na słowa Ojca Świętego Benedykta XVI, wyjaśniał, że to nie człowiek tak naprawdę poszukuje Boga, ale On sam szuka swojej „zaginionej owieczki”, i ten właśnie fakt jest wyjaśnieniem działalności Chrystusa, „Jego działania i bycia”, którego ucieleśnieniem jest Eucharystia. Spotkanie z Bogiem w Komunii św. jest tym samym spotkaniem także z bliźnimi, „ponieważ jeden jest chleb, przeto i my, liczni, tworzymy jedno ciało”. Konsekwencją wiary w Boga jest miłość do człowieka. Jezus rozszerza pojęcie miłości chrześcijańskiej caritas do bliźniego i w tym właśnie objawia się uniwersalny charakter zbawienia. Miłość braterska, jak uczy św. Jan Apostoł, jest dla Kościoła podstawową formą apostolstwa.
Chrystus w swojej działalności często wykraczał poza zwyczaje kultury judaistycznej. Jako pierwszy ośmielił się postawić znak równości między kobietą i mężczyzną. W Jego przypowieściach i cudach nie ma rozróżnienia płci, tym samym ukazuje się pełny obraz Boga.
Charakterystycznym i nieodzownym elementem życia i działalności Jezusa jest także przebaczenie i miłość nieprzyjaciół. Oddaje to przypowieść o Miłosiernym Ojcu, nazywaną też o Synu Marnotrawnym. Przypomnijmy słowa Jezusa na Krzyżu: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34). Prelegent szczególnie mocno podkreślił, że wymaganiem Jezusa jest miłowanie nieprzyjaciół i modlitwa za tych, którzy nas prześladują. „Bądźcie doskonali, jak Ojciec wasz jest doskonały”(por. Mt 5, 48).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół - wspólnotą braterskiej Caritas

Drugim punktem wykładu było rozważanie o Kościele jako wspólnocie braterskiej caritas. Jej ideałem jest pierwsza gmina uczniów Jezusa. Od samego początku opieką otaczano ubogich i cierpiących, osoby starsze, kobiety i dzieci. Powstawały zakony opiekujące się bliźnimi, osoby zamożne czyniły dzieła miłosierdzia. Źródłem tej posługi jest Bóg, który jest samą miłością, i w Nim działalność charytatywna odnajduje swój sens i motywację. Posługa biednym stanowi istotną część misji Kościoła. Szczególnie podkreślił to Sobór Watykański II, wskazując, iż „Kościół jest jak żywy organizm communio, w której wszyscy ochrzczeni angażują się w potrójną funkcję: nauczycielską, liturgiczną i pasterską”.
Działalność charytatywna w Polsce szeroko prowadzona w okresie przedwojennym została przerwana zaraz po II wojnie światowej do tego stopnia, że w 1950 r. zlikwidowano Caritas Polska. Sytuacja taka trwała do 1989 r., kiedy to na nowo powstała Caritas i można było odnowić samodzielną pracę charytatywną. Dzisiaj Caritas Polska działa prężnie i często jest uzupełniana socjalną pomocą państwa. Obok Caritas wielki wkład w działalność dobroczynną ma też Czerwony Krzyż i Polska Akcja Humanitarna.

„Św. Elżbieta - sługa Chrystusa w ubogich i chorych”

Działalność charytatywna Świętej - jej zaangażowanie i oddanie się bezgranicznie ubogim i chorym, miłość bliźniego - miała swój fundament i źródło w Bogu: „Kocham Boga i z Nim drugiego człowieka, także tego, którego nie lubię”.
Św. Elżbieta była małżonką, występowała jako głowa państwa i właściwie nie bardzo mogła realizować swoje powołanie opieki nad ubogimi. To po ludzku było trudne. Wykazując niezwykłe męstwo oparte na zawierzeniu Bogu, tak jak Chrystus, przekraczała bariery kulturowe i obyczajowe. Znana jest z głębokiego życia duchowego, czerpiąc moc z codziennej Eucharystii i adoracji. Jest wzorem modlitwy i skromności. Po śmierci męża Ludwika jej życie przybrało charakter czysto pokutny. Sama pracowała na swoje życie. Oddawała ubogim wszystko, co miała. Fundowała szpitale, domy dla sierot i umierających, piekła chleb.
Św. Elżbieta jest do dziś narzędziem przemiany dla wielu ludzi. Była matką trójki dzieci. Szybko została wdową. Swoje całe życie oparła na duchowości franciszkańskiej i umarła jako tercjarka trzeciego zakonu św. Franciszka, mając zaledwie 24 lata. Żyjąc w środowisku ludzi wysoko postawionych, nie straciła z oczu Chrystusa. Miłością i dobrocią zwyciężała zło i łamała stereotypy.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tragiczna śmierć proboszcza w drodze na wizytę duszpasterską

2026-02-08 11:21

[ TEMATY ]

śmierć

kapłan

wypadek

Sołectwo Barcikowo/FB

W wyniku wypadku drogowego w sobotę śmierć poniósł ks. Mirosław Pękała, wieloletni proboszcz parafii Św. Katarzyny i Św. Anny w Cerkiewniku (archidiecezja warmińska). Duchowny miał 67 lat.

Do zdarzenia doszło około godz. 12.30 na drodze krajowej nr 51 w okolicach Cerkiewnika. Jak wynika z wstępnych ustaleń policji w Olsztynie, prowadzonej pod nadzorem prokuratury, samochód osobowy kierowany przez 67-latka, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Volvo. Siła uderzenia w bok pojazdu była znaczna - obaj kierowcy zostali przewiezieni do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Papież: młodzi wracają do wiary, potrzebują dobrych kapłanów

Ludzie, zwłaszcza młodzi, ponownie otwierają się na spotkanie z Chrystusem. Dlatego dla kapłanów nie jest to czas na rezygnację czy wycofanie, lecz na wierną obecność i wielkoduszną dyspozycyjność – pisze Papież w przesłaniu do uczestników kapłańskiego zgromadzenia w Madrycie. Nie musimy wymyślać nowych modeli kapłaństwa, ale powrócić do kapłaństwa w jego najbardziej autentycznym rdzeniu: być alter Christus, drugim Chrystusem – podkreśla Leon XIV.

W pierwszej części obszernego przesłania do hiszpańskich kapłanów, Papież pisze o przemianach kulturowych i społecznych, które utrudniają dziś głoszenie Ewangelii. Dodaje jednak od razu, że w sercach wielu ludzi, zwłaszcza młodych, rodzi się dziś nowy niepokój.
CZYTAJ DALEJ

Profesor Ryszard Bender – wspomnienie

2026-02-10 12:57

[ TEMATY ]

wspomnienie

Archiwum rodzinne

Profesor Ryszard Bender

Profesor Ryszard Bender

Przed dziesięciu laty, 24 lutego 2016 roku, zmarł w Lublinie profesor Ryszard Bender. Historyk i polityk. Postać nietuzinkowa. Cechowała go niezwykła aktywność: naukowa, dydaktyczna, społeczna i publiczna, niewolna od burzliwych zwrotów i akcji. Ryszard Janusz urodził się 16 lutego 1932 r. w Łomży.

Tam też rozpoczął naukę w Szkole Powszechnej, którą przerwał wybuch II wojny światowej. Podczas niemieckiej okupacji naukę kontynuował na tajnych kompletach. Po wojnie, w 1950 r. ukończył liceum, ale nie uzyskał koniecznego wówczas „typowania” na studia. Drzwi swoje otworzył przed nim Katolicki Uniwersytet Lubelski, kierowany wówczas przez niezwykłego rektora księdza Antoniego Słomkowskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję